Nowy premier Japonii Fumio Kishida chce żeby „nowy kapitalizm” koncentrował się na wzroście gospodarczym i redystrybucji bogactwa.

Fot. Pexels

Jak wyjaśnia RMF FM propozycja premiera ma pomóc japońskiej gospodarce przetrwać pandemię Covid-19.

Żeby osiągnąć „nowy kapitalizm” Kishida wezwał do skoncentrowania budżetu na czterech obszarach – nauce i technologii, rewitalizacji gospodarek regionalnych, bezpieczeństwie gospodarczym i wychowaniu dzieci. Jednocześnie premier zobowiązał się już do wdrożenia pakietu stymulacyjnego wartego dziesiątki bilionów jenów, aby wesprzeć gospodarkę kraju i przezwyciężyć skutki pandemii. Premier obiecał też, że podatek od konsumpcji, będący odpowiednikiem VAT-u, pozostanie na obecnym poziomie 10 proc. „przez dekadę”. Japoński rząd liczy na to, że nowy budżet zostanie przyjęty jeszcze w tym roku.

Nowy premier Japonii ma bardziej lewicowe podejście do gospodarki od swoich poprzedników. Jest przeciwnikiem deregulacji, twierdząc że zwiększa ona nierówności ekonomiczne i dlatego chce postawić na bardziej „sprawiedliwą” redystrybucję. Otwarcie też krytykuje abenomikę, czyli strategię gospodarczą byłego premiera Shinzo Abe, która opierała się na tzw. trzech strzałach, czyli luzowaniu polityki pieniężnej, stymulacji fiskalnej i reformach strukturalnych.