Farmy wiatrowe potrzebują tak wielkich powierzchni, że w Niemczech nie ma już dla nich wolnego miejsca. Dlatego aby nadal rozwijać energetykę wiatrową, konieczne są wycinki olbrzymich terenów leśnych.

Zaledwie kilka minut po kontrowersyjnym zatwierdzeniu budowy 18 potężnych turbin wiatrowych (wysokość 241 m, średnica wirnika 150 m) przez Radę Regionalną Kassel (Hesja), zaczął znikać baśniowy las braci Grimm. Większość drzew została już wycięta.

– Energia wiatrowa w decydujący sposób przyczynia się do transformacji energetycznej i ochrony przyrody. To jedyny sposób na zachowanie lasów i ważnych ekosystemów – bredzi w rozmowie z „Bildem” Priska Hinz, niemiecka minister środowiska z Zielonych.

29 ha lasu Reinhardswald, który obecny był w tym miejscu w większości od tysiąca lat, musi ustąpić miejsca wiatrakom, drogom dojazdowym i podstacjom. 18 potężnych turbin wiatrowych ma zostać uruchomionych do końca 2023 r. Co więcej, istnieje niebezpieczeństwo rozbudowy farmy do ponad 100 turbin wiatrowych.

Sąd Administracyjny w Kassel zwrócił się do Rady Regionalnej Kassel i operatora zakładu o zaprzestanie wycinki. Jednak prośba została po prostu zignorowana. Powstał fakt dokonany.

Poprzedni artykułEkolodzy „sugerują” rezygnację z chowu przemysłowego
Następny artykułBarbórka dla babci