Decyzja o podwyżce stóp procentowych nie obniży bieżącej inflacji – poinformował prezes NBP i przewodniczący Rady Polityki Pieniężnej (RPP) Adam Glapiński.

Fot. PAP/Rafał Guz

Prezes wyjaśnił, że RPP chce w ten sposób ograniczyć ryzyko utrwalenia się inflacji na poziomie przekraczającym cel inflacyjny w średnim okresie.
– Ryzyko to w ostatnim okresie wzrosło bardzo mocno ze względu na wystąpienie kolejnych globalnych szoków podażowych. One przesunęły w górę skalę oczekiwań inflacyjnych – dodał Glapiński. – Nasza decyzja oczywiście nie obniży bieżącej inflacji. Nie ma ona na celu obniżenia bieżącej inflacji, bo to jest niemożliwe. (…) Nie obniżmy cen ropy naftowej, nie obniżymy cen paliw, nie obniżymy cen energii elektrycznej – to wszystko nie leży w naszej gestii – powiedział szef banku centralnego.

Glapiński prognozuje, że do końca 2020 r. inflacja będzie utrzymywać się na poziomie ok. 6%, ale nie jest w stanie przewidzieć, co będzie dalej.
– Jeśli inflacja będzie się utrzymywała wysoko – a zakładamy, że tak będzie – i jeśli koniunktura będzie się utrzymywała na bardzo wysokich obrotach – co też zakładamy – to tworzy to oczywiście razem sytuację utrwalenia się szoków cenowych, przeniesienie się ich do sfery popytu. Tego jeszcze nie ma, może obserwujemy to w niewielkich obszarach – podkreślił.

W środę RPP nieoczekiwanie podwyższyła stopy procentowe, w tym stopę referencyjną z 0,1 do 0,5%.

Źródło: ISBnews