fbpx
czwartek, 13 czerwca, 2024
Strona głównaKrajNiemal połowa polskich dzieci między 15. a 18. rokiem życia pracuje

Niemal połowa polskich dzieci między 15. a 18. rokiem życia pracuje [RAPORT]

Warsaw Enterprise Institute postanowił z okazji Dnia Dziecka zbadać, jak w praktyce wyglądają doświadczenia Polaków z pracą w wieku nastoletnim. Czy to powszechne zjawisko, czy może marginalne?

Raport „Praca dzieci w Polsce. Jak młodzi nabywają swoje pierwsze doświadczenia zawodowe?” powstał na podstawie badania opinii publicznej, które na zlecenie WEI przeprowadziła firma Maison&Partners. Z badań wynika, że aż 45 proc. dorosłych Polaków przyznaje, że przed ukończeniem pełnoletności podejmowała się pracy zarobkowej. Po raz pierwszy do pracy – zwykle dorywczej (75 proc. badanych) – szli między 15. a 16. r.ż., przy czym częściej robili to mieszkańcy małych ośrodków niż dużych miast (54 proc. względem 41 proc.). Może to wynikać z faktu, że to tam dostępna jest najszerzej najpopularniejsza praca sezonowa, tj. zbieranie owoców (taką formę zarobkowania deklarowało 47 proc. badanych z doświadczeniem pracy w wieku nastoletnim).

Wygląda na to, że nabywanie doświadczeń pracowych przed osiemnastką jest w Polsce niezwykle popularne, co – pozornie – kłóci się z danymi Eurostatu, z których wynika, że pomiędzy 15. a 19. rokiem życia w Polsce zatrudnienie znajduje tylko ok. 4–5 proc. osób. Pozornie, bo mowa o zatrudnieniu pełnowymiarowym i legalnym (etat), tymczasem z badania, które zleciło WEI, wynika, że młodociany Polak pracuje przede wszystkim w szarej strefie, tj. bez żadnej formalnej umowy. Deklaruje to aż 70 proc. badanych mających doświadczenia z pracą przed 18. rokiem życia. Jeśli młodociany dostaje jakąś umowę, to jest zwykle zlecenie lub dzieło.

Oczywiście praca nastolatków, czy też – ogólniej rzecz ujmując – praca dzieci może być różnie oceniana. Z pewnością XIX-wieczne standardy, które dopuszczały do zatrudniania kilkulatków w brudnych i niebezpiecznych branżach, byłyby dzisiaj niedopuszczalne. Dzisiaj dopuszczamy pracę dzieci, jeśli jest ona dobrowolna i służy ich rozwojowi. Chcielibyśmy także, by nie była wyrazem desperacji powodowanej trudną sytuacją życiową, a raczej, aby budowała w dzieciach etos odpowiedzialności i dyscypliny potrzebnych do osiągania ważnych celów życiowych w dorosłości. Jeśli zaś praca w wieku nastoletnim jest przemyślana, ma jasny cel i nie powoduje rezygnacji z edukacji, to przynosi wymierne korzyści.

Główne wnioski z badania:

  • Niemal połowa Polaków pracowała przed ukończeniem 18. roku życia – większość między 15. a 16. rokiem życia;
  • Częściej niż mieszkańcy dużych ośrodków pracowali mieszkańcy małych (54 proc. vs. 41 proc.);
  • Wiek inicjacji zawodowej jest niższy w przypadku mężczyzn (dla 46 proc. to 15 lat lub wcześniej);
  • Zdecydowanie najbardziej popularnym zajęciem wśród osób, które pracowały w okresie przed osiągnięciem pełnoletności, jest praca sezonowa przy zbiorze owoców i warzyw (dla 47 proc. badanych);
  • Głównym motywem podjęcia pracy zarobkowej przed ukończeniem 18 lat jest chęć dorobienia pieniędzy na własne wydatki i przyjemności (77 proc.);
  • Niemal 25 proc. osób pracujących w okresie nastoletnim przyznaje, że zmusiła ich do tego trudna sytuacja materialna rodziny, ale ten motyw jest częstszy w pokoleniu obecnych czterdziestolatków, czyli osób, które podejmowały pierwsze płatne zajęcia na przełomie lat 90. i 2000.
  • Zdecydowana większość osób, które pracowały przed osiągnięciem pełnoletności, przyznaje, że ich praca miała charakter dorywczy (75 proc.), a przy tym nie mieli oni żadnej formalnej umowy (70 proc.).
  • Polacy mają raczej pozytywny stosunek do pracy osób niepełnoletnich – 61 proc. jest zdania, że praca zarobkowa na wczesnym etapie pomoże młodej osobie w późniejszym życiu, a taki sam odsetek (61 proc.) uważa, że jest to dobre narzędzie edukacji finansowej.

