fbpx
środa, 28 lutego, 2024
Strona głównaArchiwumNie ma kryzysów, na których ktoś nie korzysta. Kto zarobi na obecnym?

Nie ma kryzysów, na których ktoś nie korzysta. Kto zarobi na obecnym?

Kliku menedżerów funduszy hedgingowych w USA dokonało przed kryzysem transakcji na instrumentach pochodnych znanych jako CDS (credit default swaps) – w największym skrócie, w zakładanym przez nich scenariuszu ludzie mieli przestać spłacać kredyty hipoteczne, a oni – czyli owi finansiści – wykupili na ten wypadek ubezpieczenie. I chociaż żadnych kredytów nie udzielali, kiedy sprawy potoczyły się według ich przewidywań, dostali gigantyczne „odszkodowania”. Rekordzista zarobił na tym 4 miliardy dolarów. Mówiąc wprost; kiedy jedni tracili dorobek życia, inni (bardzo nieliczni) zarobili niewyobrażalne wręcz pieniądze.

Tak to już jest z kryzysami, że większość na nich traci, ale nie brak też „spryciarzy”, którzy zarabiają. Podobnie jest z wojnami, rewolucjami i innymi gwałtownymi wydarzeniami. Obecnie mamy do czynienia z potężnym ciosem w gospodarkę, jaki wymierza pandemia koronawirusa. W wielu państwach niektóre sektory zwyczajnie nie działają. Ludzie stają przed perspektywą zwolnień, firmy bankructw, a państwa gwałtownego wzrostu długu. Dużo mówi się o pakietach ratunkowych i wsparciu dla poszkodowanych podmiotów. Bez wątpienia nad całym tym pobojowiskiem już krążą stada sępów szukających okazji do obfitego posiłku. Trzeba zatem uważać, aby nie dać im po temu okazji.

Przede wszystkim łatwym celem do upolowania są słabnące przedsiębiorstwa. Niektóre budowane przez lata zgromadziły pokaźnie aktywa, jednak bez dopływu pieniądza usychają jak trawa bez deszczu. Co to oznacza? Anto to, że mogą zostać łatwo przejęte, zdesperowani właściciela sprzedadzą urobek wielu lat, aby ratować się przed wierzycielami.

W Polsce najbardziej narażone nie są wielkie spółki z udziałem skarbu państwa. Te są raczej bezpieczne. Dużo bardziej podatne na agresywne akwizycje są firmy mniejsze, często nienotowane na rynku regulowanym. Niemniej mające spory potencjał ekonomiczny, a zatem będące łakomym kąskiem dla potencjalnych inwestorów. W związku z tym, że jesteśmy w Unii, ciężko będzie zablokować ich wykup przez Niemców czy Francuzów. A pamiętajmy o tym, że to tkanka i przyszłość polskiej gospodarki.

Na łowy wyruszyć mogą banki, w mediach jawią się one jako wybawiciele, którzy wyciągają rękę do kredytobiorców. Warto jednak obserwować, czy za ową pomoc nie życzą sobie ekstra opłat. Patrzmy zatem na marże za poszczególne usługi bankowe. Jaki będzie koszt bankowego finansowania, czy aby nie wzrośnie? Pamiętajmy, że w sektor wpompowywane są gigantyczne sumy przez NBP. Czy te środki trafią do polskich firm, i na jakich warunkach? Czy bankierzy są gotowi wziąć na siebie część trudności związanych z kryzysem, czy może postanowią wyjść na całym zamieszaniu na plus? Patrzmy nie na deklaracje i PR-owskie wrzutki, ale na liczby.

Kolejne niebezpieczeństwo, jakie wiąże się z kryzysem, to wzrost zadłużenia państwowego. Ostatnio polski dług miał nawet ujemną rentowność. Te czasy jednak bardzo szybko się skończą. Chociaż NBP obciął stopy, wzrośnie żądana premia za ryzyko. Nasz kraj czeka skokowy wzrost zobowiązań publicznych. W jakiej walucie będzie nominowany i skąd będą pochodzić podmioty, które obejmą polski dług? Warto, aby byli to polscy rezydenci, a walutą emisji powinien być polski złoty. Część z tych środków może pochodzić z nadpłynnego sektora bankowego korzystającego z hojnego wsparcia banku centralnego. Przy dobrej ofercie skierowanej do posiadaczy oszczędności prywatnych sami możemy sobie zafundować Plan Marshalla. W przeciwnym wypadku powstaje ryzyko uzależnienia się od tzw. rynków. A te, jak wiadomo, bywają bardzo zmienne.

Przed nami duże turbulencje ekonomiczne, uważajmy, aby w ich wyniku nie stracić podwójnie.

INNE Z TEJ KATEGORII

Rola elektrowni szczytowo-pompowych w zielonej transformacji

Elektrownie szczytowo-pompowe to obecnie najbardziej dojrzała technologia magazynowania energii, charakteryzująca się niezwykle długim czasem eksploatacji. Przy rosnącym udziale źródeł wykorzystujących energię odnawialną, takich jak instalacje fotowoltaiczne, czy farmy wiatrowe, jednostki te mają coraz większe znaczenie w zielonej transformacji. W Młotach w Gminie Bystrzyca Kłodzka przygotowywany jest największy tego typu magazyn energii w Polsce.

Green Gas Poland 2023

Green Gas Poland to jedyna konferencja branżowa organizowana przez pracodawców sektora biogazowo-biometanowego. Zagadnienia branżowych centrów umiejętności, międzynarodowych projektów Erasmus+ oraz zapobiegania ekoterroryzmowi to najważniejsze tematy tegorocznej edycji, która odbyła się w pierwszej połowie grudnia w Warszawie.

Złota era Bartosza Zmarzlika

Trudno w to uwierzyć... Polska – kraj, w którym żużel jest niesamowicie popularną dyscypliną sportu, do 2019 r. miała w swoich szeregach tylko dwóch Indywidualnych Mistrzów Świata. Na szczęście potem nadeszła era Bartosza Zmarzlika. I niech trwa jak najdłużej.

INNE TEGO AUTORA

RAPORT: Banki centralne wobec podwyższonej inflacji

Patrząc na wskaźnik inflacji, można odnieść wrażenie, że jakaś maszyna przeniosła nas o kilka dekad do tyłu. Polski odczyt dynamiki cen jest najwyższy od 20 lat, inflacja konsumencka w Stanach Zjednoczonych osiągnęła poziom niewidziany tam od ponad trzech dekad. Podobnie jest w strefie euro. Niemcy mają inflację porównywalną z tą z początku lat 90. Dziennikarze pytają ekonomistów i polityków, kiedy ceny wyhamują i wszystko wróci do normy.
11 MIN CZYTANIA

DEBATA WIDEO: Skąd ta inflacja? Odpowiadają Kluza, Liberadzki, Sokal

Nie wiesz, skąd ta inflacja? Obejrzyj naszą debatę z udziałem wybitnych ekspertów. Wiele pytań i równie dużo trafnych odpowiedzi!

Prof. Dariusz Gątarek: „Przyczyn inflacji szukałbym poza Polską” [WYWIAD]

O bieżącej sytuacji gospodarczej w Polsce rozmawiamy z prof. Dariuszem Gątarkiem, światowej renomy ekonomistą zajmującym się tematyką zarządzania ryzykiem i wyceną pochodnych instrumentów finansowych. Byłym doradcą prezesa NBP Sławomira Skrzypka.
5 MIN CZYTANIA