Rząd już w przyszłym roku chce oskładkować umowy zlecenia.

AndreaPiacquadio/Pexels

„Dziennik Gazeta Prawna” dotarł do zapowiedzi Krajowego Programu Reform, z której wynika, że jedną ze zmian będzie ozusowanie umów zleceń. Reforma miałaby wejść w życie już w 2024 r.

Pełnymi składkami ZUS miałyby zostać objęte wszystkie umowy zlecenia. Obecnie plan ma trafić do konsultacji i zgodnie z założeniami władz wiadomo, że zmiana nie obejmie wszystkich umów cywilnoprawnych. Oznacza to, że umowy o dzieło nadal pozostaną wolne od ZUS-u.

„Dziennik Gazeta Prawna” przypomina, że dzisiaj umowy zlecenia są objęte ZUS-em tylko do kwoty minimalnego wynagrodzenia. Rząd chce, żeby składkami została objęta każda umowa zlecenie, niezależnie od zawartej w niej kwoty wynagrodzenia, bo twierdzi, że w ten sposób osoby zatrudnione na tzw. umowach śmieciowych będą miały lepszą ochronę. Oskładkowanie tej kategorii umów cywilnoprawnych bez wątpienia natomiast obniży wynagrodzenia „na rękę”.

To nie pierwszy pomysł ozusowania zleceń. Taki sam plan zawarto w Krajowym Planie Odbudowy, ale termin reformy ciągle odraczano. Sam Krajowy Program Reform na lata 2023-2024, w którym ponownie pojawił się pomysł ozusowania zleceń, to swego rodzaju rozpiska dla Brukseli, z której Unia Europejska może poznać planowane działania rządów krajów członkowskich.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Poprzedni artykułFirmy obawiają się przyszłości
Następny artykułCzy Polska dobrze dba o bezpieczeństwo produktów?