Jedne kraje czerpią swoje bogactwo z zasobów mineralnych, inne dzięki taniej sile roboczej. Są też takie, które stawiają na technologie i innowacje. A co, jeśli rozwój wszystkich tych krajów można by ująć w jednej holistycznej teorii ładów społecznych? W takim celu powstała zaprezentowana przez ekonomistów, na czele z noblistą Douglassem Northem, ekonomiczna teoria zmiany.

Douglass Cecil North, laureat Nagrody Banku Szwecji w dziedzinie ekonomii za wkład w odnowę historii gospodarczej do objaśnienia zmian gospodarczych i instytucjonalnych, jako historyk gospodarczy oraz ekonomista instytucjonalny, miał duży wpływ na rozwój Nowej Ekonomii Instytucjonalnej. Szkoła ta przykłada dużą wagę do kosztów transakcyjnych, historii, kultury, czynników socjologicznych, a więc uwzględnia instytucjonalne czynniki powiązane nie bezpośrednio z życiem gospodarczym. W tym właśnie nurcie North wraz J. Walisem oraz B.Weingastem podjęli wyzwanie stworzenia ram interpretacyjnych wszystkich ładów społecznych odnotwanych w źródłach historii ludzkości, określanej często od ich nazwisk NWW.

Jednym z punktów w wyjścia nowej koncepcji było zauważenie, że kraje o wysokim poziomie rozwoju gospodarczego wcale nie osiągają najwyższego przyrostu w skali rocznej. Dużo większą stopę wzrostu odnotowują kraje biedniejsze. W przypadku spadków uzyskują one jednak jeszcze większe spadki, co nie pozwala im na stałe przedrzeć się do kategorii krajów najbogatszych. Wstrząsy powodujące regres wykazywałyby na mniejszą elastyczność systemu społeczno-gospodarczego. Dodatkowo wspomniane kraje mają większy problem z przemocą, która jest kluczowym pojęciem dla amerykańskich badaczy.

Przemoc jest najbardziej pierwotnym problemem ładów społecznych. Według wielu przyczyniła się ona do przejścia z niezinstytucjonalizowanego stanu naturalnego do powstania państwa, które Max Weber definiuje właśnie jako organizacje posiadającą ulegitymizowany monopol na przemoc. W każdej społeczności występują dobra, o które jednostki rywalizują. Jeśli ta walka będzie również wykorzystywała środki fizyczne, to całe środowisko straci. Nieważne czy to wojna domowa, czy walka między dzielnicowymi grupkami.

Sposobem ograniczenia omawianego centralnego pojęcia są instytucje, będące kolejnym ważnym teoretycznym aspektem NWW, na co również wskazuje sama nazwa nurtu ekonomicznego. Ukształtowane przez człowieka ograniczenia są zasadami gry, pozwalającymi odnaleźć się w otaczającym świecie, a także zmniejszają niepewność co do zachowani drugiej osoby. Zaliczamy do nich oficjalne prawa, ale także kulturę, nawyki i sposoby myślenia.

Instytucje jednak często kojarzą nam się z państwowymi organizacjami. Nie jest to błędne skojarzenie, jednak nieuwzględniające wszystkich elementów. Kościół, czy sąd są i jednym, i drugim. Jednak organizacje mają inną specjalną rolę w całym ładzie. W dużych społecznościach jednoczą one jednostki, aby osiągać wspólne cele. Im większe, tym posiadają szerszą strefę wpływów. Do największych możemy zaliczyć państwo, z wspomnianym monopolem na przemoc.

Badacze, bazując na powyższych pojęciach, wyróżnili trzy główne łady społeczne. Pierwszy występował przed pierwszą rewolucją społeczną (agrarna), kiedy to społeczności liczył około 25 osób, przez co wszyscy członkowie społeczności się znali, co umożliwiało im ograniczenie przemocy i względną stabilność. Taki model nazwany został prymitywnym ładem społeczny i nie występując w zapisanej historii jest pominięty.

Następnym jest dominujący na świecie ład o ograniczonym dostępie, historycznie powstały w celu opanowania problemu przemocy w dużych społecznościach powstałych po rewolucji agrarnej. Nie ma tu możliwości prywatnej znajomości każdej osoby. Potrzebne są układy, które tę przemoc zminimalizują. Między innymi dlatego jednostki łączą się w grupy. W ramach zwiększania się ich możemy zauważyć tak zwane koalicje dążące do spełniania określonych celów. Zdobywając władze, staje ona na czele z decyzyjną grupą elit. Aby zapewnić sobie przychylność członków wspólnoty, musi za pomocą pozyskiwanych rent spełniać cele i zapewniać benefity społeczności. Nie jest to jednak możliwe podczas chaosu czy wojny domowej z innymi grupami. Z tego powodu rządzące elity są zmuszone poprzez bodźce ekonomiczne do nawiązania umów z grupami opozycji. Na tym etapie zachodzi to poprzez typowo interpersonalne rozmowy i układy. Tak samo w ramach hierarchicznie ułożonej koalicji wszystkie umowy i możliwości działania są rozporządzane poprzez prywatne interakcje kontrolowane przez ustawionych wyżej na drabince władzy. Tworzone w ten sposób prawa i instytucje nie są w stanie przetrwać, a zatem zapewnić prawidłowych zasad gry, co sprawia, że nie tylko aktorzy na rynku politycznym i gospodarczym nie wiedzą, jak funkcjonować, ale także cały ład jest podatny na szoki. Może to być zachwianie rynków międzynarodowych, ale także sukcesja lidera.

