Benjamin Netanjahu powraca na stanowisko premiera Izreala. Jego partia Likud utworzyła koalicję z ultranacjonalistycznymi i ortodoksyjnymi partiami żydowskimi. To najbardziej konserwatywny i nacjonalistyczny rząd w historii Izraela.

Istnieją obawy, że nowy rząd Izraela zaogni konflikt z Palestyńczykami, ograniczy niezależność sądownictwa i ograniczy prawa mniejszości.

Netanjahu obiecał dążyć do pokoju i chronić prawa obywatelskie. Przemawiając na specjalnej sesji Knesetu w Jerozolimie nowy premier stwierdził, że jego administracja „przywróci rządy, pokój i bezpieczeństwo osobiste obywatelom Izraela”.

Oponenci Natanjahu sugerują, że został on zmuszony do podpisania umów z partiami ortodoksyjnymi, ponieważ te bardziej liberalne odmówiły zasiadania z nim w rządzie w związku z ciążącymi nad nim zarzutami przekupstwa, oszustwa i nadużycia zaufania. On sam zaprzecza tym zarzutom.

To rekordowa, szósta już kadencja Netanjahu, który został odsunięty od władzy przez swoich przeciwników 18 miesięcy temu. Jego koalicjanci obiecują poprowadzić kraj w nowym kierunku.

Pierwsza, przewodnia zasada nowego rządu głosi, że „naród żydowski ma wyłączne i niekwestionowane prawo do wszystkich obszarów ziemi Izraela” (a obejmować mają one okupowany Zachodni Brzeg) i obiecuje „postęp i rozwój” tamtejszych osiedli.

Od czasu rozpoczęcia okupacji przez Izrael Zachodniego Brzegu i Wschodniej Jerozolimy (w 1967 r.) w ok. 140 osadach osiedliło się ok. 600 000 Żydów. Większość społeczności międzynarodowej uważa te osiedla za nielegalne w świetle prawa międzynarodowego, chociaż Izrael temu zaprzecza.

Na Zachodnim Brzegu znajduje się również ok. 100 placówek – małych osad zbudowanych bez zgody izraelskiego rządu. W umowie koalicyjnej z ultranacjonalistyczną partią Religijnego Syjonizmu, którą Natanjahu podpisał w zeszłym tygodniu, zgodził się zalegalizować te placówki z mocą wsteczną. Obiecał również zaanektować Zachodni Brzeg, „wybierając czas i rozważając wszystkie narodowe i międzynarodowe interesy Państwa Izrael”. Takim poczynaniom sprzeciwiają się zachodni i arabscy sojusznicy Izraela.

Przywódca Religijnego Syjonizmu Bezalel Smotrich, osadnik z Zachodniego Brzegu, który będzie ministrem finansów, ma nadzorować też administrację cywilną, która zatwierdza budowę osiedli na Zachodnim Brzegu i kontroluje ważne aspekty życia Palestyńczyków.

Lider partii Otzma Yehudit (Władza Żydowska) – Itamar Ben-Gvir, kolejny osadnik i polityk ultranacjonalistyczny, skazany wcześniej za rasizm i wspieranie organizacji terrorystycznej, zostanie ministrem bezpieczeństwa narodowego odpowiedzialnym za policję.

Koalicyjni partnerzy Netanjahu odrzucają pomysł dwupaństwowego rozwiązania konfliktu izraelsko-palestyńskiego – popieraną na arenie międzynarodowej formułę pokoju, która przewiduje istnienie niezależnego państwa palestyńskiego na Zachodnim Brzegu, z Jerozolimą jako wspólną stolicą.

Avi Maoz (anty-LGBTQ) szef partii Noam będzie pełnił funkcję wiceministra w Kancelarii Premiera Izraela. Wzywa on do zakazania parad równości w Jerozolimie, potępia równouprawnienie kobiet w wojsku i chce ograniczyć imigrację Żydów do Izraela, zgodnie ze ścisłą interpretacją prawa żydowskiego. Dla równowagi na przewodniczącego parlamentu wybrano otwarcie homoseksualnego członka Likudu – Amira Ohanę.

BBC, KR

Poprzedni artykułSylwester pod znakiem oszczędności
Następny artykułSpada zyskowność przedsiębiorstw budowlanych i transportowych