Fot. Pixabay

W 2019 roku senator Josh Hawley wezwał do zbadania wpływu Instytutu Konfucjusza na amerykańskie uniwersytety i college. Według raportu Campus Reform wiele amerykańskich uniwersytetów i szkół wyższych utrzymało swoje stosunki z Instytutem Konfucjusza.

Do szkół, które nadal współpracują z chińskim rządem należą między innymi: University of Kentucky, Colorado State University i Stanford.

Martin Davidson, prezes Adam Smith International, powiedział „The New York Times”, że Instytut Konfucjusza przekupuje uczelnie dużymi sumami w zamian za kontrolę nad dyskursem kampusu na temat Chin. Na przykład, profesorowie z Uniwersytetu w Miami twierdzą, że przedstawiciele Instytutu Konfucjusza zakazali im rozmawiać o Dalajlamie, chińskim wojsku i Tybecie.

Raport POLITICO z 2018 roku ujawnił, że Instytut Konfucjusza jest narzędziem używanym przez chiński rząd do rozszerzenia wpływów Chin za granicą pod pozorem nauczania języka chińskiego. W przemówieniu z 2011 roku Li Changchun, członek Biura Politycznego w Pekinie, powiedział: – Instytut Konfucjusza jest atrakcyjną marką do rozwijania naszej kultury za granicą. Marka „Konfucjusz” jest dobra i rozpoznawalna.

W październiku 2019 roku „Breitbart News” poinformował, że senator Josh Hawley wezwał do wszczęcia federalnego dochodzenia w sprawie wpływu Instytutu Konfucjusza na amerykańskie kampusy. Wiele amerykańskich uniwersytetów i college'ów, takich jak University of Delaware i University of North Florida, zapowiedziało zerwanie stosunków z tą chińską organizacją.

Źródło: Tom Ciccotta/Breitbart
Tłumaczenie: Dominika Legierska