Rząd Królestwa Niderlandów chce oduczyć Holendrów palenia tytoniu przez olbrzymie podniesienie cen papierosów.

Dzisiaj papierosy w Niderlandach pali ok. 20 proc. społeczeństwa. Sekretarz ds. zdrowia publicznego i sportu Maarten van Ooijen liczy natomiast, że dzięki wyższym cenom tytoniu w 2040 r. odsetek palaczy zmniejszy się do zaledwie 7 proc. Z kolei ogólna strategia rządu zakłada obniżenie tego odsetka do nawet 5 proc.

Rząd premiera Marka Rutte chce osiągnąć ten cel m.in. przez stopniowe podnoszenie cen papierosów z obecnych 8 euro za paczkę do nawet 47 euro w 2040 r. Jak dotąd rząd zdążył ustalić, że do 2025 r. paczka papierosów ma kosztować 10 euro, a od 2024 r. supermarkety w całym kraju nie będą mogły sprzedawać papierosów i wyrobów tytoniowych.

Powyższe pomysły wpisują się w ogólną politykę rządu Niderlandów, który chce promować wśród obywateli zdrowy tryb życia. Dotychczas w Niderlandach zakazano palenia na wszystkich stacjach kolejowych, a także nakazano sprzedaż papierosów oraz tytoniu wyłącznie w neutralnych, brązowych opakowaniach. Ma to zmniejszyć atrakcyjność palenia w społeczeństwie.

Poprzedni artykułInflacja dobije małe i średnie firmy?
Następny artykułPiS roznieca inflację zamiast z nią walczyć!