fbpx
czwartek, 13 czerwca, 2024
Strona głównaHistoriaPamięć i przestroga: Konfederacja targowicka, czyli krótka historia zdrady

Pamięć i przestroga: Konfederacja targowicka, czyli krótka historia zdrady

Miesiąc maj większości Polaków kojarzy się z rocznicą uchwalenia Konstytucji w 1791 r., rokrocznie uroczyście obchodzoną w naszym kraju. Jednak maj to także (niestety) miesiąc, w którym część zaprzedanej magnaterii zawiązała konfederację targowicką, która do dziś jest synonimem zaprzedania i hańby. Historię zdrady narodowej doskonale opisał przedwojenny historyk Władysław Smoleński w dziele „Konfederacja targowicka”.

W odpowiedzi na uchwalenie Konstytucji 3 Maja część zdradzieckiej magnaterii w nocy z 18 na 19 maja 1792 r. w Targowicy zawiązała oficjalnie spisek nazwany konfederacją targowicką. Miał on na celu „obronę wolności”, czyli w rzeczywistości przywrócenia stanu prawnego sprzed uchwalenia Konstytucji 3 Maja. W rzeczywistości spisek został zawiązany już 27 kwietnia 1792 r. w Petersburgu, jednak ze względów propagandowych konfederacja targowicka została ogłoszona na terytorium Rzeczypospolitej Obojga Narodów, a nie w stolicy Imperium Rosyjskiego. Co ciekawe (niestety), nawet sam tekst aktu konfederacji nie został zredagowany przez polskich i litewskich magnatów, ale przez… rosyjskiego generała Wasilija Popowa, który był szefem kancelarii księcia Grigorija Potiomkina (kochanka carycy Katarzyny II). Nie potrzeba geniusza, żeby domyślić się, iż tekst konfederacji targowickiej musiał być zaakceptowany przez Katarzynę, która od 1768 r. mieniła się obrończynią i gwarantką „wolności w Rzeczypospolitej”.

Głównymi aktorami tragedii narodowej byli: Szczęsny Potocki (generał artylerii, który ogłoszony został marszałkiem konfederacji w Koronie), Franciszek Branicki (hetman wielki koronny), Seweryn Rzewuski (hetman polny koronny) i generał Szymon Marcin Kossakowski. Miarę hańby i zaprzedania dopełnia fakt, że to nie kto inny, a właśnie targowiczanie zwrócili się do carycy Katarzyny o… pomoc wojskową potrzebną do zaprowadzenia w Rzeczypospolitej porządków sprzed 3 maja 1791 r. I tę pomoc otrzymali w postaci stutysięcznej armii, której wkroczenie w granice Rzeczypospolitej rozpoczęło niewypowiedzianą wojnę rosyjsko-polską 1792 r. Można by wręcz rzec, że Rosja na zaproszenie samych Polaków rozpoczęła wtedy „specjalną operację wojenną”. Targowiczanie wraz z Rosjanami udawali, że nie ma żadnej wojny (podobnie jak na Ukrainie mamy dziś „operację specjalną”). Tymczasem carskie wojska przekroczyły granice Rzeczypospolitej w kilku miejscach i maszerowały w głąb kraju, zwalczając wszelki opór, tocząc bitwy i grabiąc mienie. Bez tego wsparcia militarnego Targowica by nie zaistniała. Zdrajcy targowiccy doskonale zdawali sobie sprawę, że bez różnorodnego wsparcia z zagranicy nie mieliby żadnych szans  powrotu do władzy. Zwracając się o cudzoziemską pomoc, z całą świadomością rezygnowali z niepodległości własnego kraju. Perfidne wyrafinowanie Targowiczan polegało na tym, że podstępnie przedstawiali się jako… najszczersi patrioci! Choć „w imię wolności” tak naprawdę wolność likwidowali.

Jak pisze w swoim dziele Władysław Smoleński, „Uszczęśliwiali ojczyznę rozlewem krwi bratniej, brutalnością wojsk cudzoziemskich, które kazali poczytywać za przyjacielskie”. Pomimo dużej przewagi liczebnej wojsk carskich, wojska polskie z księciem Józefem Poniatowskim i gen. Tadeuszem Kościuszką na czele potrafiły zwyciężyć najeźdźców w bitwach pod Zieleńcami i Dubienką. Rosjanom udało się jednak dojść do linii Wisły, co złamało wiarę w zwycięstwo króla Stanisława Augusta Poniatowskiego, który (na żądanie carycy) przystąpił do konfederacji targowickiej. Poniatowski wydał też rozkaz zaprzestania walk (mimo polskich zwycięstw). Wojska polskie chciały bić się dalej, jednak król swoim aktem złamał ducha walki obrońców Ojczyzny.

Nie bez znaczenia na haniebny krok króla miał fakt olbrzymich długów, które miał u swojej dawnej kochanki – carycy Katarzyny. Ogromną (negatywną) rolę w upadku Rzeczypospolitej (o czym często zapominamy) odegrał ówczesny sojusznik Rzeczypospolitej – Prusy. Oczywiście fałszywy sojusznik (o czym już pisaliśmy na łamach fpg24.pl). Warto o tym fakcie pamiętać.

