fbpx
środa, 21 lutego, 2024

Nasze niedziele

Sytuacja najwyraźniej zrobiła się poważna, skoro minister rządu (rzecznik MŚP de facto pełni funkcję ministerialną) uznał, że w tym całym zalewie komentarzy płynących ze wszystkich środowisk, wyciągania przeróżnych danych (często z kapelusza – co nie przeszkadza niektórym powoływać się nawet na… Biuro Analiz Sejmowych!), najwyższy czas skierować do swojego zwierzchnika oficjalne pismo.

Rzecznik MŚP staje w obronie sektora handlowego MŚP i apeluje do premiera o wsparcie tego sektora. Dlaczego? Wyglada na to, że niezależnie od tego, co autor rzeczonej ustawy „miał na myśli”, w pewnym momencie coś poszło nie tak. Rykoszetem dostało się bowiem dużej części polskich przedsiębiorców z sektora MŚP, mimo iż ustawa z założenia – kosztem dużych zagranicznych sieci i dyskontów – miała cały ten sektor chronić. Problem w tym, że – pewnie nieświadomie – ustawodawca podzielił polskich małych i średnich przedsiębiorców na lepszych i gorszych. Do drugiego koszyka trafili franczyzobiorcy, którzy stali się raptem sklepikarzami drugiej kategorii. Jak to możliwe?

To efekt nacisków związków zawodowych, które w obronie „ludzi pracy” postanowiły przeforsować pogląd, iż część franczyzobiorców (z tzw. franczyzy twardej) to żadni przedsiębiorcy, tylko zwykli pracownicy najemni. A skoro tak, to ich nie powinien obowiązywać zapis ustawy, który mówi o tym, że zakaz handlu w niedziele niehandlowe nie dotyczy „placówek handlowych, w których handel jest prowadzony przez przedsiębiorcę będącego osobą fizyczną wyłącznie osobiście, we własnym imieniu i na własny rachunek” (art. 6, pkt 27 Ustawy o ograniczeniu handlu w niedziele i święta oraz w niektóre inne dni). 
Zrobił się bałagan prawny i powstał spór, który de facto uderzył w cały sektor handlowy MŚP. A przecież franczyzobiorcy to pełnoprawni polscy przedsiębiorcy, tyle że budujący swój kapitał w innym modelu biznesowym. Ten odprysk ustawy, który uderzył we franczyzobiorców, wymaga jak najszybszej reakcji i naprawy. Bo dysktuować i przerzucać się różnymi danymi można w nieskończoność, tymczasem na naszych oczach ustawa pomału zabija część polskiego biznesu tylko dlatego, że tę część ktoś uznał nie za przedsiębiorców działających na własny rachunek, ale za pracowników najemnych. Tak absolutnie być nie może, trzeba wrócić do stanu poprzedniego i przywrócić równość wobec prawa wszystkim przedsiębiorcom z sektora handlowego MŚP – niezależnie od tego, jaki model biznesu prowadzą. I to jest zadanie dla ustawodawcy „na już”. Co do tego – jako Rada Gospodarcza Strefy Wolnego Słowa, czyli stowarzyszenie wspierające wszystkich małych i średnich przedsiębiorców – nie mamy najmniejszych wątpliwości i dlatego z całych sił popierać będziemy Rzecznika MŚP w dążeniu do naprawienia tego stanu rzeczy.

Zresztą minister Abramowicz zwraca uwagę na jeszcze jedną, ważną kwestię, jeśli chodzi o wsparcie sektora handlowego MŚP, i apeluje do premiera o trzy rzeczy: 
– przywrócenia zawieszonej od listopada 2016 r. ustawy o podatku handlowym
– zlikwidowaniu nieuczciwych praktyk korporacji handlowych, wyrażających się w bezkarnym stosowaniu cen dumpingowych bez reakcji UOKiK
– ograniczenia napływu towaru spoza UE, głównie z Chin, który nie podlega tym samym rygorom jakościowym, co wyprodukowany na wspólnym obszarze gospodarczym

