fbpx
sobota, 22 czerwca, 2024
Strona głównaKrajNowy stadion za 130 milionów wypełniany w 22 procentach

Nowy stadion za 130 milionów wypełniany w 22 procentach

Tak marnuje się pieniądze podatników. Wybudowany za olbrzymią sumę piłkarski stadion wypełniany jest przez kibiców w zaledwie 22 proc. A bywało jeszcze gorzej.

W latach 2013-2015 za kwotę niemal 130 mln zł w miejscu zburzonego wcześniej starego stadionu w Tychach powstał nowy obiekt. Stadion miejski to typowo piłkarski obiekt, gdyż zredukowano na nim funkcję lekkoatletyczną. Jego właścicielem jest miasto Tychy.

Dobry początek

Na stadionie mieści się 15 150 miejsc siedzących. Od lipca 2015 r. rozgrywa na nim mecze klub GKS Tychy, który aktualnie występuje w pierwszej lidze. Jak informuje serwis Sport.pl, na początku, zaraz po otwarciu stadionu, na mecze przychodziło najwięcej kibiców. Zdarzało się, że na trybunach było ich nawet ponad 10 tys. W tamtym okresie średnia frekwencja wyniosła 6430 kibiców. Później było już tylko gorzej.

22 procent wypełnienia

Rok później średnia frekwencja wyniosła 5286 kibiców, czyli niewiele ponad jedną trzecią pojemności całego obiektu. W kolejnych sezonach średnie wyniki wypełnienia sięgały odpowiednio 4144 oraz 4136 kibiców. Po tzw. pandemii koronawirusa w sezonie 2021/2022 było jeszcze gorzej. W tych rozgrywkach średnia frekwencja na trybunach wyniosła zaledwie 2543 kibiców, czyli mniej niż 17 proc. zapełnienia całego obiektu. W aktualnym sezonie jest nieco lepiej. Po 16 meczach pierwszej ligi wynosi ona 3388 kibiców. To wypełnienie miejsc w zaledwie 22 proc.

Wykonawcą nowego stadionu w Tychach była spółka Mostostal Warszawa SA, która wygrała przetarg ogłoszony przez spółkę Tyski Sport SA. Jej udziałowcem jest gmina Tychy. Budowa w całości została sfinansowana przez samorząd miasta. Czy zdaniem samorządowców, którzy na ten cel wydali ciężkie pieniądze podatników, była to dobra inwestycja?

Tomasz Cukiernik
Tomasz Cukiernik
Z wykształcenia prawnik i ekonomista, z wykonywanego zawodu – publicysta i wydawca, a z zamiłowania – podróżnik. Ukończył Wydział Prawa i Administracji Uniwersytetu Śląskiego oraz studia podyplomowe w Akademii Ekonomicznej w Katowicach. Jest autorem książek: Prawicowa koncepcja państwa – doktryna i praktyka (2004) – II wydanie pt. Wolnorynkowa koncepcja państwa (2020), Dziesięć lat w Unii. Bilans członkostwa (2005), Socjalizm według Unii (2017), Witajcie w cyrku (2019), Na antypodach wolności (2020), Michalkiewicz. Biografia (2021) oraz współautorem biografii Korwin. Ojciec polskich wolnościowców (2023) i 15 tomów podróżniczej serii Przez Świat. Aktualnie na stałe współpracuje m.in. z miesięcznikiem „Forum Polskiej Gospodarki” (i z serwisem FPG24.PL) oraz tygodnikiem „Do Rzeczy”.

INNE Z TEJ KATEGORII

Prawie co piąty Polak udostępnił dane osobowe w zamian za dodatkowe korzyści

W ciągu ostatnich dwunastu miesięcy 18 proc. Polaków udostępniło dane osobowe w zamian za dodatkowe korzyści. Najczęściej za stałą zniżkę lub jednorazowy rabat na produkty bądź usługi – wynika z badania przeprowadzonego na zlecenie serwisu ChronPESEL.pl i Krajowego Rejestru Długów pod patronatem Urzędu Ochrony Danych Osobowych.
4 MIN CZYTANIA

Jak, gdzie i za ile Polacy planują wakacyjne wyjazdy w kraju

Czy z rodziną czy we dwoje, wyjedziemy na krótko, często więcej niż raz i raczej nad morze. Na noclegi chcielibyśmy wydać nie więcej niż 200 złotych za osobę za noc. Miejsce pobytu wybieramy starannie, przeglądając uważnie oferty wielu obiektów.
4 MIN CZYTANIA

Demografia odporna na finansowe dopalacze. Dzieci to nie koszty, ale inwestycja kapitałowa

Centrum im. Adama Smitha szacuje, że koszt wychowania jednego dziecka w Polsce w roku 2024 (do osiągnięcia osiemnastego roku życia i według stanu na koniec poprzedniego roku) wyniósł 346 tys. zł (1602 zł miesięcznie), a dwójki dzieci wyniósł 579 tys. zł.
3 MIN CZYTANIA

INNE TEGO AUTORA

Unia Europejska jako niemieckie imperium w Europie

Dr Magdalena Ziętek-Wielomska stawia w swojej książce tezę, że unijne regulacje są po to, żeby niemieckie koncerny uzyskały przewagę konkurencyjną nad firmami z innych krajów członkowskich Unii Europejskiej.
6 MIN CZYTANIA

Rocznica członkostwa w Unii

1 maja mija 20 lat, odkąd Polska stała się członkiem Unii Europejskiej. Niestety w polskiej przestrzeni publicznej krąży wiele mitów i półprawd na ten temat. Dlatego właśnie napisałem i wydałem książkę „Dwadzieścia lat w Unii. Bilans członkostwa”.
4 MIN CZYTANIA

Urojony klimatyzm

Bardziej od ekologizmu preferuję słowo „klimatyzm”, bo lepiej oddaje sedno sprawy. No bo w końcu cały świat Zachodu, a w szczególności Unia Europejska, oficjalnie walczy o to, by klimat się nie zmieniał. Nie ma to nic wspólnego z ekologią czy tym bardziej ochroną środowiska. Chodzi o zwalczanie emisji dwutlenku węgla, gazu, dzięki któremu mamy zielono i dzięki któremu w ogóle możliwe jest życie na Ziemi w znanej nam formie.
6 MIN CZYTANIA