O tym, w jaki sposób można uciec przed galopującą inflacją, korzystając z innowacyjnych technologii płatniczych, opowiada nam Bartosz Tomczyk, przewodniczący rady nadzorczej Provema.

Nowe technologie pełną parą wkraczają we wszystkie dziedziny życia. Zarówno osoby prywatne – nie tylko młode – jak i przedsiębiorcy otrzymują możliwość łatwego i niedrogiego korzystania z bardzo różnych, potrzebnych w życiu codziennym usług. Firma, z którą jest Pan związany, ma takie innowacyjne produkty.

W aplikacji Provema z produktu LoanByLink, będącego innowacyjnym i bardzo wygodnym sposobem płacenia na raty, korzysta już ponad pięć tysięcy sklepów – zarówno internetowych, jak i stacjonarnych. Pozwala ona na finansowanie zakupów albo na raty, albo tylko z odroczonym terminem płatności. Ten drugi sposób płatności jest nie tylko niezwykle popularny na Zachodzie, ale zyskuje także w Polsce coraz większe uznanie klientów. Staje się nawet o wiele bardziej popularny niż kredyty gotówkowe.

Tym bardziej że w dobie wysokiej inflacji niektóre artykuły, także te pierwszej potrzeby, drożeją niemal w oczach…

Otóż to! Klient, korzystając z naszej usługi, ma gwarancję zachowania tej samej ceny, często promocyjnej, a jednocześnie zapłacenia za usługę później, gdy już będzie miał na to pieniądze. To samo dotyczy wielu produktów. W ten sposób można w pewien sposób uciec także przed galopującą inflacją. Płatność można więc odroczyć, albo rozłożyć ją na wygodne raty, zwłaszcza gdy produkt czy usługa są tymi z „wyższej półki”. Niedługo tego rodzaju płatności jak LoanByLink będą dostępne w większości sklepów, stając się wręcz standardem. Standardem związanym także z zamówieniem towaru przez internet i dostarczeniem go do domu czy do firmy – pod same drzwi.

Rosnącą popularnością cieszy się też inny produkt Provemy – Mam Bon. O co w nim chodzi?

Pomysł na produkt pod nazwą Mam Bon był odpowiedzią na zapotrzebowanie rynku w okresie pandemii COVID-19. Okazało się, że cieszy się on rosnącą popularnością również teraz. Opracowując go chcieliśmy pomóc przedsiębiorcom, zwłaszcza tym lokalnie działającym. Chodziło o firmy, których działalność została okresowo zawieszona na skutek lockdownu, na przykład zakłady fryzjerskie, salony piękności, lokale gastronomiczne czy inne placówki usługowe. Nie mając wówczas przychodów musiały ponosić koszty stałe. Klienci mogli (i mogą nadal) wykupić bon na usługę, zapłacić nim od razu, a z usługi skorzystać w przyszłości. Pozwala to rezerwować usługę, utrzymując w ten sposób jej cenę, a przedsiębiorcy zachować płynność. Produkt się przyjął. Jest coraz bardziej popularny, gdyż jest wygodny i opłacalny dla wszystkich – zarówno usługodawców, jak i klientów. Taki „bon” może stanowić też formę prezentu czy innej gratyfikacji. Obecnie można z niego skorzystać w już blisko dwóch tysiącach różnych miejsc i systematycznie tych miejsc przybywa.

Funkcjonuje on na zasadzie partnerskiej?

Można tak powiedzieć. Partnerami są w tym przypadku zakłady fryzjerskie, salony masażu oraz wszelkich usług typu beauty, kwiaciarnie i sklepy ogrodnicze, ale także gabinety dentystyczne i weterynaryjne, salony tatuażu oraz coraz bardziej poszukiwane gabinety fizjoterapii. Jeśli chodzi o użytkowników aplikacji Provema, to warto zwrócić uwagę na jeszcze jedną cenną rzecz. Mogą oni korzystać z faktu, że wszystkie usługi są ze sobą powiązane. To jest dodatkowa i niezaprzeczalna korzyść dla zweryfikowanych przez nas klientów, którzy mają przyznaną kartę i określone finansowanie.

Macie jeszcze usługę pod nazwą Shake Tips. Czy, sądząc z nazwy, chodzi tu o napiwki?

Zgadza się. Kwestia napiwków w Polsce nadal wywołuje niepotrzebne emocje i kontrowersje. A przecież do dobrych obyczajów, przyjętych w całej Europie, należy ich dawanie. Wyszliśmy więc z produktem bardzo prostym, który umożliwia z jednej strony dawanie, a z drugiej strony dyskretne odbieranie napiwku przez usługodawcę, na przykład kelnera, fryzjera, pracownika czy nawet właściciela lokalu. Bywają bowiem sytuacje, w których klient chciałby wręczyć napiwek w dowód wdzięczności za okazaną usługę, a nie ma drobnych lub zwyczajnie nie wie, jak to zrobić. Dlatego nasza usługa Shake Tips umożliwia to bez udziału gotówki. Usługodawca daje do wyboru kwotę, a samo wręczenie napiwku następuje poprzez zeskanowanie QR-kodu. Szybko, łatwo, dyskretnie. I co najważniejsze – odbywa się ku zadowoleniu wszystkich. Z Shake Tips korzystały początkowo restauracje, kawiarnie i bary. Teraz sięgnęły już po tę usługę zakłady fryzjerskie i salony piękności. Wszystkie produkty i usługi Provemy stale ewoluują. Mogę więc zapewnić, że nie jest to nasze ostatnie słowo.

Poprzedni artykułPolska chce oclić rosyjską ropę
Następny artykułPolak, który zrewolucjonizował przemysł metalurgiczny