Jeżeli takie działania nie nastąpią, grozi nam całkowita monopolizacja rynku przez duże, korporacyjne sieci, a skutkiem tego będzie nie tylko ograniczenie oferty zakupu dla konsumentów, ale także zamknięcie alternatywnych kanałów dystrybucji dla polskich producentów i rolników, co niewątpliwie doprowadzi do zamykania małych fabryk, zakładów przetwórczych, a zarazem pogorszy warunki prowadzenia gospodarstw rolnych. Mały producent (…) nie będzie miał żadnych szans utrzymania swojego warsztatu pracy – pisze Rzecznik MŚP.
I trudno nie przyznać mu racji. Zresztą gdyby, nie daj Boże, tak się stało, wtedy żadna ustawa ograniczająca handel w niedziele nic tym małym i średnim przedsiębiorcom nie pomoże. Warto mieć tego świadomość.

INNE Z TEJ KATEGORII

Rola elektrowni szczytowo-pompowych w zielonej transformacji

Elektrownie szczytowo-pompowe to obecnie najbardziej dojrzała technologia magazynowania energii, charakteryzująca się niezwykle długim czasem eksploatacji. Przy rosnącym udziale źródeł wykorzystujących energię odnawialną, takich jak instalacje fotowoltaiczne, czy farmy wiatrowe, jednostki te mają coraz większe znaczenie w zielonej transformacji. W Młotach w Gminie Bystrzyca Kłodzka przygotowywany jest największy tego typu magazyn energii w Polsce.

Green Gas Poland 2023

Green Gas Poland to jedyna konferencja branżowa organizowana przez pracodawców sektora biogazowo-biometanowego. Zagadnienia branżowych centrów umiejętności, międzynarodowych projektów Erasmus+ oraz zapobiegania ekoterroryzmowi to najważniejsze tematy tegorocznej edycji, która odbyła się w pierwszej połowie grudnia w Warszawie.

Złota era Bartosza Zmarzlika

Trudno w to uwierzyć... Polska – kraj, w którym żużel jest niesamowicie popularną dyscypliną sportu, do 2019 r. miała w swoich szeregach tylko dwóch Indywidualnych Mistrzów Świata. Na szczęście potem nadeszła era Bartosza Zmarzlika. I niech trwa jak najdłużej.

INNE TEGO AUTORA

Dlaczego rząd w kwestii strategii mieszkaniowej wywiesił białą flagę?

Na rynek mieszkaniowy musimy patrzeć jak na jeden ze strategicznych obszarów gospodarczych państwa, takich jak komunikacja, energetyka czy zbrojeniówka. Bez mieszkań państwo nie będzie się w stanie rozwijać. Nadal będziemy mieć również poważne problemy natury demograficznej. Tymczasem można odnieść wrażenie, że rząd w kwestii strategii mieszkaniowej wywiesił białą flagę.
6 MIN CZYTANIA

Na czym polega rozsądna i skuteczna pomoc uchodźcom?

Jesteśmy świadkami największego od kilkudziesięciu lat kryzysu humanitarnego w naszej części świata. Na skutek inwazji Rosji na Ukrainę do Polski napłynęła kilkumilionowa rzesza uchodźców zza wschodniej granicy. Na tę potrzebę Polacy odpowiedzieli serdecznością i życzliwością. Wielkie serca naszych rodaków to wspaniały pokaz solidarności. Jednak dopiero teraz przed nami największe wyzwania: społeczne, polityczne i gospodarcze. Reakcja na nie stanowić będzie prawdziwy egzamin dla naszego państwa.
5 MIN CZYTANIA

List do przewodniczącej Komisji Europejskiej o natychmiastowe odblokowanie Polsce środków z KPO

Prezentujemy list prezesa Rady Gospodarczej Strefy Wolnego Słowa do przewodniczącej Komisji Europejskiej Ursuli von der Leyen, w którym apeluje on o niezwłoczne odblokowanie Polsce funduszy z Krajowego Planu Odbudowy.
< 1 MIN CZYTANIA