Zapewnienie stabilności poprzez likwidacje przemocy nie jest jednak wystarczające dla rządzących. Muszą oni stale powstrzymywać konkurencje, która mogłaby próbować zagarnąć ich renty, będące źródłem utrzymania korzystnego dla koalicji ładu. Dlatego też dostęp do tworzenia organizacji politycznych oraz gospodarczych, jest ograniczony i uzależniony od subiektywnej opinii elit. Konkurencja bowiem rodzi niebezpieczeństwo.

Zbyt dużym uproszczeniem byłoby jednak opisać kraje od Somalii po Rosję w tym jednym ujęciu. Dlatego zostały wyróżnione 3 rodzaje tego ładu. Pierwszy nazwany kruchym występuje m.in. w Somalii, czy Afganistanie. Są to kraje, w których wszystkie organizacje są zdolne do przemocy. Sprawia to chaos, który uniemożliwia pewność jakichkolwiek umów czy praw. Rząd jest na tyle niestabilny, że nie może pozwolić na tworzenie jakichkolwiek organizacji, gdyż mogą okazać się konkurencyjne. Jest on również tak mało stabilny, że stworzone przez niego struktury muszą być bardzo blisko związane z kierownictwem – zarówno politycznie, jak i gospodarczo.

Birma, Kuba, niektóre kraje arabskie oraz postsowieckie są zliczane do wyższego stadium rozwoju, nazwanego podstawowym ładem społecznym. Mafie, gangi, czy bojówki stronnictw są tu już mniejszością, ponieważ organizacje zdolne do przemocy są zwykle częścią państwa i skupiają się na bronieniu aktualnego stanu rzeczy. Powstają także względnie stabilne prawa dotyczące podstawowych, nawracających problemów, takich jak podatki, czy wybór przywódcy. Dodatkowo występuje podział pracy i możemy wyróżnić różne rodzaje organizacji. Są one wciąż jedynie państwowe, a wszystkie kontrakty są personalne i rozwiązywane przez subiektywne elity oraz ich aktualne prawo.

Najbliższym docelowego ładu o otwartym dostępie jest ład zamknięty. Tutaj rząd skupia prawie wszystkie przemocowe organizacje, a prawo do ich wykorzystania jest już stabilniejsze. Instytucje są trwalsze, jednak wciąż uzależnione od prywatnych umów. Na tym etapie, jeśli jest to opłacalne dla elit, możliwa jest lekka demokratyzacja i powstawanie firm lub też partii. Wymagane jednak są subiektywnie koncesje, czy też znajomości z reżimem.

Poza tym światem relacji interpersonalnych układów i niestabilności jest ład o otwartym dostępie, którego centralnym elementem są kontakty impersonalne. Czyli traktujące każdy podmiot według tych samych zasad, niezależnie od pozycji społecznej. Dotyczy to tak samo polityków, jak i każdego przeciętnego obywatela. Aby tak się stało, ład musi być zbudowany na wiecznych instytucjach, tj. takich, które są trwalsze niż długość trwania jednego pokolenia. Kontrakty muszą opierać się ponadto na rządach prawa wyznaczonych przez znane zasady gry. Dzięki temu rynek zarówno polityczny, jak i gospodarczy jest otwarty, a nowe idee pozwalają na szybsze dostosowywanie w przypadku szoków zewnętrznych.

Przejście w ramach różnych ładów o ograniczonym dostępie jest płynne i czasem wręcz trudne do zdefiniowania. Inaczej jest z transformacją w ład o otwartym dostępie. Aby osiągnąć taką zmianę, muszą wpierw zostać spełnione dwa warunki zgodne z logiką pierwszego ładu. Po pierwsze, porozumienia między elitami muszę być impersonalne, a więc niezależne od ich reprezentantów. Mowa przykładowo o zinstytucjonalizowanym mechanizmie podziału władzy, czy sposobie konkurencji. Trudniejszym warunkiem koniecznym jest fakt, że elity muszą chcieć rozszerzyć taką metodę porozumień na całe społeczeństwo. Oznacza to, że potrzebują one widzieć w nich możliwość zwiększenia swoich rent, przykładowo poprzez zmniejszenie wrażliwości na dotykającą gospodarkę szoki.

Teoria NWW mówi także o trzech warunkach progowych, którymi jest praworządność dla elit, występowanie wiecznych organizacji oraz pełna kontrola przemocy. Ich spełnienie pozwala na klasyfikacje ładu jako cechującego się otwartym dostępem i jak już można zauważyć, wystąpić mogą one dopiero ewolucyjnie w dojrzałym stadium ładu o ograniczonym dostępie.

Debatując o gruntownych zmianach systemu polskiego, takich jak zaproponowany przez rząd Polski Ład, warto wrócić do teorii i zastanowić się, czy jako społeczeństwo doszliśmy już do najwyższego stadium rozwoju i reprezentujemy ład o otwartym dostępie. Jeśli tak, to nie zapominajmy, że historii ludzkiej dobrze znany jest regres, który poprzez zwiększenie znaczenia relacji interpersonalnych może być szybszy, niż by nam się mogło wydawać.