Przedsiębiorcy, którzy czują się odsuwani od wpływu na bieg wydarzeń w kraju, mówią: dość tego! W integracji oddolnych inicjatyw poszukują siły sprawczej, która może wreszcie sprawić, że rząd wysłucha ich wspólnego głosu. „Obudź się, polski przedsiębiorco” – to szeroko zakrojona i otwarta dla wszystkich zainteresowanych akcja.

fot. geralt/Pixabay.com

Działania organizowane są między innymi przez Ruch Społeczny Powszechnego Samorządu Gospodarczego oraz przez Izbę Gospodarczą Gastronomii Polskiej. Integrują one tych małych i średnich przedsiębiorców, którzy czują, że z jednej strony sektor MŚP jest sukcesywnie odsuwany od wpływu na kształtowanie legislacji w Polsce i pomijany przy udzielaniu realnego wsparcia. A tłamszony różnymi daninami, terroryzowany rygorami oraz różnymi obostrzeniami – z drugiej strony.

Nowa koalicja dla przedsiębiorczości

Mimo działających w Polsce wielu organizacji uważających się za skuteczną reprezentację przedsiębiorców, prowadzone przez nie działania bywają niesatysfakcjonujące, a czasem daremne. Małe i średnie firmy są spychane na margines wydarzeń gospodarczych w kraju. Przedsiębiorcom brakuje podmiotowości w kontaktach z władzą polityczną, z organizacjami i instytucjami społecznym oraz gospodarczymi. Jako duża, ponad dwumilionowa grupa uczestnicząca w życiu politycznym i społeczno-gospodarczym, przedsiębiorcy czują się „wielkim niemową”.

Nową „wolnościową” koalicję, międzybranżową i międzysektorową, budują m.in.: Stowarzyszenie Prawników Głos Wolności, Izba Gospodarcza Gastronomii Polskiej, Ogólnopolski Związek Zawodowy Samozatrudnionych, Związek Przedsiębiorców i Pracodawców, Polskie Lobby Przemysłowe, Ruch Polska jest Jedna, Polsko-Amerykańska Fundacja Edukacji i Rozwoju Ekonomicznego, Sieć Badawcza Łukasiewicz, Stowarzyszenie Polska jest Jedna, Ruch Jedność Narodu oraz Obywatelski Komitet Obrony Polskich Zasobów Naturalnych. Łączy ich szczera chęć stworzenia realnej siły reprezentującej wszystkie małe i średniej wielkości firmy – siły, z którą będzie liczył się zarówno „rynek”, jak i władze. Pośród inicjatorów są prawnicy, lekarze, wojskowi, uczeni i intelektualiści; ludzie różnych zawodów i przekonań.

Polscy przedsiębiorcy domagają się przede wszystkim udzielania im głosu w fundamentalnych sprawach dotyczących przyszłości państwa i narodu. Postulują utworzenie izb przemysłowo-handlowych oraz dokonanie rzetelnego audytu – od strony prawniczej, medycznej i biznesowej – zagrożeń związanych z możliwym powrotem pandemii, a także z wprowadzaniem centralizującego władzę programu Polski Ład.

Gdzie jesteśmy, dokąd zmierzamy?

Jak przedsiębiorcy oceniają przeszłość i jak widzą przyszłość?
– Po trzydziestu latach wracamy do punktu wyjścia. Władza wie wszystko lepiej, nam zostaje tylko wykonywać, co ustali – uważa Dariusz Grabowski, doktor nauk ekonomicznych, lider Ruchu Społecznego.

Z kolei przedstawiciele Stowarzyszenia Prawników „Głos Wolności”, radca prawny Paweł Nogal oraz mecenas Joanna Kapczyńska, uczulają na wizję niszczącej segregacji sanitarnej związanej z COVID-19, która ma zostać wprowadzona rękoma przedsiębiorców. To właśnie przedsiębiorcy będą odpowiadać za naruszenia dóbr osobistych, związanych z bezprawnymi regulacjami epidemicznymi.

Jacek Czauderna, prezes Izby Gospodarczej Gastronomii Polskiej (IGGP) oraz Beata Rakszawski, członek zarządu IGGP podkreślają absolutną konieczność jednoczenia się przedstawicieli poszczególnych branż i sektorów gospodarki. Wszyscy są bowiem ze sobą powiązani w łańcuchu współzależności. Integracja jest więc obecnie kluczową sprawą, by przedsiębiorcy mogli uzyskać w państwie siłę sprawczą. Każdy z przedsiębiorców powinien starać się odchodzić od retoryki „ja”, na rzecz retoryki „my”.
– Nasze problemy będą trwały tak długo, jak długo nie będziemy ze sobą współpracowali – mówi Witold Solski reprezentujący Ogólnopolski Związek Zawodowy Samozatrudnionych.

Ważne wyzwania

Doktor Zbigniew Hałat, specjalista epidemiolog, były zastępca ministra zdrowia ds. sanitarno-epidemiologicznych oraz Główny Inspektor Sanitarny, wskazuje z kolei na wyzwania związane z nieudolnymi działaniami rządu przeciw pandemii COVID-19. Miały one – i nadal mają – niekorzystny wpływ na firmy. Profesor dr hab. Paweł Soroka akcentuje jeszcze inną, ważną kwestię – transformacji energetycznej. Jego zdaniem najważniejsze jest obecnie zachowanie suwerenności energetycznej przez Polskę.

Opisane organizacje i osoby są otwarte na szeroką współpracę ze wszystkimi polskimi organizacjami i autorytetami, którym leży na sercu los naszej gospodarki i Ojczyzny.