Dziesięć organizacji branżowych: Związek Pracodawców AGD – APPLiA Polska, Hutnicza Izba Przemysłowo Handlowa, Ogólnopolska Izba Gospodarcza Producentów Mebli, Polska Izba Gospodarcza Przemysłu Drzewnego, Polskie Stowarzyszenie Dekarzy, Polska Unia Ceramiczna, Stowarzyszenie Producentów Cementu, Związek Firm Pośrednictwa Finansowego, Związek Polskie Okna i Drzwi oraz Polski Związek Firm Deweloperskich zostało sygnatariuszami wspólnego apelu branż o wprowadzeniu rozwiązań zmniejszających skalę zapaści, jaka grozi rynkowi pracy związanemu z sektorem mieszkaniowym.

Derks24/Pixabay

– Polski rynek nieruchomości stoi u progu kryzysu nienotowanego od 2008 r. Pilnie należy wprowadzić rozwiązania, które zmniejszą spadki rozpoczynanych inwestycji mieszkaniowych. Brak interwencji rządu może doprowadzić do utraty miejsc pracy przez 100 tys. pracowników firm bezpośrednio związanych ze wznoszeniem nowych budynków, jak i w branżach powiązanych z rynkiem mieszkaniowym – mówi Konrad Płochocki, wiceprezes Polskiego Związku Firm Deweloperskich.

„Jako przedstawiciele stowarzyszeń branżowych reprezentujący firmy wywodzące się ze wskazanych gałęzi gospodarki, które stoją w obliczu ograniczania produkcji i zatrudnienia, apelujemy o wprowadzenie rozwiązań zmniejszających skalę zapaści, jaka czeka rynek pracy związany z sektorem mieszkaniowym” – czytamy we wspólnym wystąpieniu. Podkreśla się w nim, że każde „utracone” mieszkanie odpowiada redukcji jednego etatu w krajowej gospodarce.

Jedną z propozycji zawartą w apelu jest powrót do ulgi budowlanej na wynajem. Rozwiązanie to funkcjonowało w Polsce w latach 1997-2001 i jak podają eksperci przyczyniło się pośrednio do powstania około 100 tys. nowych mieszkań. Powrót do tego rozwiązania nie tylko powiększy pulę mieszkań przeznaczonych na wynajem, działając stabilizująco na rynek cen najmu, ale jednocześnie zwiększy zasób mieszkaniowy.

Kolejną propozycją jest wprowadzenie rozwiązań ułatwiających nabycie mieszkań młodym rodzinom, które z uwagi na aktualną niestabilną sytuację gospodarczą oraz brak zdolności kredytowej odsuwają w czasie decyzje o powiększeniu rodziny.

– Konieczne jest pilne wprowadzenie rozwiązań, które wesprą młode rodziny w procesie zakupu pierwszego mieszkania – wzorem obowiązujących w przeszłości programów, bądź poprzez wprowadzenie kredytów o stałej, gwarantowanej przez Bank Gospodarstwa Krajowego stopie – uważa Płochocki.

We wspólnym stanowisku organizacje wnioskują także o wsparcie projektów termomodernizacyjnych i modyfikację programu Czyste Powietrze, do którego – ich zdaniem – należy włączyć budownictwo wielorodzinne.

– Nie można pominąć faktu braku skuteczności programu Czyste Powietrze. Jak podaje Najwyższa Izba Kontroli w jego ramach – po trzech latach działania – ocieplono dotąd niecałe 73 tys. budynków, co stanowi 2,4 proc. całego zasobu. Przy budżecie programu w wysokości 103 mld zł podpisano natomiast umowy na zaledwie 4,2 mld zł. Powyższe dane jasno dowodzą, że program wymaga istotnej modyfikacji – mówi Janusz Komurkiewicz, prezes Związku Polskie Okna i Drzwi.

Obecnie program Czyste Powietrze przeznaczony jest dla właścicieli lub współwłaścicieli jednorodzinnych budynków mieszkalnych, lub wydzielonych w budynkach jednorodzinnych lokali mieszkalnych z wyodrębnioną księgą wieczystą. Mimo że wciąż wzrasta liczba domów jednorodzinnych w Polsce (wg Eurostatu w 2021 r. 55 proc. Polaków mieszka w domach jednorodzinnych) wciąż pozostałe 45 proc. społeczeństwa to mieszkańcy budynków wielorodzinnych, które są źródłem emisji gazów cieplarnianych.

„Możliwość skorzystania z dopłat w ramach programu „Czyste Powietrze” w tym sektorze, jest szansą na przyspieszenie procesu dekarbonizacji i ograniczenie zużycia energii końcowej, a ostatecznie realizacji celów zrównoważonego rozwoju” – przekonują sygnatariusze pisma.

Organizacje wspólnie apelują również o wsparcie nowego budownictwa nisko i zeroenergetycznego. W dobie szalejącej inflacji i wysokich kosztów życia – w tym także kosztów utrzymania nieruchomości – istotne jest promowanie rozwiązań, które zmniejszają zapotrzebowanie budynków na energię. Wielu właścicieli domów jednorodzinnych chcąc ograniczyć rachunki za prąd zdecydowało się na instalacje na dachach swoich nieruchomości paneli fotowoltaicznych, korzystając z państwowych dotacji. System ten nie znajduje jednak zastosowania do właścicieli lokali w nowo wznoszonych budynkach wielorodzinnych.

– Dlatego też postulujemy wprowadzenie rozwiązań, które umożliwią firmom deweloperskim instalowanie urządzeń fotowoltaicznych, ale i zakładać będą wypłatę dotacji przyszłym właścicielom mieszkań w danej inwestycji np. wspólnocie mieszkaniowej – dodaje Konrad Płochocki.

Kolejnym ważnym czynnikiem mającym wpływ na całą branżę budowlaną jest złagodzenie rekomendacji KNF przy udzielaniu kredytów hipotecznych ze stałą stopą procentową.
W zaleceniu z marca br. Komisja Nadzoru Finansowego wskazała, aby w procesie oceny zdolności kredytowej potencjalnego kredytobiorcy wszystkie banki przyjmowały minimalną zmianę poziomu stopy procentowej o 5 p.p. względem stanu obecnego. Jak podają analitycy banku PKO BP w 2022 r. zdolność kredytowa Polaków obniżyła się względem 2021 r. o ponad połowę.

Zdaniem sygnatariuszy apelu (którzy rozumieją potrzebę zapewnienia ochrony konsumentów zaciągających długoterminowe zobowiązania hipoteczne) zalecenie, aby w procesie oceny zdolności kredytowej wszystkie banki przyjmowały minimalną zmianę poziomu stopy procentowej o 5 p.p. zostało wprowadzone zbyt późno.

Według szacunków firmy JLL w całym roku 2023 deweloperzy rozpoczną budowę maksymalnie 70 tys. mieszkań. To prawie o 100 tys. mniej niż w 2021 r. Odbudowa potencjału rynku może trwać wiele lat. Spadek rozpoczynanych inwestycji mieszkaniowych przełoży się nie tylko na spadek liczby zatrudnionych bezpośrednio w branży deweloperskiej, ale i w firmach pochodzących z gałęzi gospodarki, które zaangażowane są w proces budowy, finansowania oraz urządzania mieszkań z rynku pierwotnego. Mowa o osobach zajmujących się pośrednictwem kredytowym, producentach stali, betonu, podłóg, drzwi, okien, dachów, ceramiki budowlanej, mebli czy o producentach sprzętu AGD.

*

Polski Związek Firm Deweloperskich jest największą i najbardziej wpływową organizacją branży deweloperskiej, która od 20 lat reprezentuje interesy firm deweloperskich w Polsce i UE. Podejmujemy działania na rzecz tworzenia dobrego prawa, polepszania warunków inwestowania na rynku nieruchomości, rozwoju zawodowego pracowników firm członkowskich oraz poprawy wizerunku branży. Zrzeszamy 300 firm z całego kraju, reprezentując cały przekrój rynku – zarówno małe firmy rodzinne, jak i międzynarodowe korporacje obejmując rynek mieszkaniowy i komercyjny. Jesteśmy członkiem Build Europe – organizacji reprezentującej interesy rynku nieruchomości wobec Komisji Europejskiej, Parlamentu Europejskiego i innych instytucji unijnych. Współpracujemy stale z organami administracji państwowej i samorządowej, organizacjami eksperckimi, prawnikami, finansistami, architektami, urbanistami i szeroko pojętym biznesem, przez co wywieramy istotny wpływ na sytuację branży w Polsce.


(Na podstawie informacji prasowej PZFD z 8.11.2022 r.)

Poprzedni artykułOto podmioty energochłonne, które otrzymają pomoc publiczną
Następny artykułRząd chce, aby Śląsk się zmienił