Próby zrozumienia przedsiębiorczych sił trwają od lat, a naukowcy wciąż starają się zrozumieć uwarunkowania postaw gospodarczej witalności. W tym celu od lat tworzony jest projekt badawczy Global Enterpreneurship Monitoring. Możemy się z niego dowiedzieć, co pcha ludzi zakładających i prowadzących firm w Polsce, do działania na własną rękę.

fundacje rodzinne - grafika wpisu

Kapitalista, właściciel firmy, biznesmen, przemysłowiec, prywaciarz – wiele jest określeń na przedsiębiorcę. Ekonomiści chcieliby wierzyć, że są to same pozytywne określenia. Niestety, wciąż wiele osób postrzega tę funkcję społeczna jako niekoniecznie pożądaną. Są środowiska, głównie sympatyzujące z lewicą, które przedsiębiorców kojarzą ze złymi dorobkiewiczami. Takie przekonanie zmieniłoby się nie tylko po przyspieszonym kursie ekonomii, lecz zapewne również po zapoznaniu się z motywami osób rozpoczynającymi własną działalność gospodarczą.

Na pytanie, po co nam przedsiębiorcy, odpowiedź powinni znać wszyscy kończący podstawówkę. Jak wiemy, system edukacji szczególnie w zakresie ekonomii, nie działa jednak idealnie. Dlatego wciąż są osoby w naszym społeczeństwie, którym mogą nie wystarczać proste przykłady wskazujące na pracodawcę i rolę tej grupy obywatelskiej. W końcu z sektora publicznego (administracja, obrona narodowa oraz zabezpieczenia społeczne) pieniądze za pracę dostaje w Polsce ponad pół miliona osób.

Rola gospodarcza prywatnych przedsiębiorców jest jednak bezcenna. Już Joseph Schumpeter sto lat temu pisał o ich olbrzymiej wartości społecznej, uwzględniając ich innowacyjność jako główny czynnik wzrostu gospodarczego. To ci ludzie wchodzą na rynek z nowymi pomysłami ułatwiającymi każdemu z nas życie. Dzięki nim pchane do przodu są badania naukowe, doskonalone firmy oraz optymalnie gospodarowane są zasoby. Ich efektywność i dążenie do doskonalenia pozwala nam wszystkim żyć w kraju o jednej z 25 najbardziej rozwiniętych gospodarek.

Kim są budowniczy polskiej gospodarki?

Kim są ci cisi bohaterowie, którzy sprawiają, że żyjemy stosunkowo w dobrobycie? Trudno pewnie znaleźć dobrą odpowiedź. Jedni porównują ich do sług z biblijnej przypowieści o talentach, którzy ofiarowane dobro, cechy i umiejętności potrafią niemal w magicznym sposób rozmnożyć. Inni zauważą w nich pochodzących rodem z pism Marksa kapitalistów wyzyskujących gorzej położone klasy. Prawda leży pośrodku? Niekoniecznie…

Znajdziemy ją najpewniej, przyglądając się polskim realiom. W raporcie Polskiej Rady Biznesu „Przedsiębiorca odczarowany” znajdziemy dane z 2016 roku, które mogą przybliżyć również dzisiejszą charakterystykę tej grupy. Jest to środowisko o średnim wieku 44,6 lat z przewagą mężczyzn. Wykształcenie średnie posiadało 59 proc. badanych, a wyższe 40 proc. Osoby te pracują średnio 47 godzin tygodniowo, a prawie 40 proc. z nich dużo więcej. Nic dziwnego, że praca ta przełożyła się w roku badania na 35 proc. całego PKB. Aktualnie jest to dużo więcej!

Dlaczego oni to robią?

