fbpx
niedziela, 21 kwietnia, 2024
Strona głównaBiznesNie tylko fryzjer, ale i bankowiec na zamówienie

Nie tylko fryzjer, ale i bankowiec na zamówienie

Booksy to przede wszystkim pierwszy mobilny system dla branży Hair & Beauty. Ta innowacyjna firma o polskim rodowodzie i z globalnymi ambicjami, pomimo korona kryzysu, a może właśnie – dzięki niemu, systematycznie wchodzi na nowe rynki (wspominaliśmy o jej problemach tutaj).

Sama o sobie głosi, że jej misją jest pomoc biznesom i ich klientom sprawnie „wkroczyć w erę internetu i nowych technologii”. Za firmą stoją oczywiście ludzie, nie tylko narzędzia IT typu aplikacje i systemy AI wspomagające sprzedaż. Zatrudnia 90-ciu ekspertów w zakresie programowania, analityki i marketingu internetowego.

– Booksy jest najchętniej wybieraną aplikacją na świecie przez specjalistów z branży zdrowia i urody. Tworząc Booksy, czerpaliśmy z doświadczenia zdobytego w wielu firmach: iTaxi, Ahoi, Sensi Soft, Rocket Internet, McKinsey, Motointegrator, Lieferando, Takeaway.com, Piton Capital i Open Ocean – twierdzi z całym przekonaniem Stefan Batory, prezes firmy.

Jak informowaliśmy w poprzednim artykule, branża Hair & Beauty sprzedała już 12 tys. klientom bony na przyszłe usługi za 2 miliony złotych. Salonom fryzjerskim i urody oferuje też stałe abonamenty za pośrednictwo w werbowaniu klientów.

Chociaż sektor zdrowia i urody jest ogromny, na razie zaledwie ok. 5 proc. rezerwacji wizyt klienci dokonują za pośrednictwem internetu. To 10 razy mniej w porównaniu do analogicznych branży (np. hotelarstwa). Marketingowcy Booksy czynią więc wysiłki, by zmienić te proporcje. Swoich kontrahentów starają się przekonać, że klienci dokonują o 20-30 proc. więcej rezerwacji niż metodą tradycyjną (telefoniczną), a aż 60 proc. robi to po godzinach pracy. Firma twierdzi, że stale i systematycznie dołączają do niej klienci i usługodawcy z całego świata i odnotowuje już milion rezerwacji miesięcznie.

Booksy doczekało się swoich żniw wraz z odmrażaniem gospodarki oraz otwieraniem salonów fryzjerskich i kosmetycznych. Doradza im też, jak przygotować swój salon z zachowaniem sanitarnych zasady bezpieczeństwa. Salony muszą pamiętać o wdrożeniu wytycznych przygotowanych przez Ministerstwo Rozwoju w zakresie ograniczenie liczby osób przebywających w salonie i utrzymanie społecznego dystansu, pomiaru temperatury i dopilnowaniu klientów, by wypełnili krótką ankietę na temat zdrowia jeszcze przed przystąpieniem do wykonywania usługi. Muszą też zapewnić im używanie środków ochrony indywidualnej, pamiętać o dezynfekcji podłóg, narzędzi oraz urządzeń po każdym przyjętym kliencie.

Booksy wchodzi też szybko w segment wideokonferencji, który cieszył się już popularnością przed pandemią. Ta tylko przyspieszyła jego rozwój. Klientów firmowych stara się pozyskać pośród psychologów i psychoterapeutów, trenerów personalnych i tych od ruchu fizycznego oraz kształtowania sylwetki, a nawet nauczycieli yogi i jeszcze bardziej „magicznych” sztuk doskonalenia ciała i umysłu. Chcesz nauczyć się sposobów pielęgnacji cery? Żaden problem. Trików na łatwe i efektowne upięcia włosów lub dbania o manicure w domowym zaciszu? Booksy również tu się odnajduje, organizując szkolenia grupowe i webinary dla jeszcze innych usługodawców. Nic więc dziwnego, że firma szuka synergii z bankami i obie strony widzą w tym duży potencjał. Od środy, 20 maja, przez aplikację firmy klient może umówić się z doradcą banku BNP Paribas w sprawie produktów inwestycyjnych lub hipotecznych.

– Bank dostępny jest teraz na platformie dotychczas kojarzącej się z wizytami u fryzjera lub rehabilitanta. Nasza współpraca z Booksy ma wielką szansę stać się przełomem w relacjach klientów z instytucjami finansowymi. To wynik wiary w konieczność ciągłego dostosowywania się do otoczenia i konsekwencja błyskawicznego działania w duchu startupowym – tłumaczy Przemysław Furlepa, wiceprezes Banku BNP Paribas, odpowiedzialny za Obszar Bankowości Detalicznej i Biznesowej.