W Rzeczypospolitej rozpoczęły się rządy zdrajców zaprzedanych obcemu dworowi. Zaczął szerzyć się terror wobec zwolenników reform państwa, zaczęła też panoszyć się potworna korupcja. Przekupstwo obejmowało osoby mające wpływ na bieg spraw w Rzeczypospolitej. O tym, jakie były następstwa konfederacji targowickiej i przegranej wojny w obronie Konstytucji 3 Maja, doskonale wiemy z historii: II rozbiór Polski, a niebawem ostatni zryw Polaków podczas Insurekcji Kościuszkowskiej i III rozbiór.

„Konfederacja targowicka” autorstwa prof. Władysława Smoleńskiego to kolejna niezwykle ważna lektura z serii „Polskie Dzieła Historyczne”, której zadaniem jest chronić od zapomnienia dorobek naszej historiografii i szeroko go upowszechniać. Do dziś nie powstało lepsze, bogatsze dzieło na temat konfederacji targowickiej oraz wojny z Rosją w 1792 r. – wojny związanej z obroną zarówno Konstytucji 3 maja, jak i niepodległości. Czy ta wojna musiała być przegrana? Dlaczego doszło do klęski i II rozbioru Rzeczypospolitej? Jaki był w tym udział targowiczan, a jaki króla Stanisława Augusta Poniatowskiego, który też zresztą został targowiczaninem? Jaką rolę w tragedii narodowej odegrały Prusy?

W trakcie lektury dzieła Smoleńskiego trudno oprzeć się porównaniom między przeszłością a teraźniejszością, gdyż wiele z opisywanych zjawisk zdaje się nadzwyczaj aktualne. Wolność nie jest dana raz na zawsze i – jak pokazuje historia – oprócz wrogów zewnętrznych równie (jeśli nie bardziej) niebezpieczni są wrogowie wewnętrzni określani, czyli mówiąc wprost – zdrajcy. Ukazana w dziele Smoleńskiego analiza metodologii działania targowiczan nasuwa się pytanie: czy historia czasem się nie powtarza?

Jarosław Mańka
Jarosław Mańka
Dziennikarz, reżyser, scenarzysta i producent, autor kilkunastu filmów dokumentalnych i reportaży (kilka z nich nagrodzonych). Absolwent historii na Uniwersytecie Jagiellońskim. Pasjonat podróży i tajemnic historii. Propagator patriotyzmu gospodarczego. Współpracownik magazynu „Nasza Historia”.

INNE Z TEJ KATEGORII

Męczennik, który sam domagał się, by zostać patronem Polski

16 maja w sanktuarium w Strachocinie uroczyście obchodzony jest odpust św. Andrzeja Boboli w rocznicę jego okrutnej śmierci, jaką odniósł z rąk Kozaków w 1657 r. Męczennik jest prawdopodobni jedynym świętym, który... sam domagał się, by zostać patronem Polski.
4 MIN CZYTANIA

Konstytucja 3 Maja nie była pierwszą w Europie? Wzorowała się na konstytucji Rzeczypospoliej Pawłowskiej

4 kwietnia 1791 roku, miesiąc przed uchwaleniem Konstytucji 3 Maja, Sejm Rzeczypospolitej uchwalił konstytucję (położonej na Wileńszczyźnie) Rzeczypospolitej Pawłowskiej – miniaturowej chłopskiej republiki założonej przez ks. Pawła Ksawerego Brzostowskiego. Ten wizjoner jako pierwszy w Europie ustanowił prawa znoszące pańszczyznę, nadające wolność osobistą oraz formę samorządu.
5 MIN CZYTANIA

1058. rocznica Chrztu Polski i… Narodowy Marsz Życia

14 kwietnia 966 r. książę Mieszko I przyjął chrzest, który stał się początkiem naszej państwowości. W dniu kolejnej rocznicy tego wydarzenia odbył się w Warszawie Narodowy Marsz Życia pod hasłem „Niech żyje Polska” .
4 MIN CZYTANIA

INNE TEGO AUTORA

Wiślana Procesja Eucharystyczna w Czerwińsku nad Wisłą

Długi weekend związany ze Świętem Bożego Ciała sprzyja poznawaniu mało znanych zakątków naszego kraju. Z pewnością warto odwiedzić Czerwińsk nad Wisłą, gdzie odbywa się jedyna w Polsce Wiślana Procesja Eucharystyczna. Przy okazji można poznać wiele tajemnic związanych z pięknym czerwińskim klasztorem położonym nad brzegiem Wisły.
5 MIN CZYTANIA

Męczennik, który sam domagał się, by zostać patronem Polski

16 maja w sanktuarium w Strachocinie uroczyście obchodzony jest odpust św. Andrzeja Boboli w rocznicę jego okrutnej śmierci, jaką odniósł z rąk Kozaków w 1657 r. Męczennik jest prawdopodobni jedynym świętym, który... sam domagał się, by zostać patronem Polski.
4 MIN CZYTANIA

Konstytucja 3 Maja nie była pierwszą w Europie? Wzorowała się na konstytucji Rzeczypospoliej Pawłowskiej

4 kwietnia 1791 roku, miesiąc przed uchwaleniem Konstytucji 3 Maja, Sejm Rzeczypospolitej uchwalił konstytucję (położonej na Wileńszczyźnie) Rzeczypospolitej Pawłowskiej – miniaturowej chłopskiej republiki założonej przez ks. Pawła Ksawerego Brzostowskiego. Ten wizjoner jako pierwszy w Europie ustanowił prawa znoszące pańszczyznę, nadające wolność osobistą oraz formę samorządu.
5 MIN CZYTANIA