Niderlandy są jedynym krajem Unii Europejskiej, który oświadczył, że jego porty pozostaną otwarte dla rosyjskich statków.

Decyzja władz Niderlandów została podjęta wbrew rezolucji Parlamentu Europejskiego, który – w ramach sankcji za agresję na Ukrainę –  wezwał kraje Unii Europejskiej do zamknięcia swoich portów dla rosyjskich statków.

W niderlandzkich portach przeładowywane są towary do i z całej Unii Europejskiej. Mają one niebagatelne znaczenie dla gospodarki kraju. Port w Rotterdamie jest największym w Europie portem morskim.

Tymczasem, jak informuje serwis www.shiphub.pl, Port Gdańsk awansował na drugie miejsce pod względem przeładunków ogółem w rankingu portów bałtyckich. W pierwszym kwartale 2022 r. wyprzedził pod tym względem dwa porty rosyjskie (Port Primorsk i St. Petersburg). Natomiast po pierwszym kwartale utrzymuje pierwsze miejsce w przeładunku kontenerów na Bałtyku.

– Jeżeli zrealizujemy nasze cele, które wyznaczyliśmy sobie na ten rok, to mamy szansę nawet na jeszcze wyższy wynik. Jednak musimy pamiętać, że planowanie w dzisiejszej sytuacji geopolitycznej jest dużo bardziej utrudnione i należy brać pod uwagę wiele scenariuszy – mówi Łukasz Greinke, prezes Portu Gdańsk.

Poprzedni artykułHotelarze nadal mają „pod górkę”
Następny artykułKGHM światowym liderem!