Polski Instytut Ekonomiczny uznał ryzyko pojawienia się spirali cenowo-płacowej za największe zagrożenie dla polskiej gospodarki w 2022 r.

Pexels.com

W „Przeglądzie gospodarczym PIE: zima 2021” napisano, że Polska jest drugim najbardziej narażonym państwem na wystąpienie tego zjawiska wśród 19 analizowanych państw Unii Europejskiej. Według analityków PIE szczyt inflacji w Polsce pojawi się w maju 2022 r. i wyniesie 9 proc., a tempo wzrostu PKB w latach 2021-2022 sięgnie odpowiednio 5,4 proc. i 4,3 proc.

„Coraz więcej przedsiębiorstw raportuje konieczność podnoszenia wynagrodzeń, równolegle podnoszą ceny swoich produktów i usług. W efekcie analitycy komercyjni w prognozach wskazują na ryzyko utrwalenia się wysokiego wzrostu cen — w Europie takie zagrożenie występuje też na Węgrzech oraz w państwach bałtyckich. Duża niepewność dotycząca inflacji oraz polityki pieniężnej powoduje niepotrzebne zmiany wartości złotego oraz polskich obligacji” — napisano w przeglądzie.

Czynnikiem obniżającym dynamikę wzrostu cen o 1,2 proc. w I kwartale 2022 r. ma być tarcza inflacyjna, ale zmiana taryf za energię elektryczną i gaz podwyższy stopę inflacji w 2022 r. o 3,1 pkt proc. Najszybciej będą rosły ceny usług, a dynamika wzrostu wynagrodzeń w najbliższych latach ma pozostać na poziomie 8 proc. Wyższe koszty pracy przedsiębiorcy będą przerzucać na konsumentów. Jednocześnie PIE przewiduje dalszy wzrost zatrudnienia i obniżenie bezrobocia w 2022 r. do poziomu 5 proc.

Analiza Instytutu wykazała również, że spośród 19 analizowanych krajów UE to Polska jest najbezpieczniejszym państwem pod względem stabilności finansów przedsiębiorstw.

Źródło: Polski Instytut Ekonomiczny