fbpx
wtorek, 21 maja, 2024
Strona głównaŚwiatOrban krytykuje politykę UE wobec Rosji i zaprasza do Budapesztu Donalda Trumpa

Orban krytykuje politykę UE wobec Rosji i zaprasza do Budapesztu Donalda Trumpa

Za nieco ponad dwa miesiące na Węgrzech odbędą się wybory parlamentarne. Z tej okazji premier Viktor Orban w minionśą sobotę zainaugurował kampanię wyborczą. W przemówieniu skierowanym do zwolenników partii Fidesz  krytycznie odniósł się do polityki UE wobec Rosji oraz wyraził nadzieję, że były prezydent USA Donald Trump złoży wizytę w Budapeszcie.

– Strategia, jaką obrała Unia Europejska wobec Rosji, zawiodła. Sankcje prowadzą nas do ślepego zaułku – powiedział Orban.

Węgierski premier nigdy nie ukrywał swojej sympatii do Rosji. To właśnie on był pierwszym europejskim przywódcą, którego prezydent Władimir Putin w obliczu napięć z Ukrainą przyjął na Kremlu. Od tego spotkania na początku miesiąca sytuacja na granicach z Ukrainą pogorszyła się do tego stopnia, że ​​ NATO głosem Stanów Zjednoczonych oznajmiło, że „inwazja Rosji na Ukrainę jest nieuchronna”.

W obliczu tego konfliktu Orban opowiada się za modelem węgierskim w stosunkach z Moskwą, który jest niczym innym jak połączeniem członkostwa w NATO z dobrymi stosunkami z Rosją.

Orban, który od 12 latach sprawuje władzę na Węgrzech, ponownie zdecydował się na start w wyborczym wyścigu, a sondaże przewidują bardzo wyrównaną rywalizację pomiędzy Fideszem a zjednoczoną opozycją. Niektórzy komentatorzy zwiastują nawet koniec jego rządów.

Węgierska opozycja jest zdania, że Orban będzie robił wszystko, żeby nie oddać władzy. Z tego powodu polityczni przeciwnicy Fideszu ostrzegają przed możliwymi nadużyciami. W zeszłym tygodniu ponad 20 węgierskich stowarzyszeń obywatelskich, w tym Węgierski Komitet Helsiński, Transparency International i Amnesty International Węgry, formalnie zwróciły się do Organizacji Bezpieczeństwa i Współpracy w Europie (OBWE) i jej Biura ds. Instytucji Demokratycznych i Praw Człowieka (ODIHR), aby kwietniowym wyborom przyglądała się specjalna, rozszerzona misja obserwacyjna. Zdaniem opozycji zwycięstwo Orbana oznaczać będzie m.in. ciągłość w UE reprezentowanego przez niego nurtu nieliberalnej demokracji, a także kontynuację węgiersko-polskich potyczek z Brukselą o przestrzeganie zasad praworządności.

Tymczasem Budapeszt uspokaja, że wybory na Węgrzech były, są i będą „uczciwe oraz transcendentalne”. Orban bierze pod uwagę możliwość przegranej. Aby tak się nie stało, wykorzystuje jednak wszystkie sposoby i kontakty. Zaproszenie do Budapesztu byłego prezydenta Stanów Zjednoczonych Donalda Trumpa jest jednym z nich. Ludzie Fideszu wyszli z założenia, że skoro opozycja ma poparcie Brukseli, to warto postarać się o równie silnego sojusznika z zagranicy. Nic więc dziwnego, że sztab wyborczy Orbana wystosował oficjalne zaproszenia dla byłego prezydenta USA, by ten odwiedził węgierską stolicę w marcu. Jeśli spotkanie dojdzie do skutku, wizyta w Budapeszcie będzie pierwszą „oficjalną” podróżą zagraniczną Trumpa od czasu przegranej w wyborach w 2020 roku.

Orban nigdy nie ukrywał, że jest gorącym zwolennikiem Trumpa. Popierał go w wyborach w 2016 r., a także w głosowaniu w 2020 r. Podobno obaj rozmawiali przez telefon w styczniu, a podczas tej rozmowy były amerykański prezydent zapewnił Orbana o swoim publicznym poparciu w kwietniowych wyborach. Osobista wizyta Trumpa byłaby postrzegana jako ważny impuls w kampanii dla Fideszu. Tego typu wydarzenia  mają wielki wpływ na węgierską konserwatywną społeczność, która postrzega Trumpa jako kogoś, komu przez całą prezydencką kadencję rzucano kłody pod nogi, a który mimo to może poszczycić się sporymi osiągnięciami.

Marta Mita
Marta Mita
Absolwentka handlu międzynarodowego na Uniwersytecie Vigo w Hiszpanii, specjalizująca się w zagadnieniach związanych z Unią Europejską, w szczególności tematyce wpływu prawa unijnego na gospodarkę krajów członkowskich, a także europeizacją społeczeństw w kontekście tożsamości narodowej obywateli. Autorka licznych artykułów poświęconych europejskiemu rynkowi pracy i polityce społecznej.

INNE Z TEJ KATEGORII

Coraz większe obawy europejskich firm działających w Chinach

Wiele europejskich firm w Chinach boryka się z problemami. Koniunktura się chwieje, a utrzymanie się na chińskim rynku w obliczu doskonale prosperujących lokalnych przedsiębiorstw staje się coraz trudniejsze. Obawy budzi również kwestia nadmiernej zdolności produkcyjnej.
3 MIN CZYTANIA

Wskaźnik Bogactwa Narodów 2024. Sprawdź, na którym miejscu jest Polska

Warsaw Enterprise Institute opublikował IV edycję Wskaźnika Bogactwa Narodów, wyjątkowego Indeksu, który oprócz PKB mierzy także jakość wydatków publicznych. Brane są pod uwagę państwa należące do Unii Europejskiej i OECD. Miejsca na podium zajmują Irlandia, Szwajcaria oraz Norwegia, której w tym roku udało się wyprzedzić Stany Zjednoczone. Polska zajmuje dopiero 27. pozycję na 38 gospodarek i 18. pozycję w UE. Jest to wynik przyzwoity, ale nie zadowalający.
3 MIN CZYTANIA

Przerażenie w Londynie: gospodarka Polski może niebawem wyprzedzić brytyjską!

Brytyjskie media szeroko komentują słowa Donalda Tuska, który we wpisie zamieszczonym w serwisie X stwierdził, że za 5 lat Polacy będą zamożniejsi od mieszkańców Wysp Brytyjskich.
3 MIN CZYTANIA

INNE TEGO AUTORA

Jak Europa walczy z kryzysem mieszkaniowym

Mieszkalnictwo stało się jednym z głównych wyzwań stojących przed Europą. Większość krajów doświadczyła w ostatnich latach eskalacji cen, która pozbawiła wielu obywateli dostępu do mieszkań.
4 MIN CZYTANIA

Unia wprowadza przepisy regulujące AI

W tym tygodniu Parlament Europejski zatwierdził akt regulujący przepisy o sztucznej inteligencji. Jest to pierwsza na świecie taka regulacja dotycząca AI, która wkrótce stanie się prawem w Europie.
4 MIN CZYTANIA

Recykling odpowiedzią na upadający przemysł wydobywczy?

Czy recykling starej elektroniki ograniczy problem niedoboru pierwiastków ziem rzadkich? Zdaniem Brukseli akt o surowcach krytycznych rozwiąże lata zaniedbań w europejskim sektorze wydobywczym.
4 MIN CZYTANIA