Booksy to przede wszystkim pierwszy mobilny system dla branży Hair & Beauty. Ta innowacyjna firma o polskim rodowodzie i z globalnymi ambicjami, pomimo korona kryzysu, a może właśnie – dzięki niemu, systematycznie wchodzi na nowe rynki (wspominaliśmy o jej problemach tutaj).

Sama o sobie głosi, że jej misją jest pomoc biznesom i ich klientom sprawnie „wkroczyć w erę internetu i nowych technologii”. Za firmą stoją oczywiście ludzie, nie tylko narzędzia IT typu aplikacje i systemy AI wspomagające sprzedaż. Zatrudnia 90-ciu ekspertów w zakresie programowania, analityki i marketingu internetowego.

– Booksy jest najchętniej wybieraną aplikacją na świecie przez specjalistów z branży zdrowia i urody. Tworząc Booksy, czerpaliśmy z doświadczenia zdobytego w wielu firmach: iTaxi, Ahoi, Sensi Soft, Rocket Internet, McKinsey, Motointegrator, Lieferando, Takeaway.com, Piton Capital i Open Ocean – twierdzi z całym przekonaniem Stefan Batory, prezes firmy.

Jak informowaliśmy w poprzednim artykule, branża Hair & Beauty sprzedała już 12 tys. klientom bony na przyszłe usługi za 2 miliony złotych. Salonom fryzjerskim i urody oferuje też stałe abonamenty za pośrednictwo w werbowaniu klientów.

Chociaż sektor zdrowia i urody jest ogromny, na razie zaledwie ok. 5 proc. rezerwacji wizyt klienci dokonują za pośrednictwem internetu. To 10 razy mniej w porównaniu do analogicznych branży (np. hotelarstwa). Marketingowcy Booksy czynią więc wysiłki, by zmienić te proporcje. Swoich kontrahentów starają się przekonać, że klienci dokonują o 20-30 proc. więcej rezerwacji niż metodą tradycyjną (telefoniczną), a aż 60 proc. robi to po godzinach pracy. Firma twierdzi, że stale i systematycznie dołączają do niej klienci i usługodawcy z całego świata i odnotowuje już milion rezerwacji miesięcznie.

Booksy doczekało się swoich żniw wraz z odmrażaniem gospodarki oraz otwieraniem salonów fryzjerskich i kosmetycznych. Doradza im też, jak przygotować swój salon z zachowaniem sanitarnych zasady bezpieczeństwa. Salony muszą pamiętać o wdrożeniu wytycznych przygotowanych przez Ministerstwo Rozwoju w zakresie ograniczenie liczby osób przebywających w salonie i utrzymanie społecznego dystansu, pomiaru temperatury i dopilnowaniu klientów, by wypełnili krótką ankietę na temat zdrowia jeszcze przed przystąpieniem do wykonywania usługi. Muszą też zapewnić im używanie środków ochrony indywidualnej, pamiętać o dezynfekcji podłóg, narzędzi oraz urządzeń po każdym przyjętym kliencie.

Booksy wchodzi też szybko w segment wideokonferencji, który cieszył się już popularnością przed pandemią. Ta tylko przyspieszyła jego rozwój. Klientów firmowych stara się pozyskać pośród psychologów i psychoterapeutów, trenerów personalnych i tych od ruchu fizycznego oraz kształtowania sylwetki, a nawet nauczycieli yogi i jeszcze bardziej „magicznych” sztuk doskonalenia ciała i umysłu. Chcesz nauczyć się sposobów pielęgnacji cery? Żaden problem. Trików na łatwe i efektowne upięcia włosów lub dbania o manicure w domowym zaciszu? Booksy również tu się odnajduje, organizując szkolenia grupowe i webinary dla jeszcze innych usługodawców. Nic więc dziwnego, że firma szuka synergii z bankami i obie strony widzą w tym duży potencjał. Od środy, 20 maja, przez aplikację firmy klient może umówić się z doradcą banku BNP Paribas w sprawie produktów inwestycyjnych lub hipotecznych.

– Bank dostępny jest teraz na platformie dotychczas kojarzącej się z wizytami u fryzjera lub rehabilitanta. Nasza współpraca z Booksy ma wielką szansę stać się przełomem w relacjach klientów z instytucjami finansowymi. To wynik wiary w konieczność ciągłego dostosowywania się do otoczenia i konsekwencja błyskawicznego działania w duchu startupowym – tłumaczy Przemysław Furlepa, wiceprezes Banku BNP Paribas, odpowiedzialny za Obszar Bankowości Detalicznej i Biznesowej.

W aplikacji Booksy każdy – nie tylko obecni klienci – będzie mógł umówić wizytę w 100 wytypowanych placówkach Banku BNP Paribas. Jednym kliknięciem może wybrać sobie oddział, a kolejnym – datę i termin spotkania. Także temat rozmowy, którym mogą być pożyczka hipoteczna/kredyt hipoteczny, inwestycje, oszczędności i konta. Po umówieniu spotkania klient dostaje potwierdzenie mailem, a w przeddzień – przypomnienie. Kolejnym bankiem, który może dogadać się z Booksy, jest Santander Bank Polska S.A. (dawne BZ WBK).

Czy ktoś lubi i uważa za duże udogodnienie taki sposób funkcjonowania i w sumie model życia, jaki proponują innowacyjne firmy rodzaju Booksy, czy woli żyć „po staremu”, to już osobista, indywidualna sprawa. Jednego nie można odmówić firmom nowych technologii: są niezwykle elastyczne. Bardzo szybko przystosowują się do zmieniającej się rzeczywistości gospodarczej.