Branża spożywcza jednoczy się i apeluje do premiera w sprawie niepewnej sytuacji energetycznej w kraju.

norbert47/Pixabay

Apel wystosowało piętnaście organizacji spożywczych z całego kraju. We wspólnym liście wskazano na niestabilną sytuację gospodarczą i polityczną wynikającą z wojny na Ukrainie, która odbija się na bezpieczeństwie żywnościowym Polski.

W związku z powyższym organizacje branżowe apelują do premiera o wprowadzenie niezbędnych zmian w prawie, które zagwarantują „producentom, przetwórcom żywności i dystrybutorom żywności dostęp do energii elektrycznej, gazu i węgla w ilościach niezbędnych do utrzymania ciągłości produkcji, magazynowania i dystrybucji żywności i pasz”.

„Dostęp do energii elektrycznej, gazu ziemnego i węgla jest kluczowy na wielu etapach produkcji roślin i zwierząt oraz produkcji żywności, realizowanych zgodnie z wymogami prawa krajowego i unijnego, gwarantując polskim konsumentom nieprzerwany dostęp do bezpiecznej i jakościowej żywności. Potencjalne ograniczenia w dostępie do żywności mogą być powodem paniki i niepokojów społecznych oraz pogłębić destabilizację państwa i gospodarki w przypadku wystąpienia przerw w dostawach ww. nośników energii” – napisano w apelu opublikowanym przez Polską Federację Producentów Żywności.

W liście wskazano również na ważną rolę Polski w Europie, gdyż nasi producenci dostarczają żywność do innych krajów Unii. Nasze problemy odbiją się zatem na sytuacji w innych krajach członkowskich.

„Przypominamy, że naszym podstawowym postulatem jest uwzględnienie wszystkich obiektów produkcyjnych przedsiębiorstw sektora rolno-spożywczego w grupie obiektów, które powinny być chronione przed ograniczeniami w dostawach nośników energii między innymi poprzez zapewnienie minimalnej mocy poboru na poziomie nie niższym niż 80 proc. wartości mocy zamówionej” – podsumowano w liście, wyrażając też gotowość do współpracy.

Poprzedni artykułChiny liderem w licznie publikacji naukowych
Następny artykułWypalenie zawodowe to poważny problem