Ceny ropy gwałtownie spadły pod pojawieniu się Omicrona, nowego wariantu COVID-19.

Koszt baryłki (zarówno europejskiej ropy Brent, jak i amerykańskiej WTI) spadł o ok. 10 USD, co oznacza największy jednodniowy spadek ceny surowca od kwietnia 2020 roku.

Nowy wariant koronawirusa może przyczynić się do osłabienia dynamiki wzrostu gospodarczego, np. przez wprowadzanie kolejnych lockdownów przez władze państw. Rządy USA, Kanady i krajów europejskich już ograniczyły liczbę połączeń lotniczych z Republiką Południowej Afryki, gdzie pojawiły się pierwsze przypadki Omicrona. W konsekwencji tych działań może dojść do spadku popytu m.in. na ropę. Podobne obawy wśród inwestorów przyczyniły się do spadku jej cen.

Nowy wariant COVID-19 może wpłynąć na decyzje OPEC dotyczące zwiększenia (lub zmniejszenia) produkcji ropy w najbliższych miesiącach. Kilka dni wcześniej USA i inne państwa zapowiedziały uwolnienie rezerw tego surowca, co ma wpłynąć na spadek jego ceny.

Reuters

Poprzedni artykułKanada udaje, że walczy z globalnym ociepleniem
Następny artykułBelgia zakazuje działalności Uberowi