fbpx
środa, 19 czerwca, 2024
Strona głównaPodatkiPalić i pić można, ale cenę podyktuje fiskus

Palić i pić można, ale cenę podyktuje fiskus

Czy to w trosce o nasze zdrowie płacimy coraz wyższe daniny podatkowe?

Gdy kilka lat temu wydawano wojnę e-papierosom i przedsiębiorcom upowszechniającym ich stosowanie, odbywało się to pod hasłem ochrony zdrowia Polaków. Obowiązujący od blisko trzech lat wyższy podatek akcyzowy na wyroby do tzw. wapowania dobrze wypełnił swoją funkcję. Jednak nie tę jakoby zakładaną, czyli prozdrowotną, odstraszania od wapowania. Ale tę prawdziwą, czyli wsparcia państwowej kasy nowym strumieniem danin.

Mówiąc wprost: wapowanie było złe tylko dopóty, dopóki fiskus nie zaczął czerpać z biznesu wapingowego satysfakcjonujących korzyści. Jednocześnie zarówno kiedyś, jak i dziś, szkodliwe i społecznie nieakceptowane papierosy państwu polskiemu jakoś nie przeszkadzają. Można kupić je niemal wszędzie. Podobnie zresztą jak i narkotyk plasujący się na górze piramidy siłą uzależniania oraz szkodliwości (także społecznej), czyli alkohol. Również co do jego powszechnej dostępności nadmiaru krytyki z ust publicznych włodarzy nie słychać…Ważne, że „kasa” się zgadza.

Tak wykuwa się „świadomość”

Zazwyczaj akcje mające uzasadniać podniesienie lub wprowadzenie nowego podatku na jakieś używki uzasadniane są szczególną dbałością rządzących o zdrowie Polaków. Są to kampanie przeprowadzane zmyślnie, z wykorzystaniem metod inżynierii społecznej. Przyjrzyjmy się takim działaniom na przykładzie tak zwanych napojów słodzonych, na które jakoby w trosce o zdrowie Polaków wprowadzono wysoki podatek.
1. W pierwszym kroku ludziom, którzy dziesiątki lat pili napoje słodzone klaruje się, że oto naraz nie ma niczego szkodliwszego na świecie niż cukier (który ma podobno uzależniać nawet bardziej niż narkotyki!).
2. Następnie, by uwiarygodnić nowe spojrzenie na sprawę, zamawia się kilka „badań naukowych”, a następnie wpuszcza je w lud z użyciem narzędzi public relations. Z nauką to one mają tyle wspólnego, co na przykład te, które w odpowiednim momencie miały przekonywać o nadzwyczajnej śmiertelności COVID-19, a zarazem dobrodziejstwie przyjmowania tzw. szczepionek (im więcej „wyszczepień”, tym lepiej i zdrowiej). Zero tu prawdziwej naukowej refleksji. Za to dużo, jak najwięcej, straszenia.
3. W ten sposób urobiony lud ciemny uwierzy we wszystko. Komu wszak ma wierzyć, jeśli nie autorytetom naukowym (a raczej – naukawym)? Gotowy jest już na wszystko, łącznie z szerszym jeszcze uchyleniem portfela pazernemu fiskusowi.

Kto tu zyskał, a kto stracił?

Kto zyskał na potępianiu e-papierosów już wiemy. Kto stracił? Stracili przedsiębiorcy, zwłaszcza polscy, mali oraz średniej wielkości: producenci, dystrybutorzy, importerzy oraz właściciele sklepów z wyrobami tworzącymi alternatywę dla „kopcenia”. Nawet we Włoszech, po dwóch latach sekowania e-wyrobów nikotynowych i po fali upadłości firm i sklepików, wycofano się z nałożonej na e-wyroby akcyzy. A w Polsce?

