Unia Owocowa poinformowała, że polscy sadownicy eksportują coraz więcej jabłek wysokiej jakości.

Fot. Pexels

Zapotrzebowanie na jabłka najwyższej jakości (Golden, Jonaprince, Gala Royal i Red Chief) składają głównie kraje arabskie, jak Arabia Saudyjska, Egipt czy Zjednoczone Emiraty Arabskie. W 2020 r. polscy sadownicy wysłali do Arabii Saudyjskiej i ZEA ponad 1140 ton jabłek, a do połowy 2021 r. eksport na te rynki wyniósł 896 ton. Z kolei do Egiptu tylko w pierwszym kwartale 2021 r. Polska eksportowała ponad 40 tys. ton jabłek.

Najwięcej jabłek z Polski importuje natomiast Białoruś, bo między styczniem a marcem 2021 r. było to ok. 50 tys. ton. Kolejne są wymieniony już Egipt, a następnie Rumunia (ok. 21 tys. ton), Niemcy (ok. 18 tys. ton), Holandia (ponad 17 tys. ton) oraz Kazachstan (ok. 13 tys. ton). Eksportujemy też jabłka do Czech, Hiszpanii, Jordanii i Wielkiej Brytanii.

Unia Owocowa wskazuje, że obecnie Polska chce pozyskać dla eksportu rynki azjatyckie, ale jest to trudne nie tylko ze wzglęu na długi transport, ale też wysokie wymagania konsumentów, dotyczące wielkości i wybarwienia, ale też trwałości jabłek. Póki co rośnie zapotrzebowanie na polskie owoce w Tajlandii, Malezji, Bangladeszu i Afryce Zachodniej, zaś za kraje perspektywiczne uznano m.in. Senegal, Maroko, Izrael, Kolumbia, Kostaryka.

Źródło: PAP

Poprzedni artykułPrzedsiębiorcy próbują wierzyć, że będzie dobrze
Następny artykułCzy troszczymy się o polskie firmy?