fbpx
poniedziałek, 20 maja, 2024
Strona głównaArchiwumPolski rynek drobiu może sobie nie poradzić

Polski rynek drobiu może sobie nie poradzić

Zapasy poczynione przez Polaków w pierwszych dniach pandemii koronawirusa i ograniczone możliwości eksportu mięsa drobiowego doprowadziły do patowej sytuacji, w której na rynku pojawiły się ogromne nadwyżki mięsa drobiowego. Producenci alarmują, że już dziś zaczyna brakować miejsca w chłodniach. Brakuje także możliwości sprzedaży mięsa na krajowym rynku. Stąd apel producentów do ministra rolnictwa oraz Komisji Europejskiej o dokonanie pilnej interwencji na rynku. Ta miałaby opierać na skupieniu nadwyżek i uwolnieniu sektora z sytuacji, która dziś wydaje się beznadziejna.

Bez interwencji – jak informują sami hodowcy – rynek będzie zmuszony do koniecznego uboju ptaków. Ich przetrzymywanie w budynkach inwentarskich nie ma uzasadnienia ekonomicznego, ponieważ ptaki spożywają ogromne ilości paszy.

To jednak nie jedyny problem branży. Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi i Główny Inspektorat Weterynarii informują o kolejnych ogniskach wysoce zjadliwej grypy ptaków.

Co z paszami?

Kolejnym ciosem, który może spaść na producentów drobiu, są potencjalne kłopoty związane z dostępnością i cenami pasz. Te przyjdą wraz ze skutkami zapowiadanej przez Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej rekordowej suszy rolniczej. Zapaść hydrologiczna przełoży się na spadek plonów, a ich zmniejszona dostępność spowoduje wzrost cen zbóż. Te są z kolei głównym komponentem pasz dla drobiu.

Już dziś branża informuje o wykorzystywaniu sytuacji związanej z pandemią przez producentów pasz, którzy z tygodnia na tydzień podnoszą ceny, zmuszając hodowców do coraz większych wydatków. Zdaniem hodowców obecne ceny są niewspółmierne nawet względem trudnej sytuacji spowodowanej pandemią. Wysokie marże narzucają dziś także pośrednicy, którzy starają się gromadzić kapitał wobec niepewnej przyszłości. Jeśli sytuacja będzie się przedłużać, branża straci większość stad produkcyjnych, a odbudowanie tego zaplecza – od którego uzależnione były w ostatnich latach sukcesy sektora drobiarskiego – potrwać może nawet kilka lat.

Poważne problemy dotknęły również tych dostawców, którzy dostarczają mięso drobiowe na mocy umów kontraktacyjnych. Dziś stają oni wobec konieczności podpisywania niekorzystnych aneksów, które tylko do połowy kwietnia spowodowały straty w wysokości nawet kilkudziesięciu milionów złotych.

Problemy na rynku jaj

Drobiarze alarmują też, że problemy zaczęły występować również na rynku jaj wylęgowych. Zgodnie z unijnym prawem nie można ich przetrzymywać w nieskończoność. Rolnicy mają związane ręce, ponieważ jaja te nie mogą być także przeznaczone do konsumpcji. Rozwiązaniem, na które wskazują producenci, mogłoby okazać się wykorzystanie jaj jako proszku jajecznego – do tego potrzebna jest jednak zgoda instytucji unijnych i krajowego resortu rolnictwa.

Ukraiński kontratak

W ostatnich tygodniach polscy dostawcy mogli upatrywać swojej szansy w trudnej sytuacji na Ukrainie. Epidemia wysoce zjadliwej grypy ptaków doprowadziła tam do zamknięcia wielu intratnych kierunków eksportowych, o które ukraińscy rolnicy rywalizują z polskimi. W ostatnich dniach jednak wiele regionów Ukrainy zostało ponownie dopuszczonych do eksportu towarów rynku drobiarskiego. Wśród nich znalazły się opłacalne rynki północnej Afryki. Specjaliści są zdania, że sama tylko spółka MHP może zagospodarować zapotrzebowanie na drób na rynku wewnętrznym oraz zapewnić stabilność dla tamtejszego eksportu.

