fbpx
sobota, 20 lipca, 2024
Strona głównaHistoriaPierwszy bunt. Święto Konstytucji 3 Maja w 1946 r. w Krakowie

Pierwszy bunt. Święto Konstytucji 3 Maja w 1946 r. w Krakowie

W ostatnich dniach kwietnia 1946 r. komunistyczne władze zabroniły oficjalnego świętowania rocznicy uchwalenia Konstytucji 3 maja. W wielu miastach Polski doszło wtedy do pierwszych buntów społeczeństwa przeciwko komunistycznej władzy. Do największych zamieszek doszło wtedy m.in. w Krakowie.

W Krakowie uroczystości Święta Konstytucji 3 Maja rozpoczęły się od mszy św. w Bazylice Mariackiej. Już wtedy – przed nabożeństwem – agenci UB zatrzymywali ludzi zmierzających do kościoła, w tym wielu studentów AGH i UJ. Uformowany po mszy pochód złożony głównie ze studentów i uczniów szkół średnich nie został wtedy wpuszczony na ul. Grodzką, więc skierował się na ul. św. Anny, gdzie władze zażądały jego rozwiązania. Napięte nastroje potęgował widok żołnierzy Korpusu Bezpieczeństwa Wewnętrznego, którzy obstawili wszystkie ulice wokół rynku. Manifestanci wznosili okrzyki na cześć Mikołajczyka i PSL, z żądaniem wolnych wyborów i powrotu Wilna i Lwowa do Polski. Funkcjonariusze UB i KBW, częściowo na koniach, rozpoczęli rozpędzanie manifestacji. Wkrótce zaczęły padać strzały. Zamieszki rozlały się na centrum miasta. Dowodzący akcją szef UB w Krakowie Jan Frey-Bielecki osobiście jeździł wzdłuż Plant wojskowym samochodem ze sprzężonym czterolufowym karabinem maszynowym, z którego strzelano na postrach ponad manifestantami. Jednak kilka osób odniosło wtedy rany. Po rozpędzeniu manifestacji UB przeprowadził masowe aresztowania studentów, m.in. w II Domu Akademickim, czyli dzisiejszym „Żaczku”. Zatrzymano około tysiąca osób.

Bardzo ważnym (i mało znanym) elementem obchodów krakowskich jest historia amerykańskiej delegacji, której dwóch członków zostało poniesionych na rękach przez wiwatujący tłum z okrzykami „Niech żyje Ameryka! Niech żyje Truman!” oraz „Wilno! Lwów!”.

I tutaj istotna dygresja – dwa dni po zamieszkach w Krakowie doszło do strzelaniny pomiędzy amerykańskimi żołnierzami a polską milicją. Poważny dyplomatyczny konflikt zgodził się „rozładować” członek amerykańskiej delegacji szer. Curtis Dagley, przyjmując na siebie winę, której nie popełnił. Amerykanin w ubeckim więzieniu św. Michała w Krakowie przesiedział cztery miesiące, zanim amerykańskiemu Departamentowi Stanu udało się uzgodnić z władzami polskimi wymianę więźniów. W 2012 r. dr Agata Wolska (kierownik Archiwum i Zbiorów Bazyliki Mariackiej w Krakowie) osobiście podziękowała Dagley’owi za udział w odzyskaniu ołtarza Wita Stwosza, a polski MSZ uhonorował go medalem „Bene Merito” za wzmacnianie pozycji Polski na arenie międzynarodowej.

3 maja 1946 r. do demonstracji i zamieszek doszło w kilkudziesięciu polskich miastach i miasteczkach. Najtragiczniejsze wydarzenia miały miejsce w Łodzi i we Włocławku. W Łodzi milicja z robotnikami zablokowała pochód trzeciomajowy na ulicy Piotrkowskiej i strzelała w stronę jego uczestników. Została zabita jedna osoba. We Włocławku w nocy z 3 na 4 maja doszło do zatrzymań uczestników pochodu trzeciomajowego w związku z czym 4 maja doszło do demonstracji pod siedzibą UB, z której padły strzały – cztery osoby zostały ranne, a jedna zabita (funkcjonariusz UB, który prawdopodobnie się postrzelił). Do poważniejszych wystąpień doszło także w Poznaniu, szczególnie 13 maja, kiedy studenci protestowali solidaryzując się z aresztowanymi krakowskimi studentami. W Szczecinku demonstrujący tłum niósł trumienkę z napisem „3 Maj”.

Historycy obliczają, że w zamieszkach związanych z obchodami Święta  Konstytucji 3 Maja zginęło od 4 do 20 osób, było też wielu rannych i aresztowanych. Z pewnością był to pierwszy jawny, powszechny bunt Polaków wobec władzy sprawowanej w Polsce przez Tymczasowy Rząd Jedności Narodowej zdominowany przez komunistów. Ogół społeczeństwa jednocześnie wyrażał poparcie dla opozycyjnego Polskiego Stronnictwa Ludowego ze Stanisławem Mikołajczykiem na czele, co przyspieszyło komunistyczne represje wobec peeselowców.

