Minister rolnictwa Henryk Kowalczyk w rozmowie z „Dziennikiem Gazetą Prawną” zapowiedział, że żywność będzie drożała, ale za to będzie ona zdrowsza.

Pexels

Minister powiedział, że zdrowsza żywność to jeden z pozytywnych efektów Europejskiego Zielonego Ładu, bo w unijnym rolnictwie będzie mniej nawożenia i mniej środków ochrony roślin, co ostatecznie pozwoli skrócić drogę „od pola do stołu”.

Jeśli chodzi o priorytetowe działania na poziomie krajowym, Kowalczyk wymienił konieczność wdrożenia płatności bezpośrednich, a także usprawnienia dotyczące sprzedaży bezpośredniej oraz skrócenia łańcucha dostaw, a także pomoc małemu przetwórstwu.
– Ideałem byłoby to, gdyby to zespoły rolników organizowały przetwórstwo. Co jednak wcale nie jest proste. Może receptą są spółdzielnie – spółdzielczość mleczarska, która ostała się jako jedyna, radzi sobie znakomicie. Będziemy bardzo mocno wspierać mniejsze przetwórstwo, blisko zlokalizowane i powiązane właścicielsko z rolnikiem. Jak się nie ma własnego przetwórstwa, to zysk ucieka. 4,5 mld zł na przetwórstwo, głównie małe, zapisaliśmy w Krajowym Planie Odbudowy – powiedział szef resortu na łamach „DGP”.

Minister Kowalczyk wyraził nadzieję, że w końcu uda się przełamać zmowę cenową i zatrzymać zysk u rolnika, a pomóc temu ma Polski Holding Spożywczy, który ma zostać zbudowany w Ministerstwie Aktywów Państwowych.