NULL

Na czele ministerstwa stanie zajmująca się dotąd przedsiębiorczością i technologią Jadwiga Emilewicz. W ostatnich latach kierowany przez nią resort rozpoczął i, co ważniejsze, zakończył z powodzeniem kilka ważnych projektów legislacyjnych, takich jak: ustawa o sukcesji, ustawa antyzatorowa czy nowe prawo zamówień publicznych. Teraz pod skrzydła MR trafi także budownictwo. I to zmiana, której absolutnie nie wolno lekceważyć. W ostatnich latach Polska wydaje miliardy złotych na wielkie programy drogowe i kolejowe. Strumień pieniędzy zasilany jest głównie ze środków unijnych. Najbliższe lata to także wielkie wydatki na infrastrukturę związane z inicjatywą Trójmorza. I tych wydarzeń nie należy traktować jedynie w kategoriach wzmacniana potencjału komunikacyjnego naszego kraju. To także, a w pewnym sensie przede wszystkim, okazja do zbudowania sektora silnych polskich firm budowalnych, tych, w których wiodącą rolę odgrywa polski kapitał. Po 15 latach w Unii nie udało nam się tego celu zrealizować. Nie oznacza to jednak, że jest to zadanie nierealne. To wręcz obowiązek polskich władz, aby dzięki planom inwestycyjnym rozwijały się nasze przedsiębiorstwa. Dobrze zatem, że przedsiębiorczość i budownictwo będą w pewien sposób ze sobą połączone w nowym resorcie. Warto aby przy tej okazji powstał dokument strategiczny, nazwijmy go planem rozwoju polskiego budownictwa, tak aby nie okazało się za parę lat, że zmarnowaliśmy tę wielką szansę, którą z takim powodzeniem wykorzystała np. Hiszpania. O to warto do minister Emilewicz gorąco zaapelować.