3 maja 1946 r. komuniści „oficjalnie” pokazali też, co dla nich znaczy tradycja niepodległościowa Polski (oficjalnie znieśli święto w 1951 r.) i jak będą traktować polskie społeczeństwo. Legenda zamieszek 3-majowych w Polsce w 1946 r. żyła w świadomości Polaków w czasach PRL i kiełkowała ideą niepodległościową. Święto Konstytucji 3 Maja stało się jednym z symboli niepodległości i podtrzymywane było w świadomości społecznej przez Kościół poprzez uroczyście celebrowanie święta Matki Bożej Królowej Polski, który także przypada 3 maja.

Do ponownych masowych obchodów rocznicy uchwalenia Konstytucji 3 Maja doszło w 1980 r., a następnie podczas festiwalu „Solidarności” w 1981 r., kiedy władza – na krótko – zgodziła się na świętowanie.

Święto 3 Maja nawiązujące do tradycji niepodległościowej I Rzeczypospolitej zdławionej przez Rosjan w wojnie polsko-rosyjskiej 1792 r. stało się ponownie bardzo niewygodne dla władzy w czasie stanu wojennego. Szczególnie symboliczne i krwawe stały się jego obchody w Warszawie w czasie stanu wojennego (1982 r.), gdy w rozruchach zginęły dwie osoby, a dzień ten stał się ponownie symbolem konfliktu komunistycznej władzy ze społeczeństwem.

Dzisiaj o zamieszkach z 3 maja 1946 r. opowiada uczestnik tamtych wydarzeń, 93-letni Adam Macedoński, w filmie „Symbol Niepodległej. Święto Konstytucji 3 Maja”.

 

Jarosław Mańka
Jarosław Mańka
Dziennikarz, reżyser, scenarzysta i producent, autor kilkunastu filmów dokumentalnych i reportaży (kilka z nich nagrodzonych). Absolwent historii na Uniwersytecie Jagiellońskim. Pasjonat podróży i tajemnic historii. Propagator patriotyzmu gospodarczego. Współpracownik magazynu „Nasza Historia”.

INNE Z TEJ KATEGORII

Pamięć i przestroga: Konfederacja targowicka, czyli krótka historia zdrady

Miesiąc maj większości Polaków kojarzy się z rocznicą uchwalenia Konstytucji w 1791 r., rokrocznie uroczyście obchodzoną w naszym kraju. Jednak maj to także (niestety) miesiąc, w którym część zaprzedanej magnaterii zawiązała konfederację targowicką, która do dziś jest synonimem zaprzedania i hańby. Historię zdrady narodowej doskonale opisał przedwojenny historyk Władysław Smoleński w dziele „Konfederacja targowicka”.
4 MIN CZYTANIA

Męczennik, który sam domagał się, by zostać patronem Polski

16 maja w sanktuarium w Strachocinie uroczyście obchodzony jest odpust św. Andrzeja Boboli w rocznicę jego okrutnej śmierci, jaką odniósł z rąk Kozaków w 1657 r. Męczennik jest prawdopodobni jedynym świętym, który... sam domagał się, by zostać patronem Polski.
4 MIN CZYTANIA

Konstytucja 3 Maja nie była pierwszą w Europie? Wzorowała się na konstytucji Rzeczypospoliej Pawłowskiej

4 kwietnia 1791 roku, miesiąc przed uchwaleniem Konstytucji 3 Maja, Sejm Rzeczypospolitej uchwalił konstytucję (położonej na Wileńszczyźnie) Rzeczypospolitej Pawłowskiej – miniaturowej chłopskiej republiki założonej przez ks. Pawła Ksawerego Brzostowskiego. Ten wizjoner jako pierwszy w Europie ustanowił prawa znoszące pańszczyznę, nadające wolność osobistą oraz formę samorządu.
5 MIN CZYTANIA

INNE TEGO AUTORA

Wiślana Procesja Eucharystyczna w Czerwińsku nad Wisłą

Długi weekend związany ze Świętem Bożego Ciała sprzyja poznawaniu mało znanych zakątków naszego kraju. Z pewnością warto odwiedzić Czerwińsk nad Wisłą, gdzie odbywa się jedyna w Polsce Wiślana Procesja Eucharystyczna. Przy okazji można poznać wiele tajemnic związanych z pięknym czerwińskim klasztorem położonym nad brzegiem Wisły.
5 MIN CZYTANIA

Pamięć i przestroga: Konfederacja targowicka, czyli krótka historia zdrady

Miesiąc maj większości Polaków kojarzy się z rocznicą uchwalenia Konstytucji w 1791 r., rokrocznie uroczyście obchodzoną w naszym kraju. Jednak maj to także (niestety) miesiąc, w którym część zaprzedanej magnaterii zawiązała konfederację targowicką, która do dziś jest synonimem zaprzedania i hańby. Historię zdrady narodowej doskonale opisał przedwojenny historyk Władysław Smoleński w dziele „Konfederacja targowicka”.
4 MIN CZYTANIA

Męczennik, który sam domagał się, by zostać patronem Polski

16 maja w sanktuarium w Strachocinie uroczyście obchodzony jest odpust św. Andrzeja Boboli w rocznicę jego okrutnej śmierci, jaką odniósł z rąk Kozaków w 1657 r. Męczennik jest prawdopodobni jedynym świętym, który... sam domagał się, by zostać patronem Polski.
4 MIN CZYTANIA