W aplikacji Booksy każdy – nie tylko obecni klienci – będzie mógł umówić wizytę w 100 wytypowanych placówkach Banku BNP Paribas. Jednym kliknięciem może wybrać sobie oddział, a kolejnym – datę i termin spotkania. Także temat rozmowy, którym mogą być pożyczka hipoteczna/kredyt hipoteczny, inwestycje, oszczędności i konta. Po umówieniu spotkania klient dostaje potwierdzenie mailem, a w przeddzień – przypomnienie. Kolejnym bankiem, który może dogadać się z Booksy, jest Santander Bank Polska S.A. (dawne BZ WBK).

Czy ktoś lubi i uważa za duże udogodnienie taki sposób funkcjonowania i w sumie model życia, jaki proponują innowacyjne firmy rodzaju Booksy, czy woli żyć „po staremu”, to już osobista, indywidualna sprawa. Jednego nie można odmówić firmom nowych technologii: są niezwykle elastyczne. Bardzo szybko przystosowują się do zmieniającej się rzeczywistości gospodarczej.

Robert Azembski
Robert Azembski
Dziennikarz z ponad 30-letnim doświadczeniem; pracował m.in. w „Rzeczpospolitej”, „Wprost” , „Gazecie Bankowej” oraz wielu innych tytułach prasowych i internetowych traktujących o gospodarce, finansach i ekonomii. Chociaż specjalizuje się w finansach, w tym w bankowości, ubezpieczeniach i rynku inwestycyjnym, nieobce są mu problemy przedsiębiorców, przede wszystkim z sektora MŚP. Na łamach magazynu „Forum Polskiej Gospodarki” oraz serwisu FPG24.PL najwięcej miejsca poświęca szeroko pojętej tematyce przedsiębiorczości. W swoich analizach, raportach i recenzjach odnosi się też do zagadnień szerszych – ekonomicznych i gospodarczych uwarunkowań działalności firm.

INNE Z TEJ KATEGORII

Pierwszy polski fundusz REIT zadebiutuje na Głównym Rynku GPW

Mount Globalny Rynku Nieruchomości FIZ – to nazwa polskiego funduszu aktywnie inwestującego w nieruchomości typu REIT, który w poniedziałek 22 kwietnia stanie się 412. podmiotem notowanym na Głównym Rynku Giełdy Papierów Wartościowych w Warszawie.
2 MIN CZYTANIA

Branża IT redukuje zatrudnienie i zwiększa długi

O 1/3 wzrosło w ciągu dwóch lat zadłużenie branży IT – wynika z najnowszych danych Krajowego Rejestru Długów. Sektor „skazany na rozwój” powoli zaczyna być ofiarą własnego sukcesu. Jego długi wynoszą obecnie 264 mln zł, ale jeszcze więcej, bo prawie 400 mln zł, firmy informatyczne muszą odzyskać od swoich klientów.
4 MIN CZYTANIA

Nadchodzą jeszcze trudniejsze czasy dla małych sklepów. Ich liczba systematycznie maleje

Po ponad dwóch latach przerwy powrócił 5-procentowy VAT na żywność. Sieci dyskontów, które toczą wojnę o klientów, kuszą obietnicą, że cen nie podniosą, bo podatek wezmą na siebie. Korzystna dla klientów zapowiedź może okazać się zabójcza dla i tak słabnących i znikających z rynku małych sklepów.
5 MIN CZYTANIA

INNE TEGO AUTORA

Jak ożywić martwy parkiet nad Wisłą?

Giełda Papierów Wartościowych w Warszawie nie służy tak naprawdę ani inwestycjom indywidulanym, ani małym i średniej wielkości firmom. Tym pierwszym w założeniu miała dawać okazje do zysków, dla tych drugich zaś być miejscem pozyskiwania kapitału na rozwój. Tymczasem uciekają z niej zarówni mali, jak duzi.
4 MIN CZYTANIA

Jesteś „pod wpływem”? Nie ruszysz autem

Amerykańska Krajowa Administracja ds. Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego (NHTSA) chce wykonać zalecenie Kongresu, by wszystkie nowe auta miały zainstalowaną technologię uniemożliwiającą prowadzenie pod wpływem alkoholu.
< 1 MIN CZYTANIA

Obojętnie, co zrobimy, klimat i tak będzie się zmieniał

Nawet zupełne zaprzestanie emisji CO2 pochodzącego z przemysłu nie wpłynie na zatrzymanie zmian klimatu na Ziemi – przekonuje w zamieszczonym we „Wprost” artykule pt. „Klimat a Człowiek” prof. dr hab. inż. Piotr Wolański, przewodniczący Komitetu Badań Kosmicznych i Satelitarnych PAN.
4 MIN CZYTANIA