fbpx
środa, 19 czerwca, 2024
Strona głównaInnowacjeMonitorowanie satelitarne coraz lepszym biznesem

Monitorowanie satelitarne coraz lepszym biznesem

Kwitnący biznes monitoringu, w tym satelitarnego, odpowiada wyzwaniom współczesności – powszechnego zbierania oraz dostarczania informacji na temat wszystkiego i wszystkich.

Tym biznesem, po zdobyciu odpowiedniego minimum wiedzy technicznej, mogą zajmować się niemal wszyscy. Wcale nie muszą być to ogromne przedsiębiorstwa, ale również niewielkie, także rodzinne firmy. Jednak – by świadczyć usługi monitoringu satelitarnego, a nie tylko „zwykłego” naziemnego czy z użyciem dronów – zazwyczaj potrzeba już większego doświadczenia i zaplecza kapitałowego.

Według Euroconsultu globalny rynek usług opartych na zobrazowaniu satelitarnym w 2028 roku może osiągnąć wartość 12,1 miliarda dolarów. Dziś nie jest on już w tzw. świecie zachodnim nowością. Ale jeszcze dwadzieścia pięć lat temu był domeną pionierskiego programu Copernicus. Program ten był wówczas największym dostawcą otwartych danych satelitarnych na świecie, z których korzystali naukowcy, instytucje publiczne, a także użytkownicy komercyjni i prywatni, a przede wszystkim przedsiębiorcy.

– Polskie firmy dobrze radzą sobie na europejskim rynku przetwarzania i użytkowania danych z obserwacji satelitarnych. Staje się to powoli nawet polską specjalizacją – powiedział agencji Newseria Maciej Krzyżanowski, prezes CloudFerro, jednej z firm zajmujących się tego rodzaju działalnością.

Oparte na satelitach

Copernicus to europejska konstelacja satelitów obserwacyjnych Ziemi. Satelity te zbierają obrazy różnych typów: optyczne, radarowe i meteorologiczne. Po zebraniu obrazów są one wysyłane na Ziemię. W efekcie powstają ogromne ilości danych, które można spożytkować na różne sposoby. Za pomocą analizy, algorytmów i przetwarzania w chmurze można wydobywać kolejne informacje, by potem zagregować je w pożądaną przez odbiorców konkretnej usługi wiedzę. Firma obrazowania satelitarnego może na przykład dowiedzieć się , jaka jest wilgotność gleby na danym obszarze, jakie są tam uprawy i plony, a nawet jak przesuwa się poziom gruntu w milimetrowym zakresie w górę i w dół. Do tego potrzebna jest jednak najnowsza technologia i umiejętność korzystania właśnie z chmury obliczeniowej, nie jest więc to biznes dla wszystkich.

– Niemniej w dziedzinie przetwarzania tych danych satelitarnych Polska jest dość mocna. Udało nam się tu zająć całkiem dobrą pozycję – mówi prezes CloudFerro. – Polskie firmy dobrze radzą sobie na europejskim rynku przetwarzania i użytkowania danych z obserwacji satelitarnych, co więcej, staje się to polską specjalizacją.

Gdzie to ma zastosowanie?

Dane pochodzące z programu Copernicus są wykorzystywane w wielu dziedzinach, także tych niezwiązanych z kosmosem – m.in. w monitorowaniu stanu środowiska i zmian klimatycznych, w rolnictwie i sektorze wydobywczym, w energetyce – np. przy planowaniu rozmieszczenia farm wiatrowych i fotowoltaicznych itd. Korzystają z nich: administracja, urzędy statystyczne, usługodawcy i firmy. W tym nawet towarzystwa ubezpieczeniowe oraz producenci wyrobów spożywczych, którzy chcą podejmować racjonalne decyzje oparte na wiarygodnych danych o stanie upraw. Największe zastosowanie obrazowanie satelitarne znajduje obecnie w rolnictwie precyzyjnym, a konkretnie przy optymalizacji nawadniania i nawożenia upraw.

