Sejmowa komisja energii przyjęła projekt ustawy zakładający możliwość rozłożenia w czasie podwyżek cen gazu dla ostatecznych odbiorców.

Pexels.com

Przewodniczący komisji poseł wnioskodawca Marek Suski z PiS wyjaśnił, że zmiany mają pomóc zahamować rosnące ceny gazu, głównie w gospodarstwach domowych. Poseł Suski – wspólnie z przedstawicielami ministerstwa klimatu i środowiska – liczy też na to, że obserwowany wzrost cen gazu na świecie jest tylko krótkotrwały i po pewnym czasie ceny wrócą do poziomu możliwego do zaakceptowania.

Zgodnie z planem poselska nowela Prawa energetycznego zakłada, że sprzedawcy gazu, których taryfy zatwierdza Prezes URE, będą mogli do 30 czerwca 2022 r. przedłożyć do zatwierdzenia taryfę uwzględniającą koszty zakupu gazu planowane w czasie jej obowiązywania. Jeżeli w tym czasie koszty zakupu gazu wzrosną ponad te zaplanowane, sprzedawca będzie mógł je odzyskać w kolejnych taryfach, które będą obowiązywać od początku 2023 r. Zgodnie z projektem, obliczy te koszty w określony sposób i zostaną one uznane za koszty uzasadnione. Na ich uwzględnienie w następnych taryfach sprzedawca będzie miał trzy lata, począwszy od początku 2023 r. Ma to pozwolić uniknąć skokowych podwyżek cen.

Podczas dyskusji na temat proponowanych przepisów niektórzy z posłów zaapelowali do rządu, aby ten zdecydował się na bardziej systemowe rozwiązania i na przykład czasowo obniżył podatki na energię, szczególnie akcyzę i VAT. Ostatecznie projekt nowelizacji został poparty przez komisję przy 18 głosach za i przy 7 wstrzymujących.

Źródło: PAP