Kanclerz Niemiec Olaf Scholz oznajmił, że jego kraj wstrzymuje certyfikację gazociągu Nord Stream 2, co faktycznie oznacza odłożenie w czasie jego uruchomienia.

budowa nord stream 2 - grafika wpisu

Niemiecka Federalna Agencja ds. Sieci potwierdziła już, że proces został wstrzymany. Aby mógł zostać uruchomiony ponownie Ministerstwo Gospodarki musi wydać ocenę potwierdzającą, że ewentualne dostawy surowca będą bezpieczne.

Realnie certyfikacja była już wstrzymana ze względów formalnych od połowy listopada, natomiast obecna decyzja Berlina stanowi kolejny argument za jej zablokowaniem.

Sankcje na Rosję za uznanie niepodległości Donieckiej i Ługańskiej Republiki Ludowej oraz wkroczenie do nich rosyjskich wojsk wprowadziła już Wielka Brytania. Londyn nałożył ograniczenia na pięć rosyjskich banków, zamroził aktywa oraz zakazał wjazdu do kraju trzem rosyjskim oligarchom.

PAP

Poprzedni artykułChiny budują krajowy, zintegrowany system Big Data
Następny artykułTransformacja energetyczna musi być przemyślana