Plany na przyszłość

Firmy tzw. obrazowania satelitarnego planują wykorzystywać zdjęcia satelitarne w sposób bardziej jeszcze wysublimowany, np. do przygotowywania analiz dotyczących środowiska, pokrycia terenu, fotowoltaiki oraz w turystyce. Zdjęcia satelitarne będą wtedy łączone z innymi źródłami danych, pochodzącymi np. od operatorów telekomunikacyjnych, co pozwoli uzyskać szczegółowe statystyki dotyczące ruchu turystycznego. Dobra przyszłość czeka niewątpliwie tych przedsiębiorców, którzy będą potrafili świadczyć wyspecjalizowane usługi przy wykorzystaniu najnowszej technologii.

Robert Azembski
Robert Azembski
Dziennikarz z ponad 30-letnim doświadczeniem; pracował m.in. w „Rzeczpospolitej”, „Wprost” , „Gazecie Bankowej” oraz wielu innych tytułach prasowych i internetowych traktujących o gospodarce, finansach i ekonomii. Chociaż specjalizuje się w finansach, w tym w bankowości, ubezpieczeniach i rynku inwestycyjnym, nieobce są mu problemy przedsiębiorców, przede wszystkim z sektora MŚP. Na łamach magazynu „Forum Polskiej Gospodarki” oraz serwisu FPG24.PL najwięcej miejsca poświęca szeroko pojętej tematyce przedsiębiorczości. W swoich analizach, raportach i recenzjach odnosi się też do zagadnień szerszych – ekonomicznych i gospodarczych uwarunkowań działalności firm.

INNE Z TEJ KATEGORII

Najsilniejsze armie na świecie stawiają na sztuczną inteligencję

USA i Chiny rywalizują w kwestii wykorzystania sztucznej inteligencji (SI) w wojsku. Pentagon przygotował już kilka projektów, a jednym z nich ma być samolot myśliwski całkowicie sterowany przez SI.
3 MIN CZYTANIA

Sygnalizacja świetlna oparta na sztucznej inteligencji nie działa. Co poszło nie tak?

W mieście Hamm w Nadrenii Północnej-Westfalii sztuczna inteligencja (SI) miała pomagać w regulacji ruchu drogowego. W tym celu na jednym z tamtejszych przejść dla pieszych zamontowano sygnalizację świetlną opartą na sztucznej inteligencji. Kierowcy jednak skarżą się, że stale wyświetlane jest dla nich światło czerwone. Co poszło nie tak z tym flagowym projektem?
5 MIN CZYTANIA

Przed nami Nowa Era?

Są wynalazki i przełomy, które zmieniają oblicze cywilizacji. Takim było wynalezienia koła, druku czy maszyny parowej. Dziś mówimy o przełomie związanym ze sztuczną inteligencją. Pytanie, jak bardzo zmieni ona nasz świat? Niektórzy mówią o Nowej Erze Sztucznej Inteligencji, która nastąpi – a w zasadzie już następuje – po Erze Wiary i Erze Rozumu.
5 MIN CZYTANIA

INNE TEGO AUTORA

Jak ożywić martwy parkiet nad Wisłą?

Giełda Papierów Wartościowych w Warszawie nie służy tak naprawdę ani inwestycjom indywidulanym, ani małym i średniej wielkości firmom. Tym pierwszym w założeniu miała dawać okazje do zysków, dla tych drugich zaś być miejscem pozyskiwania kapitału na rozwój. Tymczasem uciekają z niej zarówni mali, jak duzi.
4 MIN CZYTANIA

Jesteś „pod wpływem”? Nie ruszysz autem

Amerykańska Krajowa Administracja ds. Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego (NHTSA) chce wykonać zalecenie Kongresu, by wszystkie nowe auta miały zainstalowaną technologię uniemożliwiającą prowadzenie pod wpływem alkoholu.
< 1 MIN CZYTANIA

Obojętnie, co zrobimy, klimat i tak będzie się zmieniał

Nawet zupełne zaprzestanie emisji CO2 pochodzącego z przemysłu nie wpłynie na zatrzymanie zmian klimatu na Ziemi – przekonuje w zamieszczonym we „Wprost” artykule pt. „Klimat a Człowiek” prof. dr hab. inż. Piotr Wolański, przewodniczący Komitetu Badań Kosmicznych i Satelitarnych PAN.
4 MIN CZYTANIA