fbpx
poniedziałek, 17 czerwca, 2024
Strona głównaBiznesNie pozwólmy, by mniejsze firmy odpadły w wyścigu technologicznym

Nie pozwólmy, by mniejsze firmy odpadły w wyścigu technologicznym

Co oznacza często powtarzane twierdzenie, że pandemia trwale zmieni działalność firm? Tak właśnie mawiają przedsiębiorcy optymistycznie nastawieni do przyszłości i mający nadzieję, że nowe technologie pozwolą im nie tylko przetrwać na rynku, ale także rozwijać się pomimo koronakryzysu.

Gdy ponad 65 procent ankietowanych przez Polski Instytut Ekonomiczny przedsiębiorców zgadza się ze stwierdzeniem, że „pandemia COVID-19 trwale zmieni funkcjonowanie firm” ma na myśli większe, niż dotychczas, wykorzystanie u siebie nowoczesnych technologii cyfrowych. Ich wdrażanie w firmach poprawia zarówno efektywność pracy zdalnej, jak i usprawnia kontakty z klientami, pozwalając także na poszerzanie oferty usług i produktów oraz na coraz skuteczniejszy marketing.

W tym roku można się więc spodziewać poważnego technologicznego „wyścigu zbrojeń” pomiędzy firmami.

Przeprowadzone w sieciach handlowych w końcu ubiegłego roku badanie AC Nielsen Polska dobitnie wykazało, że do Internetu przenosi się nie tylko komunikacja, ale w coraz większym stopniu także sprzedaż. Powinno być dla każdego oczywiste, że rozwijanie sprzedaży przez Internet oraz usług typu click&collect wymaga znaczącego wsparcia technologicznego dla firm.

Technologia tylko dla dużych?

Inwestycje w nowoczesne technologie deklaruje mniejszość, bo odpowiednio 26,7 i 21,5 procent małych i średnich firm. Najwyższy odsetek przedsiębiorców, którzy o tym myślą, znajduje się – według PKD (Polska Klasyfikacja Działalności) – w tzw. sekcji M, czyli obejmującej działalność profesjonalną, naukową i techniczną. Następnie w sekcji K, czyli w obszarze działalności finansowej i ubezpieczeniowej oraz w sekcji L (działalność związana z obsługą nieruchomości).

Nie oszukujmy się jednak: bardziej zaawansowane rozwiązania technologiczne będą dostępne głównie dla dużych firm i koncernów. Te na ogół są w lepszej sytuacji finansowej niż małe czy średniej wielkości biznesy, które szybko rozwijały się przed pandemią ale teraz koncentrują wszystkie siły na przeciwdziałaniu negatywnym skutkom koronakryzysu.

Należy wesprzeć „małych”

Według Barometru EFL za IV kwartał 2020 roku, tylko pięć procent małych i średnich firm planuje większe inwestycje w pierwszym kwartale 2021. Zdecydowana większość, bo 86 procent, nie zamierza w ogóle inwestować. Czy dlatego, że nie chce mieć u siebie i korzystać z nowoczesnych technologii?

Oczywiście, że nie to jest powodem tej wstrzemięźliwości. Małe i średniej wielkości firmy nie mają po prostu wolnych środków na inwestowanie. Czasem jednak tylko brak im wiedzy, jakie nowe technologie mogłyby się im przydać, a jakie są absolutnie niezbędne, by sprostać rynkowej konkurencji.

Polski sektor MŚP należałoby wesprzeć ze środków publicznych oraz unijnych w celu przyspieszenia jego rozwoju technologicznego. Także w tym roku i pod tym względem powinien on zostać uwzględniony w publicznych programach wsparcia.

Robert Azembski
Robert Azembski
Dziennikarz z ponad 30-letnim doświadczeniem; pracował m.in. w „Rzeczpospolitej”, „Wprost” , „Gazecie Bankowej” oraz wielu innych tytułach prasowych i internetowych traktujących o gospodarce, finansach i ekonomii. Chociaż specjalizuje się w finansach, w tym w bankowości, ubezpieczeniach i rynku inwestycyjnym, nieobce są mu problemy przedsiębiorców, przede wszystkim z sektora MŚP. Na łamach magazynu „Forum Polskiej Gospodarki” oraz serwisu FPG24.PL najwięcej miejsca poświęca szeroko pojętej tematyce przedsiębiorczości. W swoich analizach, raportach i recenzjach odnosi się też do zagadnień szerszych – ekonomicznych i gospodarczych uwarunkowań działalności firm.

INNE Z TEJ KATEGORII

Branża noclegowa liczy długi i wypatruje gości

Rusza sezon dla turystycznych obiektów noclegowych. Bez wątpienia przedsiębiorcy oferujący zakwaterowanie liczą, że w nadchodzących miesiącach utrzyma się tendencja z zeszłego roku, gdy liczba turystów, którym udzielono noclegów wzrosła o blisko 6 proc.
5 MIN CZYTANIA

„Drapieżne koty” z Polski sprawdziły się na polu walki. Ukraińcy zwiększają zamówienia

Polskie wozy bojowe Oncilla, wyprodukowane przez firmę Mista ze Stalowej Woli, doskonale sprawdziły się na polu walki. Na froncie walczy już setka transporterów. Ukraińska armia zamówiła kolejną partię „drapieżnych kotów”.
2 MIN CZYTANIA

Polski drób niedługo znajdzie się na azjatyckich stołach

– Produkujemy rocznie trzy miliony ton mięsa drobiowego. To najwięcej w UE – zaznacza Dariusz Goszczyński, prezes zarządu Krajowej Rady Drobiarstwa – Izba Gospodarcza (KRD-IG). Według niego, wysoka jakość rodzimego drobiu predestynuje go do sprzedaży nawet na tak wymagających rynkach jak Japonia czy Hongkong.
4 MIN CZYTANIA

INNE TEGO AUTORA

Jak ożywić martwy parkiet nad Wisłą?

Giełda Papierów Wartościowych w Warszawie nie służy tak naprawdę ani inwestycjom indywidulanym, ani małym i średniej wielkości firmom. Tym pierwszym w założeniu miała dawać okazje do zysków, dla tych drugich zaś być miejscem pozyskiwania kapitału na rozwój. Tymczasem uciekają z niej zarówni mali, jak duzi.
4 MIN CZYTANIA

Jesteś „pod wpływem”? Nie ruszysz autem

Amerykańska Krajowa Administracja ds. Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego (NHTSA) chce wykonać zalecenie Kongresu, by wszystkie nowe auta miały zainstalowaną technologię uniemożliwiającą prowadzenie pod wpływem alkoholu.
< 1 MIN CZYTANIA

Obojętnie, co zrobimy, klimat i tak będzie się zmieniał

Nawet zupełne zaprzestanie emisji CO2 pochodzącego z przemysłu nie wpłynie na zatrzymanie zmian klimatu na Ziemi – przekonuje w zamieszczonym we „Wprost” artykule pt. „Klimat a Człowiek” prof. dr hab. inż. Piotr Wolański, przewodniczący Komitetu Badań Kosmicznych i Satelitarnych PAN.
4 MIN CZYTANIA