Raport można pobrać TUTAJ

Źródło: Warsaw Enterprise Institute

INNE Z TEJ KATEGORII

Demografia odporna na finansowe dopalacze. Dzieci to nie koszty, ale inwestycja kapitałowa

Centrum im. Adama Smitha szacuje, że koszt wychowania jednego dziecka w Polsce w roku 2024 (do osiągnięcia osiemnastego roku życia i według stanu na koniec poprzedniego roku) wyniósł 346 tys. zł (1602 zł miesięcznie), a dwójki dzieci wyniósł 579 tys. zł.
3 MIN CZYTANIA

Wiślana Procesja Eucharystyczna w Czerwińsku nad Wisłą

Długi weekend związany ze Świętem Bożego Ciała sprzyja poznawaniu mało znanych zakątków naszego kraju. Z pewnością warto odwiedzić Czerwińsk nad Wisłą, gdzie odbywa się jedyna w Polsce Wiślana Procesja Eucharystyczna. Przy okazji można poznać wiele tajemnic związanych z pięknym czerwińskim klasztorem położonym nad brzegiem Wisły.
5 MIN CZYTANIA

Polacy przestali się bać i pokochali… pożyczki

Banki, SKOK-i i firmy pożyczkowe od kilku miesięcy zbierają solidne żniwo. Polacy zadłużają się coraz szybciej i na coraz większe kwoty.
2 MIN CZYTANIA

INNE TEGO AUTORA

Demografia odporna na finansowe dopalacze. Dzieci to nie koszty, ale inwestycja kapitałowa

Centrum im. Adama Smitha szacuje, że koszt wychowania jednego dziecka w Polsce w roku 2024 (do osiągnięcia osiemnastego roku życia i według stanu na koniec poprzedniego roku) wyniósł 346 tys. zł (1602 zł miesięcznie), a dwójki dzieci wyniósł 579 tys. zł.
3 MIN CZYTANIA

Wskaźnik Bogactwa Narodów 2024. Sprawdź, na którym miejscu jest Polska

Warsaw Enterprise Institute opublikował IV edycję Wskaźnika Bogactwa Narodów, wyjątkowego Indeksu, który oprócz PKB mierzy także jakość wydatków publicznych. Brane są pod uwagę państwa należące do Unii Europejskiej i OECD. Miejsca na podium zajmują Irlandia, Szwajcaria oraz Norwegia, której w tym roku udało się wyprzedzić Stany Zjednoczone. Polska zajmuje dopiero 27. pozycję na 38 gospodarek i 18. pozycję w UE. Jest to wynik przyzwoity, ale nie zadowalający.
3 MIN CZYTANIA

W rankingu bogactwa Polska dopiero 18. wśród członków UE

Warsaw Enterprise Institute opublikował IV edycję Wskaźnika Bogactwa Narodów, wyjątkowego Indeksu, który oprócz PKB mierzy także jakość wydatków publicznych. Brane są pod uwagę państwa należące do Unii Europejskiej i OECD. Miejsca na podium zajmują Irlandia, Szwajcaria oraz Norwegia, której w tym roku udało się wyprzedzić Stany Zjednoczone. Polska zajmuje dopiero 27. pozycję na 38 gospodarek i 18. pozycję w UE.
3 MIN CZYTANIA