Zapowiedziana dymisja premiera Borisa Johnsona tylko przypomniała, że Wielka Brytania już przeszło dwa lata nie jest w Unii Europejskiej. Na rozstaniu z Unią straciły nie tylko brytyjskie firmy, ale także unijne, które prowadziły na Wyspach działalność. Pośród nich były także firmy polskie, dla których obecnie, dość niespodziewanie, przygotowano pomoc finansową.

Specjalny Program Re_Open_UK obejmie polskie mikro, małe i średnie przedsiębiorstwa, które ucierpiały w jakiś sposób na skutek wystąpienia Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej. Firmy te mogą odzyskać do 70 procent kosztów spowodowanych przez brexit. Aplikacje do udziału w tym programie z wnioskiem o dofinansowanie przedsiębiorcy mogą zacząć składać już w lipcu tego roku. Dystrybucją środków zajmie się Specjalna Łódzka Strefa Ekonomiczna.

Minimalna wartość kosztów kwalifikowalnych projektu to 10 tys. euro, a  maksymalna wartość kosztów kwalifikowalnych na inwestycje (środki trwałe, udział w targach i wystawach) to 500 tys euro. Od MSP może nie być wymagany wkład własny.

Na co te pieniądze?

Refinansowaniu będzie mogła podlegać zarówno tak zwana „miękka” działalność firmy, jak i wydatki na inwestycje. Z tej „miękkiej” strony będzie można pokryć dostosowanie firmy do działalności w całkiem nowych uwarunkowaniach prawnych, jakie zaistniały po brexicie, a więc wsparciu będą podlegać między innymi szkolenia oraz w ogóle zmiana strategii działalności firmy.

– Projekt jest odpowiedzią na potrzeby sygnalizowane przez polskie firmy, otwieramy nowe możliwości przed firmami, które ucierpiały przez brexit. Dzięki rezerwie wielkości blisko pół miliarda złotych będą mogły wzmocnić swoją obecność na rynkach zagranicznych, zainwestować w globalny marketing, zwiększyć bazę biznesowych kontaktów, wypracować nowe łańcuchy dostaw, czyli wdrożyć plan, który pozwoli im zniwelować straty związane z brexitem. To realne narzędzie wsparcia, które Łódzka Strefa Ekonomiczna uruchamia dla wszystkich polskich firm już na początku lipca – mówi Agnieszka Sygitowicz, wiceprezes Łódzkiej SSE.

Przedsiębiorca może też pozyskać pieniądze na projekty inwestycyjne (nowe maszyny, linie produkcyjne, środki trwałe), a także na zmianę kierunku prowadzenia eksportu poprzez udział w międzynarodowych targach czy misjach gospodarczych. W praktyce zwracane mogą być wszystkie niemal koszty poniesione koszty poniesione przez firmę w związku z brexitem od stycznia 2020 roku.

Lepiej późno niż wcale

– Re_Open_UK to szansa dla firm na odwrócenie negatywnych skutków brexitu. Statystyki zebrane przez ekspertów z Brytyjsko-Polskiej Izby Handlowej pokazują, że po brexicie polski eksport do Wielkiej Brytanii spadł o blisko 12 procent. Program może pomóc wielu polskim firmom powrócić na rynek brytyjski, eksportować więcej towarów bądź zdobyć alternatywne rynki – dodaje Marek Michalik, prezes Łódzkiej SSE.

Cieszy taka inicjatywa, szkoda nieco, że podjęta została tak późno, gdy już wiele firm same zdążyło przeprofilować swoją działalność.

 

Poprzedni artykułTrudne czasy przed restauratorami – mają coraz mniej klientów
Następny artykułPodatek Belki – do likwidacji!