fbpx
środa, 19 czerwca, 2024
Strona głównaBiznesNowa Nadzieja w obronie warszawskich kupców

Nowa Nadzieja w obronie warszawskich kupców

Na konferencji prasowej zorganizowanej przed halami: Mirowską i Gwardii działacze Nowej Nadziei Warszawa bili na alarm w obronie kupców, rolników i zwykłych mieszkańców Warszawy w związku z sytuacją warszawskiego drobnego handlu. Konferencja odbyła się w ostatnich dniach funkcjonowania Hali Gwardii.

Jacek Bartyzel, prezes warszawskiego oddziału Nowej Nadziei, zwrócił uwagę na dyktat urzędników i brak dialogu z kupcami w związku z zakończeniem funkcjonowania Hali Gwardii, co nastąpi pod koniec tego miesiąca. Przez 2-3 lata Hala Gwardii będzie zamknięta, do czasu uzgodnień technicznych i inwestycyjnych. Nie wiadomo także, jaki los czeka halę po zakończeniu remontu. Trudno się zgodzić na przyznanie wyłączności tak ważnego dla mieszkańców obszaru jednemu deweloperowi, poza kontrolą kupców i mieszkańców. Przez ten czas warszawiacy odzwyczają się od robienia tam zakupów.

Chcemy, by zarówno Hale Mirowskie, jak i inne warszawskie bazary, hale targowe i targowiska były nastawione na wolny rynek i drobnych przedsiębiorców, a także na potrzeby lokalnej społeczności. To właśnie drobny handel jest esencją wolnego rynku, który wspieramy

– powiedział Bartyzel.

Lider warszawskich struktur Nowej Nadziei zaapelował do Rafała Trzaskowskiego o pilne utworzenie stref wolnego handlu wokół wszystkich warszawskich targowisk i wyłączenie stref płatnego parkowania w tych obszarach.

Marcin Budzyński, warszawski działacz Nowej Nadziei, zwrócił uwagę, że w zastraszającym tempie w Warszawie likwidowane lub redukowane są bazary, hale targowe i kioski wielobranżowe. Przykładami są m.in. bazary na Banacha i Grójeckiej, Wałbrzyskiej, Namysłowskiej, Bakalarskiej, Bliskiej czy ograniczony Różyckiego. Obumierają nawet stoiska wschodniej części tętniącego niegdyś życiem bazaru Szembeka.

To jest wojna o dostępność warzyw, mięsa, ziół od rolników, takie miejsca muszą być zwolnione z haraczu targowego i parkingowego, by były żywe i opłacało się konkurencyjnie sprzedawać produkty. Zwłaszcza że kolejne rządy podnoszą podatki i składki, samorządy robią to samo. Nawet w niektórych dyktaturach można handlować, gdzie i kiedy się chce, ale nie w Warszawie Platformy. W imieniu rolników i kupców domagamy się funkcjonowania bazaru oraz targowisk. Tej sprawy nie odpuścimy Trzaskowskiemu i jego aparatczykom

– powiedział Budzyński.

Źródło: Informacja prasowa Nowej Nadziei Warszawa

 

Tomasz Cukiernik
Tomasz Cukiernik
Z wykształcenia prawnik i ekonomista, z wykonywanego zawodu – publicysta i wydawca, a z zamiłowania – podróżnik. Ukończył Wydział Prawa i Administracji Uniwersytetu Śląskiego oraz studia podyplomowe w Akademii Ekonomicznej w Katowicach. Jest autorem książek: Prawicowa koncepcja państwa – doktryna i praktyka (2004) – II wydanie pt. Wolnorynkowa koncepcja państwa (2020), Dziesięć lat w Unii. Bilans członkostwa (2005), Socjalizm według Unii (2017), Witajcie w cyrku (2019), Na antypodach wolności (2020), Michalkiewicz. Biografia (2021) oraz współautorem biografii Korwin. Ojciec polskich wolnościowców (2023) i 15 tomów podróżniczej serii Przez Świat. Aktualnie na stałe współpracuje m.in. z miesięcznikiem „Forum Polskiej Gospodarki” (i z serwisem FPG24.PL) oraz tygodnikiem „Do Rzeczy”.

INNE Z TEJ KATEGORII

Branża noclegowa liczy długi i wypatruje gości

Rusza sezon dla turystycznych obiektów noclegowych. Bez wątpienia przedsiębiorcy oferujący zakwaterowanie liczą, że w nadchodzących miesiącach utrzyma się tendencja z zeszłego roku, gdy liczba turystów, którym udzielono noclegów wzrosła o blisko 6 proc.
5 MIN CZYTANIA

„Drapieżne koty” z Polski sprawdziły się na polu walki. Ukraińcy zwiększają zamówienia

Polskie wozy bojowe Oncilla, wyprodukowane przez firmę Mista ze Stalowej Woli, doskonale sprawdziły się na polu walki. Na froncie walczy już setka transporterów. Ukraińska armia zamówiła kolejną partię „drapieżnych kotów”.
2 MIN CZYTANIA

Polski drób niedługo znajdzie się na azjatyckich stołach

– Produkujemy rocznie trzy miliony ton mięsa drobiowego. To najwięcej w UE – zaznacza Dariusz Goszczyński, prezes zarządu Krajowej Rady Drobiarstwa – Izba Gospodarcza (KRD-IG). Według niego, wysoka jakość rodzimego drobiu predestynuje go do sprzedaży nawet na tak wymagających rynkach jak Japonia czy Hongkong.
4 MIN CZYTANIA

INNE TEGO AUTORA

Unia Europejska jako niemieckie imperium w Europie

Dr Magdalena Ziętek-Wielomska stawia w swojej książce tezę, że unijne regulacje są po to, żeby niemieckie koncerny uzyskały przewagę konkurencyjną nad firmami z innych krajów członkowskich Unii Europejskiej.
6 MIN CZYTANIA

Rocznica członkostwa w Unii

1 maja mija 20 lat, odkąd Polska stała się członkiem Unii Europejskiej. Niestety w polskiej przestrzeni publicznej krąży wiele mitów i półprawd na ten temat. Dlatego właśnie napisałem i wydałem książkę „Dwadzieścia lat w Unii. Bilans członkostwa”.
4 MIN CZYTANIA

Urojony klimatyzm

Bardziej od ekologizmu preferuję słowo „klimatyzm”, bo lepiej oddaje sedno sprawy. No bo w końcu cały świat Zachodu, a w szczególności Unia Europejska, oficjalnie walczy o to, by klimat się nie zmieniał. Nie ma to nic wspólnego z ekologią czy tym bardziej ochroną środowiska. Chodzi o zwalczanie emisji dwutlenku węgla, gazu, dzięki któremu mamy zielono i dzięki któremu w ogóle możliwe jest życie na Ziemi w znanej nam formie.
6 MIN CZYTANIA