Branża handlowa musiała zapłacić dziesiątki milionów złotych, aby dostosować organizację pracy do obniżki VAT na niektóre produkty spożywcze – informuje „Rzeczpospolita”.

Tylko osiem największych sieci handlowych za samą dodatkową pracę związaną ze zmianą etykiet na półkach i cen w systemach informatycznych zapłaciło 3 mln zł. Jeśli weźmie się pod uwagę wszystkie placówki handlowe w Polsce, od najmniejszych do największych, to kwota ta znacznie urośnie. Na te wydatki składają się np. dodatkowe wypłaty dla pracowników, którzy musieli wyrobić nadgodziny, aby dopełnić nowych wymogów. „Rzeczpospolita” wskazuje, że wydatki mogły być bardziej uciążliwe dla najmniejszych sklepów, które nie utrzymują swoich systemów na bieżąco i wszelkie dodatkowe zmiany w nich są bardziej kosztowne.

Czy obniżka VAT była zatem faktycznie potrzebna? Wkrótce może się okazać, że nie, bo ceny w sklepach zmalały o maksymalnie kilkadziesiąt groszy, a i tak nikt nie ma złudzeń, że wkrótce będą one szły w górę i osiągną poziom ze stycznia, albo nawet wyższy.

Źródło: Rzeczpospolita

Poprzedni artykułFacebook z mniejszą liczbą użytkowników, rekordowy spadek akcji
Następny artykułOto słabości polskiego rynku pracy