Wicepremier i minister aktywów państwowych Jacek Sasin na łamach „Dziennika Gazety Prawnej” wyraził przekonanie, że forsowanie pakietu klimatycznego przez europejskie elity to katastrofalny błąd.

Fot. PAP/Marcin Obara

Minister Sasin powołując się na raport przygotowany przez ekspertów Banku Pekao SA powiedział, że do 2030 r. łączny koszt pakietu Fit for 55 wyniesie aż 64 tys. zł na każdego obywatela Polski. Dla czteroosobowej rodziny będzie to ponad ćwierć miliona złotych.
– Ten koszt jest porażający, może sięgnąć nawet 2,4 bln złotych do 2030 r. Jest to aż o 900 mld złotych więcej wobec scenariusza redukcji emisji o 40 proc. (Fit for 40) – powiedział wicepremier.

Polityk podkreślił, że rosnące ceny energii to jeden z kosztów członkostwa Polski w Unii Europejskiej i dodał, że dzisiaj cena ta jest „za bardzo wyśrubowana”, a spełnienie wymogów Brukseli będzie wymagało przeprowadzenia przez nas rewolucji elektroenergetycznej.
– Dziś nasza energetyka jest oparta na węglu w 70 proc. Tymczasem UE oczekuje od nas nie jakichś kosmetycznych zmian, ale gigantycznej i niezwykle kosztownej rewolucji. Moim zdaniem koszt pakietu klimatycznego jest nie do udźwignięcia przez Polaków – ocenił Jacek Sasin.

W związku z powyższym wicepremier wezwał europejskie elity i „unijnych technokratów” do oprzytomnienia i zweryfikowania stanowiska Brukseli, bo „potrzebne nakłady inwestycyjne są nie od udźwignięcia samodzielnie dla firm, gospodarstw domowych i państwa”.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna