Polscy producenci żywności zaapelowali do premiera o objęcie ich ochroną przed rosnącymi cenami prądu i gazu.

19645825.Pixabay

Organizacje przetwórcze i produkujące żywność są głęboko zaniepokojeni przyszłością swojej branży, która według nich jest zagrożona rosnącymi cenami energii. Twórcy apelu wskazują, że przygotowywana ustawa osłonowa nie uwzględnia wsparcia dla dużych przedsiębiorstw sektora rolno-spożywczego – w tym dużych spółdzielni rolniczych, których właścicielami są sami rolnicy.

„Zaproponowane zmiany nie gwarantują zastosowania mechanizmu ceny gwarantowanej dla dużych podmiotów, które są największymi producentami żywności, skupują i przetwarzają najwięcej żywności gwarantując konsumentom bezpieczeństwo dostaw żywności, a rolnikom gwarancję odbioru wyprodukowanych płodów rolnych” – wskazali producenci żywności. „Musimy wyraźnie zaznaczyć, że brak takiego rozwiązania ograniczy skuteczność całego mechanizmu osłonowego. Spowoduje to, że dla ogromnej grupy podmiotów, ceny energii będą znacząco wyższe, co przełoży się na ceny żywności”.

Według sygnatariuszy apelu taka sytuacja sprawi, że koszty prowadzenia biznesu staną się na tyle wysokie, że produkcja będzie nieopłacalna i zacznie być ograniczana. To z kolei będzie skutkowało spadkiem konkurencyjności polskich producentów za granicą i utratą rynków eksportowych.

„Warto przy tym wyraźnie zaznaczyć, że to właśnie duże przedsiębiorstwa stanowią ponad 60 procent wartości produkcji oraz ponad 70 proc. wartości polskiego eksportu” – podkreślono.

W apelu wskazano też, że może dojść do katastrofy polskiego sektora żywnościowego, a małe i średnie firmy, które już teraz stoją na skraju upadku, nie będą mogły zaspokoić potrzeb polskiego społeczeństwa.

Pod apelem podpisali się przedstawiciele ośmiu organizacji branżowych, w tym Polskiej Izby Mleka, Polskiej Federacji Producentów Żywności, Polskiego Zrzeszenia Producentów Bydła Mlecznego, Związku Polskie Mięso i NSZZ Solidarność Przemysł Spożywczy.

Poprzedni artykułUstawa deregulacyjna podpisana
Następny artykułJak ożywić Polską spółdzielczość rolną?