Inflacja uderzyła Polaków mocno po kieszeni – świąteczne prezenty dla dzieci będą znacznie skromniejsze niż rok temu. Ponad 60 proc. rodziców zamierza na nich zaoszczędzić. Jest to wyraźny sygnał także dla polskich przedsiębiorców – producentów zabawek oraz ich dystrybutorów.

blende12/Pixabay

Z najnowszego badania opinii publicznej przeprowadzonego przez UCE RESEARCH dla Grupy SkipWish wynika, że na pięciu rodziców aż trzech planuje w tym roku oszczędzić na wydatkach na prezenty świąteczne dla swoich dzieci, zaś mniejszość, bo 42 proc. zamierza wydać na nie mniej korzystając przede wszystkim z promocji.

Przydatną informacją dla firm pożyczkowych wszelkiego autoramentu może być ta, z czego Polacy finansują lub zamierzają sfinansować upominki. Najwięcej wykorzysta własne oszczędności lub bieżące dochody, a tylko niecałe 12 proc. weźmie pożyczę u rodziny, zapożyczy się u znajomych bądź (w ostatniej kolejności) zadłuży w banku lub czy w parabanku.

Inflacja zaciska portfele Polaków

W efekcie wzrostu inflacji i pogarszającej się sytuacji gospodarki 61,4 proc. Polaków zamierza w tym roku oszczędzić na prezentach świątecznych dla swoich dzieci, a tylko 28,7 proc. nie planuje zaciskania pasa i portfeli:

– Od maja tego roku wynagrodzenia rosną wolniej niż inflacja, z drobną przerwą w sierpniu w efekcie wypłaty dodatków antyinflacyjnych, na przykład w górnictwie. Nasze możliwości zakupowe zmniejszają się bardzo szybko – komentuje dla MondayNews Polska wyniki rzeczonego badania Marek Zuber, ekspert finansów i bankowości. Zuber dodaje, że w październiku tego roku spadek realnych wynagrodzeń sięgnął blisko prawie 5 procent.

Ostatni raz zmniejszanie realnego wynagrodzenia Polacy odczuli w 2012 roku. Na dodatek ta sytuacja w najbliższym czasie się nie zmieni. Pierwszą spektakularną „ofiarą” zaciskania pasa staną się podarki bożonarodzeniowe, na których Polacy zazwyczaj nie skąpili, zwłaszcza kupując je swoim dzieciom. Jak wynika też z badania oszczędzać będą szczególnie osoby w wieku 23-35 lat, z dochodami miesięcznymi netto poniżej 1000 złotych, z wykształceniem zasadniczym zawodowym, a także ze wsi i z miejscowości liczących do pięciu tysięcy mieszkańców.
– Takie zarobki w dzisiejszych czasach praktycznie wykluczają ich z tego typu aktywności – uważa (cytowany przez MondayNews Polska) Maciej Tygielski, ekspert rynku retail, dyrektor zarządzający Grupą SkipWish.

Będzie pogoń za promocjami

Marek Zuber przewiduje też, że w sklepach będzie bardzo drogo. Ograniczone możliwości kupowania zderzają się z psychologiczną blokadą związaną z wysokimi cenami. Zatem szczególnie pożądane będą promocje i to nie tylko na zabawki, ale i na inne produkty dla dzieci.
– Od lat mamy trend pogoni za promocjami, a inflacja i niepewność sytuacji tylko go wzmacniają – uważa dr Maria Andrzej Faliński, wiceprezes Stowarzyszenia Forum Dialogu Gospodarczego, były wieloletni dyrektor generalny POHID.

Mniej zakupów za niższe kwoty

42,6 proc. Polaków przeznaczy na podarunki kwotę niższą niż rok temu, 34 proc. poszuka oszczędności w tańszych kategoriach produktowych, zaś 26,8 proc. zmniejszy liczbę kupowanych upominków – to też ważna informacja płynąca z badania. Polskie rodziny nie tylko szukają możliwości potanienia świątecznych zakupów, ale już także na co dzień szukają produktów niższej jakości, ale tańszych.

To wszystko stanowi ważną informację dla polskich przedsiębiorców planujących osiągnięcie określonego pułapu produkcji oraz sprzedaż zabawek i innych prezentów na nadchodzące Święta. Może być przydatne także ich dystrybutorom i dostarczycielom.

Poprzedni artykułSzczyt chińsko-arabski w Arabii Saudyjskiej w czasie napięć na rynku ropy
Następny artykułCzy polskie firmy zwracają uwagę na zmiany klimatyczne?