Możliwości zagospodarowania ciepła z wód termalnych w Polsce nie były wykorzystane w stopniu adekwatnym do posiadanych zasobów tej energii oraz do korzyści wynikających z jej zastosowania. W latach 2015-2021 nie osiągnięto planowanego wykorzystania zasobów geotermalnych – wynika z raportu NIK.

Udział energii geotermalnej w pozyskaniu OZE w Polsce jest najniższy spośród dziewięciu podstawowych nośników tej energii i wynosi zaledwie 0,26 proc. Dla porównania w krajach Unii Europejskiej wkład energii geotermalnej w pozyskanie OZE sięga 2,9 proc.

Prognozy Krajowego planu działania w zakresie energii ze źródeł odnawialnych (KPD) z 2010 r., dotyczące poziomu zużycia ciepła z wód termalnych, nie zostały osiągnięte. Choć z roku na rok zużycie energii geotermalnej rosło, to jednak prognozy KPD zakładały w kolejnych latach dużo większy poziom jej wykorzystania. Np. w KPD planowano, że w 2020 r. zużycie energii geotermalnej wyniesie 4814 TJ, a rzeczywiste zużycie wyniosło zaledwie 1073 TJ (22 proc.).

W latach 2015-2021 nie powstały nowe ciepłownie geotermalne, mimo że przyznane w latach 2015-2021 wsparcie finansowe na działania służące wykorzystaniu zasobów geotermalnych wyniosły ok. 839 mln zł, z czego ok. 599 mln zł (71 proc.) stanowiły środki krajowe (NFOŚiGW), a 240 mln zł (29 proc.) środki zagraniczne (głównie z UE). Wsparcie finansowe przyznane ośmiu kontrolowanym przez NIK ciepłowniom geotermalnym (w latach 2015-2021 – do dnia zakończenia kontroli w jednostkach kontrolowanych) wyniosło ok. 237 mln zł – z czego ok. 113 mln zł (48 proc.) przyznano na budowę dwóch nowych ciepłowni geotermalnych (w Toruniu i Sieradzu), a ok. 124 mln zł (52 proc.) sześciu funkcjonującym ciepłowniom geotermalnym na ich rozbudowę i modernizację. Natomiast częste zmiany programów oraz ich duża liczba nie ułatwiała inwestorom starań o środki wsparcia, komplikowała także prowadzenie ich obsługi przez NFOŚiGW.

Poprzedni artykułCzas preppersów – żeby przeżyć, trzeba płacić
Następny artykułPolska ma ogromny potencjał w sektorze offshore