Australia wyśle pierwszy w historii globu transport wodoru drogą morską.

Surowiec trafił już na wyposażoną w odpowiednie cysterny jednostkę Suiso Frontier, która cumuje w Melbourne. Niebawem ma wyruszyć w drogę do japońskiego portu w Kobe. Obydwa kraje realizują projekt łańcucha dostaw energii wodorowej (HESC), którego celem jest uzyskanie dużej ilości wodoru w przystępnej cenie.

Władze Australii mają nadzieję, że niedługo skala transportu wodoru drogą morską  dorówna tej, którą osiągnął przewóz gazu LNG.

Wodór może być ekologicznym źródłem energii, ponieważ podczas jego spalania nie powstają żadne szkodliwe gazy, a jedynie para wodna. Australia pozyskuje go jednak z węgla brunatnego, przez co nie można uznać, że jest to ekologiczne. W przyszłości planowane jest używanie innych metod na jego zdobycie.

Obecny transport to pierwsza faza testów podobnych transportów. Jeżeli zakończą się sukcesem, to na 2030 rok jest planowane rozpoczęcie komercyjnych dostaw. Kolejnym etapem będzie budowa specjalnego terminalu do odbioru surowca w Kraju Kwitnącej Wiśni.

Na razie cały proces jest skomplikowany i kosztowny. Aby wodór mógł być transportowany jako ciecz, musi być przechowywany w temperaturze minus 253 stopni Celsjusza.

straitstimes.com

Poprzedni artykułChiny i USA chcą wspólnie obniżyć ceny paliwa na świecie
Następny artykułChiny gromadzą rezerwy ropy