Jak nas widzą i jak o nas piszą w konserwatywnych kręgach na Zachodzie Europy? Ciekawy materiał po II turze wyborów prezydenckich w Polsce ukazał się na łamach hiszpańskiego dziennika „La Razon”. Dużo w nim prawdy, ale też trochę wydumanych stereotypów, które nijak mają się do rzeczywistości. Nie zmienia to faktu, że zdaniem tego dziennika Jarosław Kaczyński i jego partia rzucają wyzwanie Unii Europejskiej swoim patriotycznym i tradycjonalistycznym programem, który “stygmatyzuje imigrantów i gejów”.

Reelekcja Andrzeja Dudy na prezydenta jest bolesna dla Unii Europejskiej z powodu autorytarnego dryfu, jakim podąża Polska. Przeanalizujmy, jak wygląda ultrakonserwatyzm w XXI wieku, jakie są jego założenia ideologiczne i czemu stał się trendem wygrywania wyborów w kraju członkowskim UE – zastanawia się „La Razon”.

Polska polityka jest pod kontrolą Prawa i Sprawiedliwość. Od 2015 r. PiS rządzi Polską, prezydentem jest Andrzej Duda, partia ta ma też większość w Sejmie, niższej izbie parlamentu. Aleks Szczerbiak, profesor politologii i współczesnych studiów europejskich na Uniwersytecie w Sussex, określa partię kierowaną przez Jarosława Kaczyńskiego jako formację praktykującą „konserwatywny prawicowy tradycjonalizm”. – Można powiedzieć, że jest partią nacjonalistyczną w tym sensie, że stawia przede wszystkim na wartości, tożsamość i interesy narodowe, i to jest jej główny cel – mówi Szczerbiak.

PiS jest największą tego typu formacją w kraju. Postać lidera partii jest kluczem do mobilizacji jego elektoratu. Kaczyński mieszka w prostym mieszkaniu w centrum Warszawy, blisko swoich obywateli i nie ma wielkiego majątku. – W strukturze partii Kaczyński jest postacią kluczową. Jest najbardziej wpływowym człowiekiem w polskiej polityce. Nic nie można zrobić bez jego zgody. Jest człowiekiem, który wybrał projekt polityczny, któremu poświęcił całe swoje życie, aż do chwili obecnej, więc jego największym atutem dla wyborców PiS jest wiarygodność – powiedział ekspert „La Razon”. W partii były przypadki korupcji, w których uczestniczyli wysocy urzędnicy państwowi, ale ci ludzie szybko zostali wyeliminowani z formacji. – Można powiedzieć, że PiS nie jest partią skorumpowaną, ale tylko z powodu wielkiego wpływu Kaczyńskiego – mówi Szczerbiak.

W 2019 r. oficjalnie osiem demonstracji, zostało sklasyfikowanych przez policję jako „wysokiego ryzyka”. To były demonstracje mobilizujące ekstremistyczne, agresywne frakcje. W ubiegłym roku odbyły się też gwałtowne kontrprotesty przeciw ideologii LGBT+.

– PiS nigdy nie zaakceptuje przemocy wobec nikogo, ich dyskurs opiera się na tym, że nie są przeciwni stylowi życia ludzi należących do społeczności LGBT+. Twierdzą, że są przeciwni politycznemu programowi tej grupy, który obejmuje prawo do zawarcia małżeństwa, adopcji lub edukacji seksualnej w szkołach. Ale faktem jest, że przywódcy PiS wywołują atmosferę napięcia, podburzają pewne grupy narodowców do ataków na mniejszości – mówi profesor z University of Sussex.

Komisja Europejska prowadzi postępowanie w sprawie uchybienia zobowiązań państw członkowskich, niechętnych przyjęciu uchodźców. Polska, podobnie jak Węgry, jest jednym z krajów, który nie przyjął ani jednego uchodźcy z Syrii.

– Istnieje wyraźny czynnik kulturowy – podkreśla ekspert „La Razon”. PiS utrzymał w ostatnich latach odmowę przyjmowania uchodźców muzułmańskich z Syrii lub Iraku, chociaż Polska przyjęła imigrantów z Indii lub innych krajów azjatyckich. – Ich retoryka opiera się na fakcie, że uchodźcy z Syrii lub Iraku chcą stworzyć wspólnotę muzułmańską w Europie, coś w rodzaju getta – kontynuuje Szczerbiak.

Unia Europejska wyraża ideę wielokulturowej Europy. W Polsce z kolei dyskurs skupia się na terenie narodowym, „rząd stwierdza, że ​​tylko obywatele polscy mogą decydować, kiedy należy być krajem wielokulturowym. To coś, czego UE nie powinna narzucać. Celem rządu jest kontynuowanie „energicznej obrony polskich interesów przed UE, nawet jeśli czasem oznacza to konflikt” – dodaje Szczerbiak.

Źródło: Taylin Aroche/La Razon