Fot. Pixabay

Deklaracje Borrella opublikowała  na swojej stronie internetowej hiszpańska organizacja gospodarcza Nueva Economia Forum, organizująca debaty dotyczące ekonomii. Szef unijnej dyplomacji wziął udział w rozmowie w formie wideokonferencji.

Hiszpański polityk wskazał, że mocniejsza pozycja Niemiec stanie się widoczna wraz z koniecznością dofinansowania przez państwa UE swoich przedsiębiorstw. Zaznaczył, że Berlin ma obecnie jeden z największych potencjałów w Europie, aby wesprzeć krajową gospodarkę.

– Kiedy zobaczymy siłę finansową programów przygotowanych przez Niemcy oraz kraje takie jak Hiszpania czy Włochy, wtedy dopiero widać tę ogromną różnicę w potencjale – dodał.

Borrell uważa, że choć nieuniknione jest wejście państw UE ze swoim kapitałem do rodzimych firm w celu ich ratowania, to jednak istnieje ryzyko, iż po zakończeniu pandemii kraje takie jak Niemcy zdominują europejską ekonomię. – Istnieje groźba zmiany sytuacji na wewnętrznym rynku gospodarczym UE, gdyż niektóre państwa mają więcej siły i mogą stworzyć swoim firmom lepsze warunki do przetrwania kryzysu, a później do konkurowania na rynku – przestrzegł szef unijnej dyplomacji.

Borrell zaznaczył, że w związku z pogłębieniem się przewagi jednych państw nad innymi w trakcie kryzysu wywołanego pandemią, Bruksela powinna zapewnić “równe warunki wszystkim członkom UE” w walce z trudnościami gospodarczymi. – W przeciwnym razie wewnętrzny rynek unijny zostanie całkowicie zniekształcony, a różnice będą znacznie większe niż te po kryzysie gospodarczym z 2008 r. – dodał Borrell.

PAP