Minister infrastruktury Andrzej Adamczyk powiedział, że Polski nie stać na utrzymywanie darmowych autostrad.

Fot. PAP/Grzegorz Michałowski

Słowa polityka padły podczas otwarcia liczącego ponad 50 km odcinka autostrady A4 koło Kamieńska w województwie łódzkim. Adamczyk powiedział, że opłaty za przejazd autostradami są częścią „ambitnego i odważnego planu” osiągnięcia w Polsce 9 tys. km dróg ekspresowych, autostradowych i szybkiego ruchu.

— Na pewno nie stanie się to w roku przyszłym, czy za dwa lata, ale sukcesywnie system poboru opłat będzie obejmował kolejne odcinki autostrad. Środki finansowe pozyskane w ten sposób wpłyną do Krajowego Funduszu Drogowego i posłużą kolejnym inwestycjom — powiedział szef resortu infrastruktury. — Te opłaty służą pokryciu niebagatelnych kosztów utrzymania autostrad. Każdy z nas zdaje sobie z tego sprawę, że należy uczestniczyć i partycypować w kosztach utrzymania autostrady — dodał Adamczyk.

Minister zapewnił, że przejazdy drogami ekspresowymi dla samochodów osobowych pozostaną bezpłatne.

Źródło: PAP