Według najnowszego rankingu Nanny State Index z 2023 roku, Polska znajduje się na dziewiątym miejscu pierwszej dziesiątki krajów z najwyższym poziomem obciążeń z tytułu podatków nakładanych na wyroby alkoholowe, tytoniowe, e-papierosy oraz wybrane produkty spożywcze – przede wszystkim słodzone napoje.

W tym kontekście interesujące może być pytanie, co spotka (może już niebawem?) dystrybutorów modnych obecnie, stosunkowo niedrogich i przedstawianych jako atrakcyjna alternatywa dla tradycyjnego palenia, akcesoriów do podgrzewania tytoniu?

Robert Azembski
Robert Azembski
Dziennikarz z ponad 30-letnim doświadczeniem; pracował m.in. w „Rzeczpospolitej”, „Wprost” , „Gazecie Bankowej” oraz wielu innych tytułach prasowych i internetowych traktujących o gospodarce, finansach i ekonomii. Chociaż specjalizuje się w finansach, w tym w bankowości, ubezpieczeniach i rynku inwestycyjnym, nieobce są mu problemy przedsiębiorców, przede wszystkim z sektora MŚP. Na łamach magazynu „Forum Polskiej Gospodarki” oraz serwisu FPG24.PL najwięcej miejsca poświęca szeroko pojętej tematyce przedsiębiorczości. W swoich analizach, raportach i recenzjach odnosi się też do zagadnień szerszych – ekonomicznych i gospodarczych uwarunkowań działalności firm.

INNE Z TEJ KATEGORII

Szykują nam nowy podatek. Efektem będą drastyczne podwyżki cen gazu, węgla i paliwa

Jak informuje „Rzeczpospolita”, węgiel będzie droższy nawet o połowę, a olej napędowy o ponad 50 gr na litrze. Taki będzie efekt wprowadzenia przez rząd nowego podatku wynikającego z unijnej dyrektywy o systemie handlu emisjami gazów cieplarnianych. Jej uchwalenie ma nastąpić do końca 2024 r.
2 MIN CZYTANIA

Apel rzecznika MŚP do premiera w sprawie składki zdrowotnej

Adam Abramowicz, rzecznik małych i średnich przedsiębiorców, zwrócił się do premiera Donalda Tuska z listem dotyczącym dwóch szczególnie ważnych dla przedsiębiorców zapowiedzi rządu.
2 MIN CZYTANIA

Będzie ZUS od wszystkich umów cywilnoprawnych?

Rząd prowadzi prace nad ozusowaniem wszystkich umów cywilnoprawnych oraz likwidacją tak zwanych zbiegów tytułów do ubezpieczeń społecznych.
2 MIN CZYTANIA

INNE TEGO AUTORA

Jak ożywić martwy parkiet nad Wisłą?

Giełda Papierów Wartościowych w Warszawie nie służy tak naprawdę ani inwestycjom indywidulanym, ani małym i średniej wielkości firmom. Tym pierwszym w założeniu miała dawać okazje do zysków, dla tych drugich zaś być miejscem pozyskiwania kapitału na rozwój. Tymczasem uciekają z niej zarówni mali, jak duzi.
4 MIN CZYTANIA

Jesteś „pod wpływem”? Nie ruszysz autem

Amerykańska Krajowa Administracja ds. Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego (NHTSA) chce wykonać zalecenie Kongresu, by wszystkie nowe auta miały zainstalowaną technologię uniemożliwiającą prowadzenie pod wpływem alkoholu.
< 1 MIN CZYTANIA

Obojętnie, co zrobimy, klimat i tak będzie się zmieniał

Nawet zupełne zaprzestanie emisji CO2 pochodzącego z przemysłu nie wpłynie na zatrzymanie zmian klimatu na Ziemi – przekonuje w zamieszczonym we „Wprost” artykule pt. „Klimat a Człowiek” prof. dr hab. inż. Piotr Wolański, przewodniczący Komitetu Badań Kosmicznych i Satelitarnych PAN.
4 MIN CZYTANIA