*autor jest Dyrektorem Instytutu Gospodarki Rolnej

Jacek Podgórski
Jacek Podgórski
Dyrektor Forum Rolnego Związku Przedsiębiorców i Pracodawców. Członek zespołu problemowego ds. ubezpieczeń społecznych oraz zespołu problemowego ds. międzynarodowych Rady Dialogu Społecznego. Były dyrektor Forum Podatkowo-Regulacyjnego w Departamencie Prawa i Legislacji ZPP. Wieloletni dyrektor Instytutu Gospodarki Rolnej. Autor licznych publikacji z zakresu funkcjonowania gospodarki rolnej Polski i Unii Europejskiej. Były dziennikarz i felietonista.

INNE Z TEJ KATEGORII

Dowiedz się, jak inwestują najlepsi! Zapraszamy na darmową konferencję Invest Cuffs 2024

Już 5 –6 kwietnia 2024 r. odbędzie się kolejna edycja Konferencji i Targów Invest Cuffs. Będzie to już dziesiąta odsłona wydarzenia, które corocznie przyciąga do Krakowa kilka tysięcy uczestników, mających możliwość wysłuchania wykładów prowadzonych przez niemal 200 prelegentów. Wszystkich zainteresowanych zapraszamy do udziału w tym wydarzeniu i wspólnego tworzenia historii rynku inwestycyjnego.

Zapraszamy na 22. Międzynarodową Konferencję Baltic Management Development Association

W imieniu Zarządu BMDA, Collegium Prometricum oraz naszym – jako Patrona Medialnego wydarzenia, mamy zaszczyt zaprosić do udziału w 22. Międzynarodowej Konferencji BMDA (Baltic Management Development Association) pod hasłem „Mastering the Future: AI Impact on Business Models and Practice”. Konferencja odbędzie się w Europejskim Centrum Solidarności w Gdańsku w dniach 25–26 kwietnia 2024 r.

Rola elektrowni szczytowo-pompowych w zielonej transformacji

Elektrownie szczytowo-pompowe to obecnie najbardziej dojrzała technologia magazynowania energii, charakteryzująca się niezwykle długim czasem eksploatacji. Przy rosnącym udziale źródeł wykorzystujących energię odnawialną, takich jak instalacje fotowoltaiczne, czy farmy wiatrowe, jednostki te mają coraz większe znaczenie w zielonej transformacji. W Młotach w Gminie Bystrzyca Kłodzka przygotowywany jest największy tego typu magazyn energii w Polsce.

INNE TEGO AUTORA

Jak uzdrowić krajową legislację?

W Polsce o procesie legislacyjnym trudno dziś mówić bez emocji. Złośliwie można by powiedzieć, że jest to wprawdzie proces, ale nie stanowienia prawa, tylko jego masowej produkcji. I to produkcji marnej jakości. Nie pozostaje to bez znaczenia dla biznesu, który o legislacji myśli z uzasadnioną trwogą.
6 MIN CZYTANIA

Obudzić z marazmu polski rynek pracy!

Polski rynek pracy w niedalekiej przyszłości będzie borykać się z niedoborem pracowników znacznie przewyższającym dzisiejsze, sygnalizowane przez przedsiębiorców, problemy. Wskaźniki demograficzne nie pozostawiają tu złudzeń. Pozostaje tu zatem pytanie – co robić?
5 MIN CZYTANIA

Polska powinna mieć swoją rakiję

Produkcja destylatów to element tradycji i kultury wielu regionów świata. Polska wcale nie jest tu białą plamą na mapie świata, ale od innych miejsc w samej choćby Unii Europejskiej odróżnia nas to, że wytwarzanie trunków o „słusznym” woltażu w domowych warunkach jest nad Wisłą po prostu nielegalne.
4 MIN CZYTANIA