Mimo wojny na Ukrainie zagraniczni inwestorzy nadal są zainteresowani Polską – dowiadujemy się z „Rzeczpospolitej”.

JoshuaWoroniecki/Pixabay

Agresja Rosji na Ukrainę sprawiła, że procesy inwestycyjne dotyczące naszego kraju spowolniły, ale sytuacja już się odmienia. Statystyki Polskiej Agencji Inwestycji i Handlu pokazują, że sytuacja wraca do stanu sprzed wojny.

Dane PAIH mówią, że w pierwszym półroczu 2022 r. agencja zakończyła 50 projektów, czyli o przeszło 4 proc. więcej niż rok temu, których łączna wartość wyniosła 711,4 mln euro. Głównymi inwestorami w naszym kraju są firmy z USA, Białorusi, Niemiec, Korei Południowej i Chin.

Aż 60 proc. projektów zakończonych przez PAIH dotyczyło sektora nowoczesnych usług dla biznesu (BSS), głównie z zakresu technologii i IT.

– Nawet przy szybko rosnących płacach, zarówno jakość, jak i cena świadczonych w Polsce usług wciąż jest bardzo konkurencyjna – powiedział na łamach „Rzeczpospolitej” Paweł Panczyj, dyrektor ds. strategii i rozwoju w Związku Liderów Sektora Usług Biznesowych (ABSL).

Według danych ABSL coraz więcej inwestorów BSS kieruje się do mniej popularnych dotychczas miast, jak np. Szczecin czy Poznań, gdzie rynki pracy są mniej konkurencyjne niż np. w Warszawie lub Wrocławiu.

Czynnikami, które są ważne dla inwestorów z zagranicy są relatywnie duża dostępność wykwalifikowanych pracowników (wzmocniona napływem Ukraińców), bliskość zachodnich rynków zbytu oraz stosunkowo szybki proces pozyskiwania różnego rodzaju pozwoleń i dosyć atrakcyjny system zachęt inwestycyjnych.

Źródło: Rzeczpospolita

Poprzedni artykułChiński gigant handlu internetowego wchodzi do USA
Następny artykułFrancja wykorzystuje kryzys dyplomatyczny pomiędzy Hiszpanią a Algierią