Władze japońskiego Kioto chcą dodatkowo opodatkować niezamieszkane domy.

Pexels.com

Włodarze miasta tłumaczą, że nowe obciążenie ma pomóc w ograniczeniu liczby niszczejących domostw. Szacuje się, że dzisiaj w Kioto istnieje nawet 15 tys. budynków, tzw. akiya, które są opuszczone i nikt ich nie dogląda. Do takich sytuacji dochodzi najczęściej, gdy właściciele umierają, a osoby dziedziczące nie mają zamiaru domów remontować, ale też nie decydują się na ich sprzedaż, bo chcą w przyszłości przekazać je dzieciom lub wnukom.

Zgodnie z planem władze Kioto chcą, aby nowy podatek był przekazywany bezpośrednio na renowację opuszczonych budynków. Ma to pomóc w ewentualnej sprzedaży lub wynajmie takich domów.

Problem z akiya jest powszechny w Japonii, gdzie każdego dnia populacja kurczy się o ok. 1,5 tys. osób. Już w 2018 r. aż 14 proc. japońskich nieruchomości, czyli ok. 8,5 mln domów, było niezamieszkanych. Według danych Instytutu Badawczego Nomura do 2038 r. wskaźnik ten przekroczy 31 proc. i osiągnie poziom 22 mln domów.

Poprzedni artykułUSA umacniają swoją obecność na wyspach Pacyfiku
Następny artykułCzy pary lepiej spłacają kredyty?