Fot. Pixabay

Angel Gurría, sekretarz generalny Światowej Organizacji Współpracy Gospodarczej i Rozwoju (OECD) powiedział, że panujący obecnie szok gospodarczy przewyższa już nawet kryzys finansowy z 2008 roku. OECD wezwała rządy do zerwania przepisów dotyczących wydatków, aby zapewnić dostęp do szybkich testów i znaleźć metodę na leczenie wirusa.
Chociaż liczba utraconych miejsc pracy i upadków firm pozostaje niepewna, według sekretarza generalnego OECD państwa będą zmagały się z problemem gospodarczym jeszcze przez wiele lat.
Jak przyznaje, wiele największych gospodarek świata popadnie w recesję w nadchodzących miesiącach – definiowanych jako dwa kolejne kwartały spadku gospodarczego.

– Nawet jeśli nie dojdzie do globalnej recesji, w wielu gospodarkach świata nie będzie możliwe osiągnięcie wzrostu gospodarczego, a zatem tendencja niskiego wzrostu będzie się utrzymywać nie tylko teraz, ale i w przyszłości – dodał Gurria. Niepewność gospodarcza wywołana epidemią wirusa spowodowała, że światowe ​​gospodarki odczuły już większy szok niż podczas ataków terrorystycznych z 11 września czy kryzysu finansowego w 2008 roku. – Powodem jest to, że nie wiemy, ile zajmie, aby rozwiązać problem bezrobocia, ponieważ nie wiemy, ile osób skończy bez pracy. Nie wiemy też, jakie będą koszty, by przywrócić do normalności funkcjonowanie setek tysięcy małych i średnich przedsiębiorstw, które już cierpią – powiedział Gurria.

Rządy na całym świecie podjęły bezprecedensowe kroki w celu wsparcia pracowników i przedsiębiorstw podczas wybuchu epidemii. Dla przykładu, rząd w Wielkiej Brytanii zobowiązał się do wypłaty wynagrodzeń wszystkim pracownikom niezdolnym do pracy z powodu pandemii koronawirusa. Gurría wezwał rządy do zerwania zasad dotyczących zaciągania pożyczek i dołożenia wszelkich starań w walce z kryzysem. Ostrzegł jednak, że większe deficyty i większe zadłużenia będą również obciążać kraje przez wiele lat. Zaledwie kilka tygodni temu decydenci z klubu bogatych narodów G20 wierzyli, że obecna sytuacja przybierze kształt litery „V” – z krótkim, gwałtownym spadkiem aktywności gospodarczej, po którym szybko nastąpi wzrost. Według sekretarza generalnego OECD, scenariusz ten jest niemożliwy i pozostaje w kwestii pobożnych życzeń. – Nie zgadzam się z ideą zjawiska w kształcie litery„ V ”. W najlepszym przypadku przyjmie to raczej model ,,U ”z długim okresem spadku , zanim dojdzie do jakiegokolwiek okresu rekonwalescencji – powiedział.

OECD wzywa do czteropłaszczyznowego planu radzenia sobie z epidemią, w tym bezpłatnego testowania wirusów, zapewnienia lepszego sprzętu dla lekarzy i pielęgniarek, przelewów pieniężnych do pracowników, w tym osób prowadzących działalność na własny rachunek, oraz urlopów podatkowych dla przedsiębiorstw.

BBC News/DL