Pewnie każdy, będąc małym dzieckiem, miał choć jeden genialny pomysł na biznes i zapewne już mniej z nas (jednak wciąż sporo!) myślało, dlaczego może niekoniecznie ten sam, lecz inny projekt nie ruszył pod moimi kierownictwem. Wielu zrzuca odpowiedzialność na umiejętności, brak kapitału i inne przeciwności losu. Często kluczem jest zwykła motywacja i ta tajemnicza przedsiębiorczość

Próby zrozumienia sił przedsiębiorczych trwają od lat, a naukowcy wciąż starają się zrozumieć uwarunkowania postaw gospodarczej witalności. W tym celu od lat tworzony jest projekt badawczy Global Enterpreneurship Monitoring. Możemy się z niego dowiedzieć, co pcha ludzi zakładających i prowadzących firm w Polsce, do działania na własną rękę.

Metodologia brytyjskich badaczy opiera się na możliwości oceny, czy powodem do założenia firmy była jedna z czterech, według naukowców, kluczowych pragnień. W 2019 roku na pierwszym miejscu z 82 proc. odsetkiem wskazań znalazła się chęć kontynuowania tradycji rodzinnej. Niedaleko po niej wskazywana (70 proc.) znalazła się kluczowa dla wierzących w społeczną rolę przedsiębiorców chęć zmiany świata!

Wyniki obydwu kategorii były najwyższe w całej Europie! Myślę, że nie trzeba więcej rozpisywać się, jak bardzo wskazuje to na rolę, jaką w naszym społeczeństwie chcą odgrywać przedsiębiorcy. Szczególnie inspirująca jest tak duża wola do zmieniania świata, rozumiana w badaniu jako „dążenie do realizacji pragnienia tworzenia czegoś, co ma sens, znaczenie”.

Dużo mniejsza waga została przyłożona do osiągania wysokich dochodów (13,3 proc.), czy też do zapewnienia sobie utrzymania, ze względu na sytuację na rynku pracy (15,8 proc.). Pozycje te, całkiem zaskakująco, uplasowały się na pierwszych miejscach w średniej unijnej!

Czy ten trend jest jednorazowy?

Tak wysokie wyniki prospołecznych motywacji są zaskakujące i godne podziwu. Dlatego aby zachować zdrowy rozsądek, należy spojrzeć na badania o tej samej formie, lecz przeprowadzone rok później. Rok 2020 był zupełnie inny niż 2019, głównie ze względu na pandemię COVID-19. Bez wątpienia niepewność, brak stabilności gospodarczej, utrudnienia w działaniu firm odbiły się w dziedzinie zakładania i prowadzenia działalności gospodarczej.

Można śmiało stwierdzić, że wyniki zostały wywrócone do góry nogami. Na pierwszym miejscu z 62,04 proc znalazła się chęć utrzymania, ze względu na słabą sytuację rynku pracy. Jako drugi motyw najczęściej wskazywane było dążenie do mocnego wzbogacenia się lub osiągania wysokich dochodów. Wyżej podkreślane przeze mnie kategorie spadły z kolei diametralnie: zmiana świata – 21,97 proc., kontynuacja rodzinnej tradycji – 20,37 proc.

W tej edycji badania dużo bardziej zbliżyliśmy się do średnich wyników krajów europejskich. Miejmy nadzieję, że jest to chwilowy trend wynikający z diametralnie odmiennej sytuacji gospodarczej i instytucjonalnej. Chciałoby się wierzyć, że wyniki badania w 2021 i 2022 roku automatycznie wrócą do stanu sprzed pandemii. Nie jest to zapewne takie proste. Dużo pracy będzie trzeba włożyć, aby zapewnić przyjazne środowisko biznesowe, w które świeżo upieczeni właściciele firm śmiało wchodzą nie tylko w celu zarobkowym, lecz również z powodu własnych przekonań i idei.

Poprzedni artykułMinisterstwo Finansów wydłużyło kilka ważnych terminów
Następny artykułStrabag SE odcina się od rosyjskiego udziałowca i jest gotowe nadal uczestniczyć w przetargach publicznych