Kodeksowa regulacja pracy zdalnej może ograniczyć jej zasięg – ostrzega „Rzeczpospolita”.

OliaDanilevich/Pexels

Będąca na ukończeniu nowelizacja Kodeksu pracy, która ma zastąpić tymczasowe przepisy z czasów pandemii, choć ureguluje pracę zdalną, to podniesie koszty pracodawców. Skutkiem zmian może być ograniczenie zasięgu pracy poza biurem, szczególnie w formie hybrydowej.

Wszystko przez wprowadzenie konieczności dofinansowania pracy z domu. Pracodawcy będą mogli wypłacić ekwiwalent lub rozliczać się ryczałtowo. Z punktu widzenia pracowników każda forma rozliczenia kosztów pracy z domu jest istotnym atutem, podczas gdy dla pracodawców taki obowiązek będzie oznaczał kolejny wzrost kosztów. Jak dotąd  rząd nie przedstawił oficjalnych wytycznych w tej kwestii, ale zdaniem Magdaleny Warzybok, dyrektor zarządzającej firmy doradczej Kincentric Poland, niektórych firm nie będzie stać na wypłaty ryczałtów, zwłaszcza gdy jednocześnie pokrywają koszt wynajmu biura.

„Co więcej, rozliczenie ryczałtu może być skomplikowane w przypadku pracy hybrydowej, która łączy pracę w biurze z home office i która jest preferowana przez zdecydowaną większość pracowników” – napisano w „Rzeczpospolitej”.

Problemem dla pracodawców będzie bez wątpienia przekonanie pracowników do powrotu do biura. Według badania firmy doradczej Deloitte niemal 90 proc. pracowników biurowych chciałoby mieć możliwość pracy zdalnej przez co najmniej trzy dni w tygodniu, a dla jednej trzeciej jest to optymalna forma pracy, aby być efektywnym. Według „Rzeczpospolitej” taka forma pracy hybrydowej będzie najbardziej zagrożona, bo do kosztów ryczałtów dojdą koszty zmian w systemach kadrowo-płacowych firm, które trzeba będzie dostosować do nowych zadań, a dla każdego hybrydowego pracownika co miesiąc trzeba będzie wyliczać czas przepracowany w biurze i poza nim.

Jeśli chodzi o pracowników to trzeba pamiętać, że nowe przepisy mają wprowadzić wymóg formalnego uzgodnienia z pracodawcą miejsca wykonywania pracy zdalnej, co bez wątpienia ograniczy pracownikom możliwości.

Źródło: Rzeczpospolita

Poprzedni artykułCo trzecia rosyjska firma zwolniła pracowników
Następny artykułWyższe stawki diet za delegacje