fbpx
poniedziałek, 17 czerwca, 2024
Strona głównaBiznesPieniądze dla polskich firm, które ucierpiały przez... brexit

Pieniądze dla polskich firm, które ucierpiały przez… brexit

Zapowiedziana dymisja premiera Borisa Johnsona tylko przypomniała, że Wielka Brytania już przeszło dwa lata nie jest w Unii Europejskiej. Na rozstaniu z Unią straciły nie tylko brytyjskie firmy, ale także unijne, które prowadziły na Wyspach działalność. Pośród nich były także firmy polskie, dla których obecnie, dość niespodziewanie, przygotowano pomoc finansową.

Specjalny Program Re_Open_UK obejmie polskie mikro, małe i średnie przedsiębiorstwa, które ucierpiały w jakiś sposób na skutek wystąpienia Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej. Firmy te mogą odzyskać do 70 procent kosztów spowodowanych przez brexit. Aplikacje do udziału w tym programie z wnioskiem o dofinansowanie przedsiębiorcy mogą zacząć składać już w lipcu tego roku. Dystrybucją środków zajmie się Specjalna Łódzka Strefa Ekonomiczna.

Minimalna wartość kosztów kwalifikowalnych projektu to 10 tys. euro, a  maksymalna wartość kosztów kwalifikowalnych na inwestycje (środki trwałe, udział w targach i wystawach) to 500 tys euro. Od MSP może nie być wymagany wkład własny.

Na co te pieniądze?

Refinansowaniu będzie mogła podlegać zarówno tak zwana „miękka” działalność firmy, jak i wydatki na inwestycje. Z tej „miękkiej” strony będzie można pokryć dostosowanie firmy do działalności w całkiem nowych uwarunkowaniach prawnych, jakie zaistniały po brexicie, a więc wsparciu będą podlegać między innymi szkolenia oraz w ogóle zmiana strategii działalności firmy.

– Projekt jest odpowiedzią na potrzeby sygnalizowane przez polskie firmy, otwieramy nowe możliwości przed firmami, które ucierpiały przez brexit. Dzięki rezerwie wielkości blisko pół miliarda złotych będą mogły wzmocnić swoją obecność na rynkach zagranicznych, zainwestować w globalny marketing, zwiększyć bazę biznesowych kontaktów, wypracować nowe łańcuchy dostaw, czyli wdrożyć plan, który pozwoli im zniwelować straty związane z brexitem. To realne narzędzie wsparcia, które Łódzka Strefa Ekonomiczna uruchamia dla wszystkich polskich firm już na początku lipca – mówi Agnieszka Sygitowicz, wiceprezes Łódzkiej SSE.

Przedsiębiorca może też pozyskać pieniądze na projekty inwestycyjne (nowe maszyny, linie produkcyjne, środki trwałe), a także na zmianę kierunku prowadzenia eksportu poprzez udział w międzynarodowych targach czy misjach gospodarczych. W praktyce zwracane mogą być wszystkie niemal koszty poniesione koszty poniesione przez firmę w związku z brexitem od stycznia 2020 roku.

Lepiej późno niż wcale

– Re_Open_UK to szansa dla firm na odwrócenie negatywnych skutków brexitu. Statystyki zebrane przez ekspertów z Brytyjsko-Polskiej Izby Handlowej pokazują, że po brexicie polski eksport do Wielkiej Brytanii spadł o blisko 12 procent. Program może pomóc wielu polskim firmom powrócić na rynek brytyjski, eksportować więcej towarów bądź zdobyć alternatywne rynki – dodaje Marek Michalik, prezes Łódzkiej SSE.

Cieszy taka inicjatywa, szkoda nieco, że podjęta została tak późno, gdy już wiele firm same zdążyło przeprofilować swoją działalność.

 

Robert Azembski
Robert Azembski
Dziennikarz z ponad 30-letnim doświadczeniem; pracował m.in. w „Rzeczpospolitej”, „Wprost” , „Gazecie Bankowej” oraz wielu innych tytułach prasowych i internetowych traktujących o gospodarce, finansach i ekonomii. Chociaż specjalizuje się w finansach, w tym w bankowości, ubezpieczeniach i rynku inwestycyjnym, nieobce są mu problemy przedsiębiorców, przede wszystkim z sektora MŚP. Na łamach magazynu „Forum Polskiej Gospodarki” oraz serwisu FPG24.PL najwięcej miejsca poświęca szeroko pojętej tematyce przedsiębiorczości. W swoich analizach, raportach i recenzjach odnosi się też do zagadnień szerszych – ekonomicznych i gospodarczych uwarunkowań działalności firm.

INNE Z TEJ KATEGORII

Branża noclegowa liczy długi i wypatruje gości

Rusza sezon dla turystycznych obiektów noclegowych. Bez wątpienia przedsiębiorcy oferujący zakwaterowanie liczą, że w nadchodzących miesiącach utrzyma się tendencja z zeszłego roku, gdy liczba turystów, którym udzielono noclegów wzrosła o blisko 6 proc.
5 MIN CZYTANIA

„Drapieżne koty” z Polski sprawdziły się na polu walki. Ukraińcy zwiększają zamówienia

Polskie wozy bojowe Oncilla, wyprodukowane przez firmę Mista ze Stalowej Woli, doskonale sprawdziły się na polu walki. Na froncie walczy już setka transporterów. Ukraińska armia zamówiła kolejną partię „drapieżnych kotów”.
2 MIN CZYTANIA

Polski drób niedługo znajdzie się na azjatyckich stołach

– Produkujemy rocznie trzy miliony ton mięsa drobiowego. To najwięcej w UE – zaznacza Dariusz Goszczyński, prezes zarządu Krajowej Rady Drobiarstwa – Izba Gospodarcza (KRD-IG). Według niego, wysoka jakość rodzimego drobiu predestynuje go do sprzedaży nawet na tak wymagających rynkach jak Japonia czy Hongkong.
4 MIN CZYTANIA

INNE TEGO AUTORA

Jak ożywić martwy parkiet nad Wisłą?

Giełda Papierów Wartościowych w Warszawie nie służy tak naprawdę ani inwestycjom indywidulanym, ani małym i średniej wielkości firmom. Tym pierwszym w założeniu miała dawać okazje do zysków, dla tych drugich zaś być miejscem pozyskiwania kapitału na rozwój. Tymczasem uciekają z niej zarówni mali, jak duzi.
4 MIN CZYTANIA

Jesteś „pod wpływem”? Nie ruszysz autem

Amerykańska Krajowa Administracja ds. Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego (NHTSA) chce wykonać zalecenie Kongresu, by wszystkie nowe auta miały zainstalowaną technologię uniemożliwiającą prowadzenie pod wpływem alkoholu.
< 1 MIN CZYTANIA

Obojętnie, co zrobimy, klimat i tak będzie się zmieniał

Nawet zupełne zaprzestanie emisji CO2 pochodzącego z przemysłu nie wpłynie na zatrzymanie zmian klimatu na Ziemi – przekonuje w zamieszczonym we „Wprost” artykule pt. „Klimat a Człowiek” prof. dr hab. inż. Piotr Wolański, przewodniczący Komitetu Badań Kosmicznych i Satelitarnych PAN.
4 MIN CZYTANIA