Niemiecki parlament przyjął budżet na kolejny rok, w którym zmniejszane są wydatki na zdrowie, a większe niż w obecnym roku kwoty zostaną przeznaczone na obronność i naukę języka… polskiego.

Wartość wszystkich wydatków niemieckiego rządu w 2023 r. ma sięgnąć poziomu 476 mld euro, co oznacza spadek o 20 mld względem roku obecnego. Z tego tylko 45,6 mld euro ma pochodzić z długu, podczas gdy w tym roku aż 139 mld euro przychodów do państwowej kasy pochodziło z zaciąganych zobowiązań.

Największe wzrosty przewidziano w wydatkach na armię. Sięgną one poziomu 58,6 mld euro, czyli o 8,2 mld euro więcej niż w roku obecnym. Fundusze zostaną przeznaczone m.in. na zakup myśliwców F-35, śmigłowców CH-47, bojowych wozów bojowych Puma czy fregat F126. Pieniądze na wojsko będą zwiększane w kolejnych latach tak, że do 2025 r. niemiecka armia otrzyma z budżetu łącznie ok. 300 mld euro. Przedstawiciele władz w Berlinie otwarcie przyznają, że ich celem jest uczynienie z Niemiec „wiodącej  potęgi wojskowej”, a z Bundeswery „najlepiej wyposażonej siły zbrojnej w Europie”.

Niemiecki rząd zdecydowanie natomiast ogranicza wydatki na służbę zdrowia. W wyniku m.in. redukcji funduszy przeznaczanych na walkę z COVID-19 budżet na ten cel spadnie z obecnych 64,4 mld euro do 24,5 mld euro.

Środki przeznaczone na edukację pozostaną praktycznie niezmienne i wyniosą 21,5 mld euro. Natomiast znajdzie się w nich 1 mln euro na naukę języka polskiego jako ojczystego dla dzieci polskich imigrantów w Niemczech.

wsws.org, euractiv.com

Poprzedni artykułNiemcy chcą gigantycznego odszkodowania od Gazpromu!
Następny artykułRząd opodatkuje cukier w… owocach