fbpx
sobota, 10 czerwca, 2023
Strona głównaArchiwumPatriotyzm konsumencki, czyli jak ratować polskie rolnictwo!

Patriotyzm konsumencki, czyli jak ratować polskie rolnictwo!

Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi, w związku z wybuchem pandemii koronawirusa, uruchomiło kampanię „Kupuj świadomie – Produkt polski”, która ma na celu obudzenie w Polakach patriotyzmu konsumenckiego. Decyzje zakupowe naszych rodaków są dziś szczególnie ważne i mają kluczowy wpływ na utrzymanie stabilności krajowej gospodarki. Kupowanie polskich produktów ma wpływ nie tylko na przychody przedsiębiorstw rolnych, ale także na utrzymanie znaczącego rynku pracy sektora rolnego, wpływy budżetowe z tytułu podatków pośrednich i bezpośrednich, a – finalnie – także na stabilność całej polskiej gospodarki. Do kampanii dołączyły wszystkie podległe resortowi rolnictwa instytucje oraz wiele najistotniejszych dla sektora mediów.

Jak rozpoznać polskie produkty?

Od lat popularną praktyką – z którą mozolną walkę podejmują Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumenta oraz Instytut Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych – jest wykorzystywanie luk prawnych do wprowadzania konsumentów w błąd i oznaczania jako produkty polskie artykułów faktycznie obcego pochodzenia. Dziś proceder ten, także dzięki staraniom wspomnianych służb, ma nieco mniejszy zasięg niż jeszcze kilka lat temu, ale nie oznacza to, że nasz kraj jest od tych praktyk wolny. Nic bardziej mylnego.

Kwestia ustalenia tego, czy produkt faktycznie pochodzi z naszego kraju nie jest jednak taka prosta. Podstawową metodą, która z całą pewnością okaże się pomocna, jest wybieranie tych artykułów, których kod kreskowy rozpoczyna się od liczby: 590. Jest to jednak metoda zawodna o tyle, że daje konsumentowi informację dotyczącą wyłącznie kraju, w którym producent jest zarejestrowany. Stwarza to możliwość sprzedawania przez funkcjonujące na gruncie polskiego prawodawstwa przedsiębiorstwa produktów pochodzących z importu. Liczba 590 może również odnosić się do producentów będących firmami-córkami największych zagranicznych koncernów. Kierując się wyłącznie kodem kresowym, nie możemy też mieć pewności, że firma funkcjonuje w polskim reżimie podatkowym.

Aplikacja Pola

Sensownym wyjście z matni niewiedzy wydaje się korzystanie z aplikacji Pola stworzonej kilka lat temu przez ekspertów Klubu Jagiellońskiego i którą za darmo pobrać można na urządzenia elektroniczne. Istotą programu jest informacja na temat udziału polskiego kapitału w odniesieniu do konkretnego producenta. Dane podawane są tu w procentach i dają nam wiedze na temat takich zagadnień jak: kraj zarejestrowania firmy, miejsca uiszczania podatków, umiejscowienia centrów badawczych oraz czy interesujące nasz przedsiębiorstwo nie jest częścią innego zagranicznego przedsiębiorstwa. Aplikacja odpowie także na pytania, skąd pochodzą użyte w produkcie artykuły, czy te dotyczące struktury zatrudnienia.

Model bułgarski

Rząd Bułgarii, celem ratowania krajowych producentów przed skutkami pandemii koronawirusa i związanym z nią ograniczeniem możliwości produkcji rolnej, zobowiązał tamtejsze sieci handlowe do eksponowania właśnie bułgarskich artykułów rolno-spożywczych. Nowe regulacje dotyczą mleka i jego przetworów, mięsa, jaj, miodu owoców i warzyw. Początkowo rząd Bułgarii nalegał, aby krajowe artykuły stanowiły aż 50% asortymentu, ale spotkało się to z twardym sprzeciwem sklepów wielkopowierzchniowych. Niemniej odsetek bułgarskich produktów na półkach sklepowych znacznie wzrósł. Istotną zmianą jest także fakt dokładnego umiejscowienia produkcji. Otóż asortyment pochodzić musi z regionu, w którym położony jest sklep lub – w szczególnych przypadkach – z regionów bezpośrednio przylegających

*autor jest Dyrektorem Instytutu Gospodarki Rolnej

Jacek Podgórski
Jacek Podgórski
Dyrektor Forum Rolnego Związku Przedsiębiorców i Pracodawców. Członek zespołu problemowego ds. ubezpieczeń społecznych oraz zespołu problemowego ds. międzynarodowych Rady Dialogu Społecznego. Były dyrektor Forum Podatkowo-Regulacyjnego w Departamencie Prawa i Legislacji ZPP. Wieloletni dyrektor Instytutu Gospodarki Rolnej. Autor licznych publikacji z zakresu funkcjonowania gospodarki rolnej Polski i Unii Europejskiej. Były dziennikarz i felietonista.

INNE Z TEJ KATEGORII

Grupa PGE powiększyła się o segment energetyki kolejowej

PGE Polska Grupa Energetyczna zakończyła proces zakupu 100 proc. udziałów PKP Energetyka, stając się właścicielem spółki będącej wyłącznym dostawcą energii dla krajowego sektora kolejowego oraz świadczenia usług utrzymania sieci trakcyjnej.

#TechForBetterHealth. Trzecia edycja Huawei Startup Challenge zakończona

Ekspercka kapituła złożona z reprezentantów świata nauki, profesjonalnej medycyny i biznesu wybrała zwycięzców tegorocznej edycji konkursu dla startupów Huawei Startup Challenge organizowanej pod hasłem #TechForBetterHealth.

Węglokoks – tradycja i nowoczesność

Węglokoks to marka, która od ponad 70 lat z powodzeniem funkcjonuje na rynku polskim. W tym czasie zmieniło się niemal wszystko, więc zmieniliśmy się i my.

INNE TEGO AUTORA

Nowa rolnicza rzeczywistość. Jak się w niej odnaleźć

Zaraz po rozpoczęciu zbrojnej inwazji Rosji na Ukrainę wiele mówiło się o tym, że już niebawem dojść może do nowego rozdania na europejskiej gospodarczej szachownicy. I tak też się stało.
6 MIN CZYTANIA

Na ratunek rynkowi miodu

Polska jest silnym graczem na rynku miodu, nie oznacza to jednak, że branża ta wolna jest od problemów. Przeciwnie – kłopoty występują i są bardzo poważne, a od lat dotyczą tego samego wątku, czyli fałszerstw.
4 MIN CZYTANIA

Zakaz chowu klatkowego, czyli unijny bumerang

Naiwne jest myślenie, że zakaz stosowania klatek w hodowli zwierząt przyniesie zmiany w wymiarze globalnym. Aby sprostać światowemu popytowi system klatkowy zostanie utrzymany – z tym, że nie będzie działo się to w UE.
5 MIN CZYTANIA